Teledyski

Teledyski

dodano: 2011-02-04 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 12)


Erick Sermon - Music (2001)

Dlaczego: Bo to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie zrobił w życiu Sermon a zrobił ich sporo. Bo ten bit pulsuje i "bije jak serce" a sampel z Gaye'a został wpasowany tak, że brzmi jakby naprawdę się tu dograł. Bo nie wyobrażam sobie jak ten numer może się komukolwiek nie podobać.

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2011-02-03 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 15)
Już 19 lutego do sklepów w całej Polsce trafi legalny debiut Shelleriniego zatytułowany "PDG Gawrosz", wcześniej możecie jednak zamówić go w preorderze za pośrednictwem strony www.szpadyzor.pl, gdzie dodatkowo otrzymacie za free płytę "Shellerini Gościnnie".

Nie wiecie czy warto? To może przekona was najnowszy klip do numeru "Do Ostatniej Kropli" i tracklista płyty.


dodano: 2011-02-03 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 11)


Afro Kolektyw "Czytaj Z Ruchu Moich Ust" (2001)

Dlaczego: Poczucie humoru Afro Jaxa plus organiczne brzmienie całego Kolektywu plus klip, który zawsze sprawia, że uśmiechasz się oglądając go... Inne, ale nie mniej ważne oblicze polskiego rapu.
dodano: 2011-02-03 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 21)


Dilated Peoples "Worst Comes To Worst" (2001)

Dlaczego: Kalifornijskie podziemie w najlepszej odsłonie. Singiel nie tylko ważny, ale również megaefektowny. Evidence, Rakaa the Iriscience i DJ Babu... To rozgrzewka przed tym, co działo się w tej dekadzie w ich obozie.

dodano: 2011-02-03 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 7)


Onyx - Mad Energy (2011)

Dlaczego: Jeśli ktokolwiek może równać się z M.O.P. pod względem ilości przesyłanej w numerach hardkorowej, nieokiełznanej energii to jest to właśnie Onyx. Mimo upływu lat nic z tego nie stracili, nie spodziewałem się, ale to naprawdę czysty ogień.

dodano: 2011-02-03 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)


Missy Elliott - Get Ur Freak On (2001)

Dlaczego: Bo było "Get Your Walk On", ale i o "Get Ur Freak On" nie można zapominać. Wykręcony, mocno hinduski bit Timbo w połączeniu z szaloną stylówką Missy i świetnym, jeszcze bardziej wykręconym klipem sprawiają, że ten numer był szokiem, gdy wychodził a do tego ciągle jest "fresh". A "Rolling Stone" nie przypadkiem umieściło go na 14 miejscu w rankingu najlepszych utworów dekady.

dodano: 2011-02-03 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 11)


Łona - Rozmowa (2001)

Dlaczego: Bo reakcję i zdziwienie na ten singiel, pomieszane z zachwytem ciężko porównać do czegokolwiek wcześniej. Na scenie opanowanej przez prosty, życiowy przekaz i powagę pojawia się nagle piekielnie inteligentny MC ze Szczecina, który w jajcarski sposób punktuje wszechobecne paradoksy, wieszcząc do tego 'Koniec Żartów".

dodano: 2011-02-02 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 16)


Jay-Z "Izzo (H.O.V.A.)" (2001)

Dlaczego: H to the Izzo V to the Izza ma na koncie takie numery przy których jedyne co możesz powiedzieć to "legendarne". Jednym z nich jest "Izzo (H.O.V.A.)". For shizzle my nizzle. Gdyby nie znienawidzony przez część z was Kanye, nigdy byście tego nie dostali.

dodano: 2011-02-02 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 16)


Fenomen - Szansa (2001)

Dlaczego: Bo już pierwsze 10 sekund sprawia, że odpływam, a takie numery jak ten sprawiły, że "Efekt" do dziś jest najbardziej przekatowaną przeze mnie polską płytą... Debiutancki singiel jednej z najlepszych i niesłusznie zapominanych ekip w polskim rapie. "Szarość życia" została na bicie Noona stłamszona tak, że do dziś nie zwracamy uwagi na niedoskonałości czy prostotę. Szczerze, życiowo, miejsko, ale z głową na karku i duszą na właściwym miejscu. Właśnie takiego rapu brak dziś najbardziej.

dodano: 2011-02-02 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 22)
Kreatywność w hip-hopie zawsze była w cenie, a nie zabrakło jej autorom projektu o którym właśnie czytacie. "Take The Lady Out Walking" to krótka forma muzyczna "oparta na urywkach samplowanych w połączeniu z użyciem zaplecza cyforwego, co powoduje, że utwór jest syntezą dobrych tradycji hip-hopowych i nowoczesności". Wszystko zostało zobrazowane niecodziennym teledyskiem, w typie tych, które w Polsce nie trafiają się codziennie, a to tylko jeden z kilku powodów dla których musicie to zobaczyć.

O co chodzi? Przekonajcie się sami!

dodano: 2011-02-02 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 20)


Zarys Zdarzeń, Sokół, Jarru i Cukraz - Do Fury (2011)

Dlaczego: Ten kawałek będzie leciał w furach wielu, więc Sokół pozdrawia pasażerów. Czyli kolejny klip promujący ubiegłoroczny "Prosto Mixtape", stworzony ze wsparciem DJ-a 600V.

dodano: 2011-02-02 12:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 11)


Tede "Wyścig Szczurów" (2001)

Dlaczego: Osobiście wolę wersję z płyty, ale klasyk to klasyk i nie mogło go tutaj zabraknąć. "Charakterystyka pokolenia" nic nie straciła na swojej aktualności, a cwaniacki sznyt TDF'a to doskonały powód, żeby odkurzyć swój egzemplarz "S.P.O.R.T.'u".
dodano: 2011-02-02 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 14)


DMX - Who We Be (2001)

Dlaczego: Bo na przełomie wieków wydawało się, że to do niego należeć będzie Nowy Jork. Bo nikt inny nie umieścił wszystkich pięciu pierwszych płyt na szczycie list sprzedaży Billboardu. Bo pośród legend i autorytetów pojawiały się też głosy, że DMX to ostatni oryginalny raper w grze. Bo "Who We Be" to hit przepełniony złością, agresją i mocą, który mimo tego opanował telewizyjne i radiowe playlisty.

dodano: 2011-02-01 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)


XZibit - Get Your Walk On (2001)

Dlaczego: Bo ten numer buja tak, że sami chcemy sprawdzić, czy umiemy tańczyć crip-walka i nagle zaczyna doskwierać nam brak odpowiednio podkręconych hydraulicsów w furze. "Restless" ukazało się w grudniu 2000, ale "Get Your Walk On" dostaliśmy na singlu w styczniu 2001. Wejście X'a jest mistrzem, ten bit jest mistrzem, cały numer jest mistrzem. Wracaj pan wreszcie panie Joiner.

PS. No i gdzie indziej zobaczycie tak roztańczonych WC czy DJ-a Quika?
dodano: 2011-02-01 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 16)


Peja/Slums Attack "Mój Rap, Moja Rzeczywistość" (2001)

Dlaczego: Bo jego życie nie było lajtowe, a plastyczność i słyszalna szczerość z jaką oddał to w 2001 roku do dziś wzbudza Szacunek Ludzi Ulicy. Równie dobrze mogłyby znaleźć się tutaj "Głucha Noc" czy "Jest Jedna Rzecz", ale niestety musimy dokonywać wyborów. Włączenie tego klasyka, zawsze jest tym dobrym.

Strony