O.S.T.R. - 3 najlepsze albumy wg Tytusa z Asfalt Records

kategorie: Hip-Hop/Rap, Rankingi
dodano: 2015-03-03 18:15 przez: Mateusz Natali (komentarze: 11)

Tytus, założyciel Asfalt Records to odkrywca talentu O.S.T.R.'a i wydawca wszystkich jego albumów, mający oko na całą przebogatą karierę łódzkiego rapera i producenta. Poprosiliśmy go o wskazanie które punkty w dyskografii Ostrego uznaje za najmocniejsze - sprawdźcie co wybrał.

Jazzurekcja - Moja idealna płyta. Wzorzec. Absolut. Koniec polskiego hiphopu jak “Koniec historii” Fukuyamy. Takiej płyty szukałem i w końcu się doczekałem. Przyjemnie, że najlepsza płyta wyszła akurat w Asfalt Records. Ostry jazzuje, buja, trzęsie się, kołysze się, leci. Wszystko tak jak powinno być w czarnej muzyce, a niestety rzadko się nad Wisłą trafia. Luz autentyczny, a nie udawany. (Przeczytaj nasz Klasyk Na Weekend)

Masz to jak w banku - Słuchałem tego demo jak przysłowiowego “Skandalu” Molesty. Płyta nie wychodziła z odtwarzacza. Ten gostek szuka wytwórni? Nikt tego nie wydał? Z takim materiałem? Inne były wtedy klimaty, mody, uprzedzenia. Bardzo długo miałem w telefonie osobisty sms od Ostrego jakim odpisał mi gdy skomplementowałem demo i zaproponowałem kontrakt. Niestety telefon bezpowrotnie zawiesił się kiedyś na wakacjach i pamiątka przepadła.

Podróż zwana życiem - Ciekawe jak długo Killing Skills z Ostrym utrzymają ten poziom produkcji, bo teraz on musi pójść albo w dół albo jeszcze wyżej :) Materiał miał ukazać się wcześniej, ale ostatecznie ekipa dostała kilka miesięcy dodatkowego czasu, co nigdy nie szkodzi ostatecznej jakości. Ostry eksperymentował z flow i stylem rapu na kilku ostatnich płytach, a tutaj osadził go w bardzo fajnych dla mnie rejonach. Numer “Post Scriptum” to dla mnie sześć złotych mikrofonów na pięć możliwych. Nie chodzi o poczwórne rymy i tempo w słowach na minutę, chodzi o głos i styl - twardo, szczerze, konkretnie do przodu, charakternie, ale nie prostacko. Taki widzę polski rap dla siebie. (Przeczytaj naszą recenzję)

reklama
Protoplasta Stylu
Typowo Jazzurekcja najlepsza, pozdro
Johnowsky
"Lubię być sam" na podróży sprzedało mi kopa w krocze, wepchnęło w błoto i z nim zmieszało. Po prostu perfect. Klimat w "Fizyce umysłu" to jakaś miazga. Nie za bardzo dla mnie da się wytypować ten "najlepszy", gdyż każdy album ma w sobie coś wypizganego za co kocham Adasia. Pis yo!
Dabone
Dla mnie numer jeden to "Tylko dla dorosłych" za pomysł na album wraz z tekstami i te bity. No i za wydanie. Po prostu czapki z głów. Dwa i trzy nie wiem...dałbym kilka ex aequo. Może pierwsze miejsce zajmie "Podróż zwana życiem", bo jeszcze płyty nie słyszałem, ale po singlach widać, że może wyczesać mosznę.
Jackazzone
Jazz w wolnych chwilach,bo to doskonałe przejście w warstwie tekstowej między ulicznym,prostym rapem na Tabasko a pokręconymi metaforycznymi rozkminami na Jazzurekcji czy POE,zajebiście klimatyczne bity,dokonale komponująca się z materiałem poligrafia.Do tego płyta ma 42 tracki dzielące się tylko na dobre,bardzo dobre i najlepsze,nic do wyrzucenia(rzadko spotykana rzecz,zwłaszcza przy tylu numerach),płyta wkręca i chce się jej słuchać od deski do deski do czego zachęca też OSTR(przejscie Słowo to siła-Patent na luksus bodajże).No i jeszcze jedna olbrzymia zaleta to świeże flow,nieprzepalony do przesady głos Adama! :)
Kal@afi0r
Podbijam. Dla mnie też "Jazz w wolnych chwilach" zawsze przed "Jazzurekcją". To było coś świeżego, coś nowego. "Jazzurekcja" to było rozwinięcie tego kierunku ale już niestety traciło tą świeżość. Co ciekawe, do samej "Jazzurekcji" nie mogłem się długo przekonać. Zrobiłem to dopiero po wydaniu "Addendum", gdy katowałem wersję instrumentalną na okrągło. To jest ten problem Adama O. ostatnich lat, właśnie od "Jazzurekcji" - świetna produkcja ale męcząca nawijka, ciężko zrozumieć o co mu chodzi (nie tylko pod względem gramatycznym czy logicznym, ale - zwłaszcza na późniejszych płytach - po prostu bełkotał czy chrypiał pod nosem).
jjijj
może gość dobrze nawija, ale jest jebanym hipokrytom, wielokrotnie udowadniał w życiu, że to o czym rapuje nie przekłada się do tego co robi, albo nawet zaprzecza temu
danifae94
"jjijj" proszę nam udowodnić, że Adam jest HIPOKRYTOM . Powodzenia btw
fatchris
dla mnie O.C.B. najlepszą płytka Adama
PR
TYTUS KLEPIE ostra A O INNYCH WAZNIEJSZYCH ALBUMACH NIE NAPISAŁ
Ukasz
Tabasko na wiecznym... Ba! Ponad wiecznym propsie! Nawet, pomimo mojego uwielbiania do Masz to jak w banku, Tabasko to najlepszy album jaki OSTR nagrał. Choć nie przeczę, że Podróż zwana życiem także jest super.
Ino
A gdzie Teoria Równoległych mediuma ? ? ? M

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>