Tymek z pierwszym podwójnym diamentem w polskim rapie

kategorie: Polska, Hip-Hop/Rap, News
dodano: 2021-01-08 08:00 przez: Marek Adamski (komentarze: 16)

Tymek jako pierwszy będzie mógł pochwalić się tym osiągnięciem! Hitowy "Język ciała", który wywindował karierę rapera, zdobył podwójny diament, o czym poinformował artysta na swoim Instastory.

Tak jak parę rapowych singli zostało certyfikowane w zeszłym roku jako diamenty (np. "Bali" Gedza czy "Tamagochi" Taconafide), tak żadnemu wydawnictwu rapowemu nie udało się osiągnąć podwójnego wyróżnienia. Przyznana podwójna diamentowa płyta za singiel oznacza, że "Język ciała" musiał wygenerować minimum 400 tys. złotych przychodu, z wyłączeniem rabatów czy podatków lub został odtworzony minimum 50 mln razy na serwisach streamingowych, włączając w to wszystkie pobrania lub ustawienie utworu na dzwonek.

Poniżej przypominamy nasz materiał, w którym Tymek opisał, jak powstał "Język ciała" Pod nim screen, który zamieścił informując o podwójnym diamencie.

Galeria

Tagi: 

polski rap gówno
czyli dalej w polskim rapie nikt nie zdobył podwójnej platyny, bo w artykule piszecie o disco polowcu
Anonim
Ja nie wiem czemu taki jak on na siłę próbują wmówić wszystkim że to rap, zdzisiu martyniuk jakoś nie ma problemu w lustro spojrzeć i sam przed sobą się przyznać że robi disco polo.
JoshuaCod
Tymek sam w jakimś wywiadzie mówił że nie jest raperem i robi taką muzykę jaką chce tylko debile tego nie ogarniają i myślą że on się uważa za rapera
Ziko
Popkillerze drogi może warto rozważyć żeby wasz portal miał podział z newsami ze starej szkoły i młodej. Fakt w starej będzie znacznie mniej i wogole bym nie sprawdzał młodej szkoły i nie tracił czasu przebierając między newsami z mumble rapem żeby odnaleźć interesujące mnie informacje. Sadze ze to by było pragmatyczne podejście które zmniejszyło ilość złych emocji i hejtu. Nie wychodzi to przekonywanie jednych do drugich. Ja nie lubialem nie lubię i nie będę tej nowej szkoły lubial i sadze ze sporo takich jest. Wiec może rozważcie podział. A będzie to korzystniejsze rozwiązanie dla jednych i drugich.
Mateusz Natali

Ziko - rap jest ogromnym drzewem, które od 40 lat wciąż się rozgałęzia, ma miliony odcieni, klimatów i styli. Gdzie chciałbyś postawić tę granicę dzielącą na nowe/stare? Czy Borixon i Tede to stara czy nowa szkoła? Czy WCK lub asthma to stara czy nowa szkoła? A singiel Magiery gdzie Tymek rapuje na brudnym boombapie? :) A co z osobami typu VNM czy Rasmentalism? Patrząc historycznie termin 'newschool' pojawił się w połowie lat '80 gdy formuła zaczęła odbiegać od ówczesnego oldschoolu, Busta Rhymes w 1991 był w ekipie 'Leaders of The New School'. Nie da się oddzielić oldschoolu/newschoolu grubą kreską bo to jest płynne i po paru latach to co nowe staje się już trochę starsze bo pojawiają się jeszcze nowsi ;) Wiadomo że nikomu nie podpasuje wszystko, ale my staramy się celowo pokazywać różnorodność, żeby każdy mógł wybrać to co mu pasuje - to nadal różne odcienie jednej muzyki i nie ma co na siłę wszystkiego dzielić, bo trzeba by stworzyć 50 szufladek, z których artyści i tak by uciekali ;)

Ziko
No dla wielu z nas granica jest wyraźna i nie chodzi o takie wytyczne jak pokazujecie. Wyglasa na to ze nie rozumiecie bądź nie chcecie rozumieć. Mam 34 i jakos to słabe jak bym słuchał kogoś młodszego od siebie co on ma do zaprezentowania dla mnie. To tak jak ja miałbym coś czerpać a z tego nic nie jestem w stanie wizac od miałczącego szczeniaka który duka jak poparzony jak by się o coś licytował. Hip- hop to styl i zawsze był doceniany dobry a szlam był piętnowany ale była jakaś w tym równowaga ale od kąd weszło tempo 140 i notorycznie nadużywany autotune na Max i to dukanie jak to snoop kiedyś sam w programie nie mógł uwierzyć kto taki styl wykreował. Gdzie granica tam gdzie się rapera czy artystę szanowało nie szanuje wogole większości ludzi urodzonych po latach 90 bo oni maja inne spojrzenie na świat ale ja nie chce ich zmieniać chcą być tym chcą niech sobie będą. Nie interesowało mnie nie interesuje mnie i nie będzie mnie interesować to chodzby sam boggie 2 pac i guru miałby przyjść zza światów. Jestem od zawsze świadomy swojego gustu. I jak usłyszałem rap na początku lat 90 zaczolem to uwielbiać. Poza Borixonem i wck jeżeli chodzi o Polaków których wymieniłeś nie szanuje reszty szacunek jest ta właśnie granica. Mimo ze Borixon odbija sobie finansowio przeszłość no cóż szkoda ze za semtex czy rnd takich gratyfikacji nie dostał a to były bardzo nie docenione płyty tego co teraz robi nie słucham bo to nie jest adresowane do mnie. Tede od pewnego momentu już nie. Różnica to styl. Nie szanuje tych młodszych ludzi za ich podejście co później przekłada się na to jaka muzykę robią. Można trap robić jak t.i. czy young jeezy w sumie jedni z twórców tego nurtu to brzmi fajnie panowie są starsi odemnie to co przesłucham to przynajmniej coś wniosą w moje życie a młodzi ludzie urodzeni po 90 roku to 99% nic. Jak by wyglądał świat jak by starsi młodszych słuchali to byśmy się w rozwoju cofnęli. To tak jak bym swojej mamie 67 letniej mówił słuchaj tego bo to ma dużo wyświetleń jak by swojego rozumu nie miała tylko smarkaczy słuchać. Nudne jest usilne przekonywanie nas do tego. Jak jakiś agresywny przedstawiciel jak mi się numer podoba który ma 10 na yt to i tak będę słuchał a nie ulegał taniemu przekonywaniu. nie chodzi słowo nowa stare szkoła bo za 10 to co było nowe będzie podpięte pod stare a nowe będzie nowym. Dziwie się wam bo to środowisko jest specyficzne i ze nie widzicie tych różnic. Dla większości ludzi urodzonych przed 90r wiem ze to nie rozwiąże próblemu ale zmiejszyło by to hejt na pewno bo gdyby ludzie nie widzieli większości tych jap mumble rapowcow to nikt by z nie zaiteresowanych nie wchodził i pisał o tym negatywnie. Jak nie wiecie jak to podzielić to może jakaś ankieta kreatywność w cenie. fanie by było wchodzić w newsy ludzi lat 80 i starszych dla mnie. mam nadzieje ze to coś pokazało i dało jakiś punkt odniesienia Kiedyś by być raperem musiałeś mieć szacunek narzekali ze było ciężko się przebić bez wprowadzającego a dziś byle kto sobie może nawinąć jak bym Miał wybierać mimo wad i zalet to wybrałbym ten pierwszy model bo mniej słabej muzyki było nie hip-hopowej . A Busta zawsze szacuneczek ale widzisz tez starszy ode mnie
Ziko
Co jest jeszcze bardzo widocznym a może słyszalnya granica to autotune. Nie będą mnie nigdy interesowały takie numery których wokalista brzmi jak dziecko bo inaczej jest z paluchem ale on to kawał chłopa i urzywa tego z wyczuciem ale o tak mnie to nie jara inaczej autotune brzmi jak używa go postaralny chłop a inaczej jak chudziutki wątły dzieciaczek. Następna znaczna różnica jeżeli w kawałku jest więcej spiewania niż rapu to się samo to przez sie tłumaczy rap to rap a śpiew to śpiew a teraz śpiewaków się nazywa raperami abstrakcja jakaś robią coś innego by być nazywanym kim innym. Inaczej jak kawałek jest zarapowany normalnie bez autotune i refren jest zaśpiewany czy zanucony czy jak w jwp tworzymy historie dlajej nie widać różnicy ?
Anon
Disco polo to nie jest ale prędzej clubhouse czy zwykłe dsico Disco polo to romek atari Hahah
Endoen
Szacun.
Hahah
Kto pracuje w popkiller? Ja bym takiego pismaka wywalił z roboty. Jak można pomylić pop z rapem??? Ludzie bez jaj.
Rapufan
Dlaczego w tytule artykulu napisane jest „w rapie”??
Ziko
Dlatego przedstawiłem propozycje jak rozwiązać to. Podzielić newsy i będzie inaczej napewno lepiej niż jest. Ciekawy jestem jak wy to widzicie
polski rap gówno
nie ma sensu dzielić tego na nową szkołę i starą tylko po prosu nie pisać o popowych grajkach typu tymek, hemingej i szmata
jurek
poniewaz tymek robi rap, pozdrawiam :)
nigga69
Jak to swiadczy o naszym spoleczenstwie, gust mamy gorszy od tirowki ktora go wgl nie posiada
Prze
Ziko tutaj was zaorał Nara

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>