Peja wspomina "Najlepszą Obroną Jest Atak" na 15-lecie premiery

Peja podał wczoraj garść szczegółów dotyczących nadchodzącej EP-ki "2050" (znajdziecie ją w naszym dziale Premier Płytowych), dziś zagląda za to 15 lat wstecz, by wspomnieć rocznicę jednego z najbardziej klasycznych materiałów w swoim dorobku.

"Wczoraj minęło 15 lat od wydania płyty Najlepszą obroną jest atak. Pamietam, że kiedy w zeszłym roku pisałem elaborat na temat tego krążka cały post skasował mi się gdy już puentowałem:/ Napiszę tyle ile z tego zapamiętałem.

Zaczęliśmy pod koniec 2003 roku w Dillegal Studio, w którym rezydował Doniu. Tam powstały m.in utwory pod bity jego autorstwa takie jak: Geneza, Z miastem w mieście czy Robię lans. Napisane podczas letnich wakacji na Krecie (2003) kawałki Co Cię boli? oraz Wstecz (Staszica Story 3) rejestrowałem w studiu u Tabba, który oprócz tych bitów skomponował nam też wyśmienite Kurewskie życie, które nagrałem nieopodal mojego miejsca zamieszkania a było to wówczas na poznańskim Grunwaldzie. Jeśli chodzi o produkcje Dj Decksa to miałem z czego wybierać. Zarówno Brudne myśli jak i Reprezentuję biedę nie bez powodu promowały ten krążek. Na uwagę zasługują też kawałki PRL (Peja, Rap i ludzie) oraz Prawdziwy rapper kłamca. Osobną kategorię stanowi Magiera, który mocno odznaczył się na płycie: klimatyczny Moralny upadek, Ona i On, dynamiczna Depresja rapera czy refleksyjne Fturując. N.O.J.A. jest ostatnim krążkiem, na który zrobiłem bity - rozszerzona wersja Niech nie zdarzy Ci się oraz Boją się nas to mój skromny wkład:) Współpracując z większą ilością producentów popełniłem tak skrajne numery jak KO. CHAM autorstwa ST0ne’a czy Ile jeszcze?! (Sweet Noise).

Po raz pierwszy nawiązuję też współpracę z DJ ZELem, który produkuje kawałek W klubie. Ten muzyczny koktajl w połączeniu z emocjonalnym rapem powstawał przez cały 2004 rok. Pod jego koniec puściliśmy klip do utworu Kurewskie życie (nagrodzony Yachem) i machina ruszyła. Z początkiem lutego 2005 zadebiutowaliśmy na 2 miejscu zestawienia OLIS. Po ponad 5 latach uzyskaliśmy status Złotej Płyty za sprzedaż ponad 35 tys egzemplarzy. Dziś razem ze steramem to 60 tys. Również 5 lat temu zagraliśmy w całości koncert wyłącznie związany z materiałem z N.O.J.A.

W 2015 z okazji dziesiątej rocznicy wydania wznowiliśmy nakład albumu dorzucając 2 bonusowe wersje utworów W klubie oraz KO. CHAM. Wielu słuchaczy uważa, że to nasza najlepsza wspólna produkcja. Być może decyduje o tym różnorodność styli muzycznych określonych producentów. Być może sam rap i tematyka. Na pewno dobrze grało mi się ten materiał w latach kiedy był jeszcze świeżynką. Do dziś przecież gram poszczególne klasyki:) za oprawę graficzną odpowiadał Bartek Rogalewicz a mastering zrobiliśmy w Hamburgu u Toma Meyera. Zadziwiające było to, że żyjąc wtedy bardzo intensywnie bez problemu ogarniałem tylu producentów i miejsc, w których nagrywałem poszczególne utwory:) bo oprócz wymienionych studiów był przecież jeszcze wrocławski White House(dojazdy) gdzie miksowaliśmy większość materiału oraz studio u Glacy w podpoznańskim Swarzędzu. Tak czy inaczej przyzwyczajeni takimi wędrówkami dobrnęliśmy do końca by 07/02/2005 zadebiutować w firmie Fonografika wydając chyba jeden z pierwszych polskich podwójnych albumów z rapem.

Dziś po 15 latach bardzo chętnie wracam do tej płyty. W moim życiu nastąpiło wiele zmian i to jest wyczuwalne przynajmniej przeze mnie. Korzystając z okazji postanowiliśmy ponownie wprowadzić na rynek N.O.J.A. - marząc po cichu o sprzedaży 10 tys egzemplarzy co docelowo ustanowiony ten krążek po tylu latach platynowym w myśl zasady „35 za złoto 70 za platynę”. Jeśli nie masz, bądź zgubiłeś albo masz w opłakanym stanie albo chcesz po prostu spełnić nasze marzenie to 27/03/20 będziesz mógł wesprzeć projekt N.O.J.A. by 2020. Pozdro!
Start preorderu 14/02/20 www.pejaslumsattack.com"

Peja/Slums Attack "Kurewskie życie" (prod. Tabb)

reklama
Jebaćbor
To był album, za dzieciaka się słuchało dużo Rycha. Dziś pl wcale nie słucham bo tylko wkurwić się idzie, oprócz kilku ludzi z podziemia sporadycznie, no i Rycha albumy sprawdzam z szacunku chociaż 2 ostatnie jakoś mi umkneły. Co do Tabb'a to chyba jakiś mniej znany producent, ale właśnie ostatnio sobie przypomniałem taki numer jak uliczna sława, patrzę a tam prod. Tabb. Chyba jego najlepsza produkcja, beat taki że ciężko określić którą stroną USA się inspirował, niby trochę westcoast ale jednak nie do końca.
Mam tak samo jak Ty...
Mam tak samo jak Ty kiedyś słuchałem dużo polskiego rapu. Byłem pochłonięty i zafascynowany tą muzyką ale teraz w ogóle nie czuję tego. Już nie trafia to do mnie ten styl ten flow. No mozę jest kilku starych wilków co jeszcze wypuszczają dobre rzeczy ale w sumie wolę posłuchać sobie coś ze Stanów Zjednoczonych.
California Love
Co do tej płyty to uważam że akurat Donia i Decksa bity były najlepsze tu. Bardzo miło wspominam nabycie w poznanskim empiku w 2005 wtedy bodajże nabywałem też pierwsze solo Glona. Peace!
31 MARCA
08:57 17

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>