Mroku "Fantazja" - recenzja

kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2018-09-10 15:00 przez: Maciej Sulima (komentarze: 4)

Ostatnie dwa, może trzy miesiące upłynęły mi pod znakiem klasycznego już wersu autorstwa Grubego Mielzky'ego - Hip hop łamie mi serce, kiedy patrzę na was i bardzo rzadko słuchałem polskich produkcji, poza kilkoma wyjątkami. Pierwszym, a zarazem bodaj jedynym materiałem słuchanym w ostatnim czasie dłużej niż standardowe dwa, czy trzy odsłuchy, była koncepcyjna płyta jednego z najlepszych tekściarzy rap-gry - Mroka. Prywatnie jestem fanem wszelkiej maści książek, a kiedyś godzinami przesiadywałem katujących gry w klimatach fantastycznych. Wraz z pojawieniem się "Wędrowca" wiedziałem, że całościowo "Fantazja" trafi w mój gust. Tak też się stało.

Projekt, który początkowo miał być EPką złożoną z czterech numerów rozrósł się w trakcie nagrywania do pełnoprawnego LP, zachowując przy tym założoną wcześniej muzyczną i liryczną myśl przewodnią, jaką jest podróż wędrowca do króla tyrana, głęboko osadzona w podgatunku fantastyki, jaką jest dark fantasy. Zbieżność słów dark i pseudonimu artysty nie jest przypadkowa. Wracając zaś do "Fantazji" - raper ma tę naturalną umiejętność budowania napięcia i atmosfery niezależnie od numeru, czy płyty. Od pierwszych słów i dźwięków możemy wręcz utonąć w niepowtarzalnym klimacie płyty. To nie jest materiał, który włączysz sobie w tle "by sobie leciał". Tutaj jak przesłuchasz pierwszy utwór, zostaniesz przy głośniku do samego końca. Bardziej dojrzali, a przede wszystkim słuchacze ceniący to, co artysta ma do powiedzenia, ponownie docenią kunszt pióra Mroka. Singlowy i okraszony świetnym klipem "Wędrowiec" stanowi odpowiednie wprowadzenie do historii tytułowego osobnika, zaś refren nad wyraz szybko zapada w pamięć. W ogóle Mroku, pewnie w zamierzony sposób, na promocyjne numery wybrał pierwszy i ostatni numer z "Fantazji" - to tak na marginesie. Wracając zaś do warstwy tekstowej - bez cienia wątpliwości można rzec, że wśród raperów młodego pokolenia kręcących milionowe wyświetlenia nie ma, a co za tym idzie nie wyrośnie z żadnego z nich tekściarz pokroju koszalinianina. Gdyby nadal praktykowane były pojedynki na wiersze, a nie na rymy o "niuniach", Mroku nie miałby sobie równych. Zasób słów, jakimi dysponuje, nawet w kontekście tylko tej konkretnej historii opowiedzianej w "Fantazji" to co najmniej dwadzieścia książek fantastycznych i przynajmniej dziesięć gier, czy filmów osadzonych w tej stylistyce.

Celowo pominąłem cytaty z tracków materiału, by nie wyrwać ich z kontekstu, a co za tym idzie nie psuć potencjalnego odbioru "Fantazji" przez słuchaczy. Warto jednak na koniec zastanowić się, czy ta metaforyczna opowieść o wędrowcu nie można w jakiś sposób odnieść do człowieka żyjącego w czasach współczesnych? Kluczem do pełnego zrozumienia materiału jest sformułowanie "metaforyczna podróż" i utwór Legion. Szczerze? Patrząc w przód nie powstanie tak spójny, sztywno trzymający się zamysłu materiał spod palców jakiegoś innego rapera, niż Mroku. "Fantazja" to tegoroczna perełka na polskiej scenie rapowej.

Materiał możecie zamówić tutaj. Wart jest każdej wydanej złotówki, bo nie jest sztuką, która się zdezaktualizuje.

Tagi: 

CdoS91
Mroku jest jednym z raperów za którego mozna reczyc i rzucic kazdy hajs na plyte! Posiadam chyba wszystkie plyty i nawet te kupione od reselerów nie bola 2x wiekszego nakladu finansowego! Pozdrawiam,
Matis
Trzeba wspierać Mroka. Jak przestanie pisać to w Polsce upadnie ostatni bastion z dobrym tekstem . Kupuje każdą plyte i czekam na dzień w którym przebije się i zrobi platyne
kolega54
Trzeba oddać gościowi, że teksty umie pisać. Wg mnie warto śledzić jego twórczość.
s Wu hatch!
Najbardziej niedoceniony MC w PL.

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>