Taco Hemingway odpowiada GIF-owi na albumie Fisza i Emade
Wczoraj swoją premierę miał najnowszy album duetu Fisz Emade, czyli "Człowiek nie do końca". Wśród gości znajdują się m.in. Sokół, Szczyl i Taco Hemingway. Ten ostatni wykorzystał przestrzeń, żeby odnieść się do ocenzurowania tekstu "Zakochałem się pod apteką".
"Impulsy" opowiadają o samotności w świecie zdominowanym przez technologię. Jesteśmy stale połączeni, a jednocześnie coraz bardziej odizolowani emocjonalnie. Internet działa jak emocjonalne znieczulenie: zagłusza nudę i pustkę, ale nie daje prawdziwych więzi.
Zwrotka Fisza opiera się na półrocznej obserwacji Google Trends, czyli tego, czego Polacy najczęściej szukają w sieci. Wyszukiwarka coraz częściej zastępuje psychologa: wpisujemy w nią najbardziej osobiste pytania o lęki, samotność i relacje, bo nie musimy przed nikim udawać. Google staje się cyfrowym konfesjonałem. Taco Hemingway opowiada natomiast o doświadczeniu młodszego pokolenia.
Raper przy okazji skomentował aferę z ocenzurowaniem tekstu "Zakochałem się pod apteką". W numerze pada nazwa leku przeciwbólowego dostępnego bez recepty, czyli Solpadeiny, który zawiera kodeinę i paracetamol. Według Głównego Inspektora Farmaceutycznego doszło do nieuprawnionej reklamy produktu leczniczego oraz niepokojącego wzrostu zainteresowania produktem w aptekach, czego skutkiem był nakaz usunięcia nazwy leku z numeru. Całą aferę Taco podsumował tymi wersami:
"Czemu w ogóle nie widzę książek w miejscach publicznych?
Potem inspektor nie wie, co to wolność artystyczna i czym jest podmiot liryczny".



























