
Na wstępie od razu ostrzegam - bit jest okropny, a gadający Chris Brown jakościowo nie dodaje do kawałka praktycznie nic... Aaaaaale - tak szybkiego Busty Rhymesa nie słyszałem od dawna! Dlatego właśnie piszę o tym numerze - bo rozpędzony Busta nawet na minimalistycznym, dziwnym bicie brzmi naprawdę imponująco.



































