Legalny debiut nakładem Prosto (który swoją drogą zaskakująco dobrze radzi sobie na listach sprzedaży Empiku, co bardzo nas cieszy) poprzedziło w wypadku VNM'a wiele lat podziemnej działalności, najpierw lokalnej a potem takiej, która skupiała już uwagę słuchaczy z całego kraju.O czasach K2F i nagrywania na mikrofonie z kilkadziesiąt złotych (o czym słyszymy na nowej płycie) nie będziemy pisać, ale warto wspomnieć pewien numer sprzed ponad 5 lat.





































