Mimo że nigdy nie byłem i nie będę fanem Seana Combsa to taki numer skupia uwagę od razu i podnosi poprzeczkę oczekiwań bardzo wysoko. Zaproszenie do wspólnego numeru Lil Wayne'a i Justina Timberlake'a dodaje +10 do telewizyjnoradiowego respektu i powoduje, że prawie każdy słuchacz choć raz wciśnie play.Jak wyszło i czy potencjał został w pełni wykorzystany a Diddy będzie mógł liczyć kolejne dolary tak jak na zdjęciu z lewej?


































