1988 o Lehu: "Jak planowałem płytę był jednym z pierwszych na liście"

Parę dni temu 1988 poinformował fanów, że wraz z Kosim odwiedzili grób śp. Leha. Producent nie miał okazji poznać rapera, ale przyznał, że planował zaprosić go na swoją płytę producencką jako jednego z pierwszych.



"Dziś z Kosim odwiedziliśmy grób Leha. Nie znałem go, Kosi trochę powspominał, odpalając lufę, którą tam zastaliśmy na nagrobku. Pamiętam dzień jego śmierci, mocno mną to wstrząsnęło. Dzieliło nas zapewne kilka przystanków autobusowych, prędzej czy później pewnie byśmy się poznali. Bardzo żałuję, że do tego nie doszło. Muszę przyznać, że jak planowałem moją płytę, był on jednym z pierwszych na liście. Unikat, mam nadzieję, że pamięć nie zaginie. RIP." - pisze 1988.

Galeria

Tagi: 

reklama
09:35 29
YO..
Kekw
Chłop co zwiększa rozgłos swojej płyty wybijając ja na martwym gościu xD
bh
Akurat Leh to był totalny przeciętniak, jego fejm jest w ogóle ciężki do zeozumienia. 88 za to jest obecnie jednym z najlepszych bitmejkerów w naszym kraju. Cóż, szkoda, że to nie Quiz, Voski, czy Mentos, ale do takiego chorego stadium nam urósł ten rap. Jednak 88 trzyma, jak najbardziej, bardzo dobry poziom :)

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>