Lootpack "Soundpieces: Da Antidote!" (Klasyk Na Weekend)

Wielkimi krokami zbliża się koncert krakowskiej jazzowej grupy Omasta w stołecznym klubie Jassmine. Gościnnie na scenie pojawią się Wildchild, wokalistka Stacy Epps i Believe. To dobry moment, żeby przypomnieć klasyczny dla zachodniego wybrzeża materiał grupy Lootpack, której Wild jest członkiem, i napisać kilka słów o tym, dlaczego ten album jest tak ważny dla kalifornijskiego undergroundu. Chodzi o krążek "Soundpieces: Da Antidote".

Bilety / Wydarzenie na FB 

1. Jeden z materiałów sygnalizujących rozkwit kalifornijskiego podziemia

Album kalifornijskiego Lootpack, w której obok Wildchilda są legendarny producent Madlib i DJ Romes, ukazał się w 1999 roku. Kilka dobrych lat wcześniej scenę zachodniego wybrzeża, jak i cały mainstream, zawojowali Dr. Dre, Snoop Dogg czy Warren G, pokazujący bardziej melodyjną, inspirowaną p-funkiem wersję rapu zwaną g-funkiem. Wtedy niejako przeciwwagą dla ich twórczości byli Freestyle Fellowship, Abstract Rude odwołujący się do jazzu, czy Tha Alkoholiks ze swoją płytą "21 & Over", stawiający na bardziej surowe hip-hopowe brzmienie. To właśnie na tym materiale z 1993 roku skład z Oxnard pierwszy raz zaznaczył swoją obecność. Potem były jeszcze dwa kolejne wydawnictwa od Tasha, J-Ro i E-Swifta, na których również się pojawił, będąc zresztą wspólnie z nimi częścią większej całości - ekipy zwanej Likwit Crew, gdzie obok nich stali, chociażby Xzibit, jeszcze wtedy przed kontraktem w Aftermath, Defari czy Phil Da Agony.

"Soundpieces: Da Antidote" wyszło się, jak wspomniałem, kilka lat później i niejako pokazało, że klasyczny hip-hop w kalifornijskim wydaniu, ma się naprawdę dobrze. Warto podkreślić ten fakt, ponieważ miało to miejsce parę miesięcy przed premierą "2001" Dr. Dre. Na "Soundpieces" jedne z pierwszych scenicznych szlifów stawiali Dilated Peoples, MED (wtedy totalny debiutant), Declaime czy Defari, a Wildchild na dobre zaznaczył się charakterystycznym offbeatowym flow, z którym do dziś jest kojarzony.

2. Madlib pokazał się światu jako pełnoprawny producent, ale także raper

Otis Jackson Jr. przed 1999 oczywiście zrobił pojedynczne bity na płyty Tha Alkoholiks, ale to na "Soundpieces" Da Antidote" mógł pierwszy raz w pełni rozwinąć skrzydła. To tu pokazał swój upalony styl tak mocno inspirowany jazzem i to od tej płyty tak naprawdę zaczęła się jego wielka kariera. "Da Antidote" było niejako wrotami do tego, co później robił na autorskich krążkach czy to jako Quasimoto, czy na jazzowym projekcie pod nazwą Yesterday's New Quintet, czy pod dziesiątkami innych aliasów, jakie przyjął, ale też na płytach innych artystów, którym dostarczał podkłady.

Poza produkcją muzyk dał się także tu poznać jako raper. Jest to jedna z niewielu płyt, w których chwycił za mikrofon, będąc jednym z głównych MC's. Wracając zaś jeszcze do Lorda Qasa, kultowego alter ego Madliba - "Soundpieces: Da Antidote" jest drugim wydawnictwem w historii, na którym zjarany kosmita w ogóle się pojawił. I to w dwóch utworach - "Answers" i "20 Questions".

3. Stones Throw jako jedna z głównych wytwórni kalifornijskiej sceny niezależnego rapu

Przed "Soundpieces: Da Antidote" wytwórnia Peanut Butter Wolfa miała na koncie parę płyt, np. solowy debiut Rasco "Time Waits For No Man" czy krążek Roba Swifta "Presets Soulful Fruit", ale wydawała głównie single. Zdecydowanie się na wypuszczenie albumu Lootpack było niejako zapowiedzią tego, co w historii labelu miało się zdarzyć później. Madlib stał się jego głównym producentem, tam wydając takie swoje klasyczne albumy, jak "Unseen", "Madvillainy" z MF Doomem czy "Jayliba" z J Dillą. Poza tym debiutanckie materiały właśnie dla ST nagrali Wildchild, MED, Oh No, Declaime zabłysnął jako Dudley Perkins, a Dilla wypuścił tam kultowe "Donuts". Można więc postawić tezę, że gdyby nie album Lootpack, tego wszystkiego by nie było albo też historia wytwórni potoczyłaby się po prostu inaczej.

Koncert Omasty w Jassmine z gościnnym udziałem Wildchilda, Stacy Epps i Believe'a już 11 czerwca.

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>