Czy kobiecy rap jest dziś w najlepszym stanie w historii?

kategorie: Hip-Hop/Rap, Komentarze, News
dodano: 2019-01-30 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 12)

Gdy patrzymy na ostatnie lata to na topie równocześnie znaleźć mogliśmy 1 lub 2 raperki - najpierw o tron biły się Lil Kim i Foxy Brown, potem muzyczne spektrum gatunków eksplorowały Lauryn Hill i Missy Elliott, w ostatniej dekadzie za to dominację uszu (i oczu) przeprowadzały Nicki Minaj i Iggy Azalea...

Oczywiście rapujących kobiet było o wiele więcej, ale w percepcji słuchaczy, mediów i środowiska 'miejsce na szczycie' w danym momencie należało się jednej, może dwóch. Ostatnio sytuacja zaczęła się zmieniać - do idących drogą Kim czy Foxy raperek takich jak Nicki i Iggy dołączyły Cardi B czy Saweetie, delikatność reprezentuje Noname (niedługo koncert w Polsce), uliczny sznyt - Young M.A., klasyczne brzmienia - Rapsody i Dynasty, bardziej przyziemne podejście odcinające emanowanie seksualnością - Kamaiyah (przypominająca często stylówą Missy Elliott czy Queen Latifah)... Do tego nie możemy zapominać o Azealii Banks, Snow Tha Product, Princess Nokii, Brytyjkach takich jak Stefflon Don, Lady Leshurr, Little Simz itp itd...

Namnożyło się raperek, do tego prezentujących bardzo różne odcienie hip-hopowego klimatu - co może tylko cieszyć. Podobne zdanie ma Maliibu Miitch - śliczna i pełna charyzmy reprezentantka Bronksu, z którą porozmawialiśmy przed kamerą w trakcie podróży do Nowego Jorku. Obdarzona egzotyczną urodą Maliibu ma za sobą uliczną przeszłość, a obecnie łączy miłość do lat '90 (porównywana jest do Lil Kim i Foxy Brown) ze świeżym podejściem i chwytliwą otoczką (na jej płycie pojawią się m.in. Wiz Khalifa i Ty Dolla $ign) - jeśli dołożymy do tego fakt, że jest obecnie pod skrzydłami Atlantica, który dopiero co wystrzelił na szczyt Cardi B to przed 27-latką perspektywy są obiecujące...

"Minęło 15 lat, odkąd słyszeliśmy tyle żeńskiego rapu. Jestem szczęśliwa, że ludzie doceniają raperki. Rapuję od siedmiu lat, jednak słuchacze wciąż koncentrują się na jednej albo dwóch z nas. Ale żyjemy teraz w erze Instagrama i YouTube'a, więc nowe raperki pojawiają się wszędzie. Nie można nas już dłużej ignorować. Bardzo podoba mi się obecny stan hip-hopu - żeński rap zatoczył pełne koło. Cieszę się, że ludzie chcą nas znów słuchać!" - mówi Maliibu Miitch w naszym wywiadzie.

Pełną rozmowę obejrzycie poniżej - w niej także o nagraniu wspólnego numeru z Wiz Khalifą i PnB Rockiem, o największych pułapkach muzycznego biznesu, tęsknocie za niepokornością i pazurem w hip-hopie czy o tym, dlaczego Maliibu zdecydowała się nagrać cały mixtape na bitach z klasycznych numerów autorstwa raperek takich jak Lil Kim czy Lauryn Hill...

Maliibu Miitch - interview: on female rap, industry traps, 6ix9ine, Lil Kim, Foxy Brown, Bronx vibe

Anonim
Niestety artykul napisany bardzo seksistkowsko. Ciagle za duzo pisze sie o urodzie raperek, a jakos malo na tej stronie widze takich komentarzy a propos panow raperow. Raperki zawsze sa oceniane przez pryzmat urody i przypisuje im sie stereotypowe kobiece cechy. W CGMie PlanBe uslyszal od Rawicza "co myslisz, gdy slyszysz, ze robisz rap dla dziewczyn?". Bartek odpowiedzial: "no, to dobrze". I dobrze powiedzial, bo "rap dla dziewczyn" to seksistowska obelga sugerujaca, ze dziewczyny sluchaja a)gorszego rapu b)wszystkie tego samego rapu. NIestety rap to ciagle patriarchalny swiat, gdzie kobiety ocenia sie powierzchownie i ciagle je obraza. Dobrze, ze tyle mamy teraz raperek, choc wcale nie oznacza to, ze one sie solidaryzuja z innymi raperkami. Niestety czesto same chca sie dopasowac do mainstreamu i sa antykobiece (vide Guova i grube kolezanki).
Mateusz Natali

Seksistowski artykuł? To co tu robi Kamaiyah czy Rapsody przy których podkreślam, że eksponują w muzyce zupełnie inne aspekty niż uroda, zarówno pod kątem wizerunkowym jak treściowym?

A określenie o robieniu 'rapu dla dziewczyn' też jest normalne, nie wiem co seksistowskiego w tym, że po prostu najczęściej kobiety słuchają innej muzyki, wystarczy popatrzeć jak wyglądają koncerty G-Eazy'ego czy Drake'a a jak Das EFX czy R.A. The Rugged Mana i nie wiem dlaczego miałoby to być obelgą w którąkolwiek stronę. Tak samo jak jedni robią numery dla ulicy, inni dla klubów itp itd, zawsze są jakieś szufladki i nie doszukiwałbym się w tym drugiego dna na siłę.

nero

Z tego co ja zrozumiałem, jest to zarzut ogólnie do dziennikarzy nie do popkillera.

Przykład z naszego podworka- to że Wdowa jest najlepsza polska raperka czytam wszędzie, a mało kto odważy się napisać, że na śniadanie zjada 3/4 męskiej sceny.
This is a man's world

Kabuuj
Napisać, że Wdowa zjada 3/4 męskiej sceny, to jak napisać, że np. Reto zjada 3/4 męskiej sceny. Osobiście do Reto czy Wdowy nic nie mam, po prostu nie podoba się mi ich rap. Tak z ciekawości zapytam, czym Wdowa zjada 3/4 sceny?
fat_mike
Czasem wlasnie nie wiemy nawet jak seksistowskie potrafia byc postawy, poglady, itd i to jest niestety zwiazane z tym co jest normalne / "normalne". Dlaczego nikt nie pisze o raperach o tym, ze sa przystojni albo ze cwicza na silowni albo costam jeszcze. Dlatego, ze to nie konkurs pieknosci, tylko wazne sa umiejetnosci (rym niezamierzony!) w rymowanie i opowiadaniu historii, itd. Tymczasem, jak dziewczyna rapuje to od razu ze albo ladna, albo ze nie ladna, albo wyglada tak albo tak.
kylson
ty fat majku, jak kurwa nie pisza jak piszą, zobacz sobie w sieci ile jest takich zjebanych rankingow ktory raper jest najprzystojnieszy albo najbardziej umiesniony, zreszta wystarczy dac przyklad Tede do ktorego przylgnelo juz ze jest grubym knurem impotentem, albo Wini kawał świni, gdyby Popek wyglądał inaczej niż wygląda tez nie bylby taki popularny, wiec nie pierdol mi ze nie zwraca sie uwagi na wyglad rapera, juz nie mowie o gazetach typu bravo gdzie mozna sobie zdobyc plakat ze słodką buźką rapera
fat_mike
Obawiam sie, ze nie zrozumiales tego, co napisalem, a do tego wulgaryzmy zamiast argumentow - zycze dobrego dnia.
gunmerd
dobrze Mateusz wytłumaczyłeś temu idiocie, który napisał jakies lewackie pierdolonie.
polski rap gówno
suchej mje dziwko - real talk od ALC
kylson
Do anonima - TAK KOBIETY SLUCHAJA GORSZEGO RAPU. Moja dupa ma na playliście Mezo, DKA, Verbe, Bedoesa, Quebonafide, Żabsona, Drake'a i inne chore pedalstwa, od których zbiera mnie na żygi. Natomiast gdy ja sobie słucham Lorda Infamousa, Three Six Mafie to z kolei ona dostaje drgawek. Rap to ostatni rodzaj muzyki w ktorym jeszcze mozna mowic co sie mysli i kazdy znajdzie tam cos dla siebie, a na swiecie za duzo robi sie juz pedalstwa i lewactwa
Mateusz19851
A gdzie Nitty Scott MC :p
dami
TYLKO MISSY I EVE-E DZIFKO

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>