Poprzedni album Mariki "Plenty" to moim zdaniem świetna płyta, którą można polecić właściwie każdemu. Było w niej mniej "siły ognia" pierwszej damy polskiego dancehallu, a więcej siły nastroju, która sprawiła, że do płyty wraca się z dużą przyjemnością, kiedy ma się ochotę na relaksującą rozrywkę. Ciekawie skrzyżowane gatunki, dobre melodie... Tych piosenek po prostu dobrze się słucha.Dla wszystkich, którzy uważają podobnie jak ja, mamy dobrą wiadomość. Wielkimi krokami zbliża się premiera drugiego albumu Mariki - tym razem będzie to wydawnictwo dwupłytowe.













Dwie poprzednie solówki Buna B były porcją solidnej południowej jazdy, ale obie zostawiły nam lekki niedosyt bo czekaliśmy na więcej.
Od momentu, gdy usłyszałem pierwszy raz "Nothin on you" B.o.B byłem pewien dwóch rzeczy






















