O Ya Boyu pisaliśmy wam już niedawno, ale z pewnością napiszemy jeszcze nie raz. Jak dla mnie ten kocur jest jednym z najlepszych młodych gniewnych na zachodnim wybrzeżu, a będąc porównywanym do Game'a niedługo może już przerosnąć "mistrza".Nawija bowiem podobnie do Gracza, ale z dużo większym luzem i niewiele mniejszą charyzmą. Nie dziwi więc, że jego potencjał dostrzegł też Akon i zgarnął pochodzącego z San Francisco kuzyna Messy Marva i San Quinna do swojego Konvict Muzik.















Dwie poprzednie solówki Buna B były porcją solidnej południowej jazdy, ale obie zostawiły nam lekki niedosyt bo czekaliśmy na więcej.
Od momentu, gdy usłyszałem pierwszy raz "Nothin on you" B.o.B byłem pewien dwóch rzeczy



















