
Środa dostarczyła mi tylu wrażeń, że wciąż nie mogę uwierzyć w niektóre z nich. Chyba największym wyróżnieniem jakie mogłem usłyszeć było to, gdy A.G. w trakcie wieczornej imprezy propsując spontanicznie i sam z siebie poziom naszego wywiadu przyznał, że dzięki niemu przekonał się, że ludzie w Polsce wiedzą o co chodzi i nie może się w związku z tym doczekać koncertu.






































