zDolne Przedmieście "zDP2" - recenzja

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2014-03-02 16:00 przez: Maciej Sulima (komentarze: 0)

Na pewno pamiętacie zakrojoną na szeroką skalę akcję spod szyldu "Wizji Lokalnej". Jak ktoś nie kojarzy, to przed przeczytaniem poniższej recenzji zapoznajcie się z odcinkiem rodem z Bielska-Białej, skąd pochodzi skład zDolne Przedmieście, a ściśle rzecz biorąc, jego członkowie - Uszer, Adk i Lu (notabene "Wizję Lokalną" z wyżej wymienionego miasta i Białegostoku stawiam w swoim rankingu na niemal podobnym poziomie, aczkolwiek z racji na lokalny patriotyzm szala zwycięstwa przechyliła się nieznacznie w stronę białostockiej). Po wydanym w 2011 roku krążku "Bomby W Membrany" z m.in. gościnnym udziałem Chady, MeriDialu i Grubsona, który osobiście przypadł mi do gustu, przyszedł czas na drugi projekt. "BWM", pokazały że w tej trójce drzemie niesamowity potencjał, jednak nie była to do końca płyta na miarę ich możliwości (które sądząc po formie zaprezentowanej chociażby na "Wizji Lokalnej" są niemałe). Jak w takim razie wypada "zDP2" na tle poprzedniczki?

O niebo lepiej, aczkolwiek album nie ustrzegł się kilku podknięć. Może nietypowo, ale zacznę od wad. Pierwszą z nich jest kompletnie, według mnie, nietrafiony numer otwierający płytę. Dlaczego? Wróćmy pamięcią do "BWM", gdzie pierwszy track z buta wjeżdżał swoim agresywnym bitem, a w przypadku "zDP2" mamy do czynienia z lekkim, mocno jazzującym podkładem. Gdyby zamienić kolejność kawałków - "Alarmu" na chociażby "Kiedyś, A Dziś", wyprodukowanym przez Młodego MD i dodatkowo z udaną gościnną zwotką Stafa, wejście albumu w głośniki zostawiłoby lepsze pierwsze wrażenie. Drugą wadą jest wrażenie, jakby zDolni niekiedy bardziej (i za mocno) chełpili się techniką, nawarstwieniem rymów, aniżeli niesioną treścią. Trzecią wadę stanowią niektóre bity, do których nie potrafię się przekonać. Takim podkładem jest produkcja Nora w "Zawrzyj Gawrę", będącym jednocześnie pierwszym singlem z płyty. Oczywiście nie skipuję tego numeru, jak również "Alarmu", którego autorem jest Sebastian Tomczyk, ale w przypadku tego kawałka można było w moim odczuciu bardziej dopracować bit. 

Dosyć tego dziegciu. Poza wyżej wymienionymi potknięciami, "zDP2" stoi poziom wyżej od "Bomb W Membrany". Na początek - bity. Młody MD, Beeres, TMKBeatz, Świr, Jimmy Kiss, Michos NCB, ci producenci stanowią o sile rażenia krążka. Na pierwszy plan wysuwają się trzej: Młody MD, Beeres i TMKBeatz. Pierwszy z nich ma dryg do robienia podkładów, co potwierdził na poprzednim krążku zDolnego Przedmieścia, ale również tworząc muzykę w składzie ze stajni Szpadyzorni - Heavy Mentalu. Beeres natomiast zrobił bit do, w moim odczuciu, najlepszego numeru z płyty - singlowego "Kolejnego Kroku", do którego został nakręcony klip. TMKBeatz jest klasą samą w sobie, jeśli mamy na myśli podkłady. A rzucił dwa - do "Nie Mam Czasu" z gościnnym udziałem Miękiego i "Smaku Goryczy" z szesnastką reprezentanta Aptaun Records - Tomiko. Jak już jesteśmy przy featach, należy wspomnieć, że nie ma mowy o jakiejkolwiek nieudanej gościnnej zwrotce. Staf, Greku, Mięki, Igrekzet, Michos NCB, Tomiko - ci artyści urozmaicili krążek, nie zaniżając jego poziomu lirycznego. Urozmaiceniem muzyki "zDP2" są popisy na gramofonach za sprawą DJ FTW i DJ Ure.

Czas przejść do gospodarzy. Jakiś czas temu, przy okazji recenzji innego projektu pochodzącego z Bielska-Białej, użyłem stwierdzenia, że scena w tym mieście rośnie w siłę. Znakomitym tego przykładem są "zDolni". Uszer, Adk i Lu mają wszystko, co potrzeba, by wypłynąć szerzej do świadomości słuchaczy. Gdybym miał wybierać, który z nich jest najbardziej wyrazisty przez flow, barwę głosu i rzucane linijki, byłby to Uszer. Nie bez kozery został zwycięzcą trzeciej edycji akcji Stoprocent Pompuj Rap. Poziom warsztatowy Lu i Adk postawiłbym na równej pozycji. Obaj potrafią rzucić celnymi punchami, a kiedy trzeba pojechać nieco refleksyjnie (czego przykładem jest track "Kolejny Krok"). 

zDolne Przedmieście jest zdolne, bez dwóch zdań. "zDP2"potwierdza, że chłopaki mają dryg i zacięcie do robienia rapu, podnosząc sobie z wydawnictwa na wydawnictwo poprzeczkę coraz wyżej. Technicznie kozackie wersy (niekiedy aż za bardzo, a co za dużo, to nie zdrowo), świetnie dobrani goście i bity (poza kilkoma wyjątkami) składają się na dobry, podziemny album. Czekam z niecierpliwością na "zDP3", które już powstaje i mam nadzieję, za sprawą którego Uszer, Adk i Lu pokażą wszystko, co najlepsze mają w zanadrzu. Póki co, szkolna trójka z plusem z perspektywą na lepsze projekty w przyszłości.

reklama

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>