Po wydaniu "Leftback LP", duet przestanie istnieć. Czy komuś się to podoba czy nie, to ci dwaj raperzy łącznie z genialnym, w nie tak dawnych przecież czasach, producentem - 9th Wonderem - wydali dwie, niemalże klasyczne płyty.
Hip-Hop/Rap
Hip-Hop/Rap
Po wydaniu "Leftback LP", duet przestanie istnieć. Czy komuś się to podoba czy nie, to ci dwaj raperzy łącznie z genialnym, w nie tak dawnych przecież czasach, producentem - 9th Wonderem - wydali dwie, niemalże klasyczne płyty.
Sobota okazał się obok Małpy największym objawieniem ubiegłego roku na polskiej scenie. Mimo że razem ze Snuzem nawijał już dawno, to po dekadzie "letargu" powrócił w stylu, którego mało kto by się spodziewał.
Szczerość, świeżość, charyzma, moc, uliczny mainstream z siłą taką, że do "Sobotażu" wciąż regularnie wracam. Już jutro obejrzycie pierwszy videowywiad z Sobotą po premierze solowego debiutu, i to naprawdę obszerny.

"Zróbmy trzodę, zróbmy trzodę tu...". Nie mogę odżałować, że gentlemanow z Górnego Śląska nie pozwolono wykonać tego zadania w pełni, bo ich koncert został skrócony do rozgrzeweczki... Która swoją drogą i tak zjada trzy czwarte sceny live.
Może zbyt to zuchwałe z mojej strony, ale jestem w stanie bronić tezy, że jeśli ktoś twierdzi, że koncerty Grubsona i 3ody są słabe, to po prostu na nich nie był.

Przy premierze rozszerzonej wersji "Dziękuję, Nie Pije" Pyskatego wspominaliśmy wam o tym, że kolejną produkcją spod szyldu Aptaun Records, która ujrzy światło dzienne będzie wspólny album Siwersa z Bez Cenzury i Tomiko.
Dziś jako patron medialny albumu mamy dla was pierwszą zapowiedź płyty, w której panowie wjeżdżają na szczyt...
W przypadku starych kalifornijskich wydawnictw w miejsce powiedzenia "Nie oceniaj książki po okładce" powinno się wręcz używać "Im gorsza okładka, tym lepsza płyta". Nie jest to wprawdzie zasada niewzruszalna, ale sprawdza się nadzwyczaj często.Tak było też z Ray Luvem. Trafiłem na niego przypadkiem, zaintrygował mnie okropny cover na tle różowiutkiej łazienki... i co się okazało? Że to całkiem stylowy typ, nagrywający esencjonalny westcoastowy rap a do tego we wczesnych latach kariery Tupaca Shakura tworzący z nim skład Strictly Dope!
Z-Ro - Driving Me Wild (2010)
Dlaczego: Bo Z-Ro to jeden z tych reprezentantów południowej sceny, których nigdy nie można spuszczać z oka a "Driving Me Wild" to pierwszy klip ze świeżutkiego albumu "Heroin".
Klip w 48 godzin po wprowadzeniu na profil MaxFloRec, stał się najpopularniejszym klipem na YouTube... Dodatkowo mamy też dla was bardzo interesujący konkurs od śląskiej wytwórni.
Dwa lata temu na Hip Hop Kempie miałem przyjemność przeprowadzić obszerną i sympatyczną pogadankę z Brotherem Ali. Dzięki 30-minutowej rozmowie mogliście dowiedzieć się sporo, jednak na pewno jest parę spraw, które jeszcze chcielibyście wiedzieć. Teraz dajemy wam taką możliwość!
Nie brak u nas freestyle'owych starć. Dajemy wam to, co najważniejsze i najświeższe w najlepszej jakości, kontynuując to co rozpoczęło TV Fly, odświeżyło LimTV a pałeczkę przejęliśmy jeszcze na Spinnerze.Jednak warto zerkać także za siebie i przypominać sobie starcia klasyczne, kultowe i te, które budziły dużo emocji jeszcze po zakończeniu. A zarazem takie, których młodsi stażem fani mogą jeszcze nie znać. Właśnie taki cel ma nasz nowy cykl.

Ile razy wracam do "Pysk W Pysk", a zdarza mi się to nierzadko wciąż nie mogę się nadziwić jak to się stało, że Pyskaty nagrał taką płytę. Spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego, a on zaliczył rozwój, obrał inny kierunek i zrobił dojrzałą, niegłupią płytę jednocześnie nie tracąc swoich atutów znanych sprzed solowego debiutu.
Szczerze mówiąc czekam z niecierpliwością na kolejne projekty. Ten, który zaprezentujemy wam dzisiaj ma promować nową serię koszulek "Dziękuję, Nie Piję".

Nie, to nie kolejny news o nowym beefie, choć niewykluczone, że ktoś może się wkurzyć jak dostanie kulką z farbą w czułe miejsce. Otóż panie i panowie, chcieliśmy poinformować was o niecodziennym acz ciekawym wydarzeniu, które 16 lipca odbędzie się we Wrocławiu.
Macie niepowtarzalną okazję, żeby wziąć udział w bitwie paintballowej z czołówką polskich raperów i producentów. I to za całkiem przyzwoite pieniądze.
Wydaje się, że niektóre bity są już na tyle oklepane, że niemożliwe jest wycisnąć z nich coś nowego i wywołać kolejny przypływ zajawki. Bity takie jak "Full Clip", "Still Dre", "Nas Is Like" czy "Keep Their Heads Ringin" wydają się uniemożliwiać zajaranie ludzi na nowo swoją wersją. Ale jak widać wszystko okazuje się tylko teorią.Byłem pewien, że ktokolwiek nie nawinąłby na "Keep Their Heads Ringin" nie wywołałby u mnie specjalnych emocji. Oryginał jest na tyle kultowy, że wydaje się nieosiągalny. Myślałem tak do momentu, gdy to co zrobił na nim Ya Boy nie spowodowało zderzenia szczęki z ziemią.
"Raport Z Walki O Wartość" już jest, część z was ma już swoje egzemplarze płyty, część słucha darmowych empetrójek dostępnych TUTAJ, a są pewnie i tacy, którzy bardzo chcieliby zobaczyć B.O.K. na żywo. Dla wszystkich, którzy 23 lipca będą mogli znaleźć się w Bydgoszczy, mamy bardzo dobre wieści.
























