Eminem "Cleanin' Out My Closet" (2002)
Dlaczego: Jeżeli ktoś robi tak emocjonalnie brudny, dosadny i autentyczny w swojej psychodeli singiel, a na dodatek wkręca go na ostrą rotację telewizyjną i sprawia, że poznaje go pół Świata to może być tylko jedna osoba. Lubicie go czy nie, w pewnym stopniu zrewolucjonizował hip-hop, a to właśnie jeden z elementów tej rewolucji. Gość ma takie flow i tylu fanów, że negowanie jej efektów staje się dziś po prostu głupie. "Without Me" i "Sing For The Moment" też by tu pasowały, ale "Cleanin' Out My Closet" to jeden z niewielu tak osobistych singli, które odniosły tak wielki sukces i warto zwrócić na to uwagę.































