Po pierwsze - uwielbiam Mayera. Obecnie jest to jeden z moich ulubionych artystów, a "Strange..." wciąż hula w moim aucie podczas jazdy.
Po drugie - preorder nowej płyty jest już przeze mnie zamówiony i czekam na niego z niecierpliwością.
Po trzecie - uwielbiam takie klipy jak ten powyżej. Sensacyjna wersja konfliktu damsko-męskiego została zrealizowana na świetnym poziomie. Po czwarte - utwór jest typowo mayerowy, czyli mój strach, że po dołączeniu do Universal Republic, pan Hawthorne obniży swoje loty był nieuzasadniony
Po piąte - premiera 11 października.
Po szóste - let the music play.












Odwołanie w ostatniej chwili koncertu Mayera Hawthorne'a na Hip Hop Kempie było chyba najbardziej nieprzyjemną niespodzianką festiwalu.
Reebok przy współpracy z organizatorami festiwalu Rock the Bells przygotował serię krótkich videowywiadów, w których raperzy (i nie tylko) opowiadają o kulisach powstawania legendarnych nagrywek.
The Foreign Exchange w czerwcu uraczyli nas akustyczną koncertówką i nadal koncertują promując Autheticity, ale Phonte najwyraźniej ma zamiar spełnić wszystkie obietnice i dotrzymać terminów związanych ze swoją pierwszą solówką.



















