Kali i Paluch będą jak Taconafide?: "Nie chciałbym takiego sukcesu"

Wiosna w polskim rapie ewidentnie upłynęła pod znakiem sukcesu Taconafide - równocześnie jednak ogromny szum nowym albumem generował także Kali, a pamiętamy, że końcówka roku ewidentnie należała do Palucha. Obaj raperzy połączyli już siły na wspólnym krążku, jednak zrobili to w momencie gdy ich kariery dopiero nabierały rozpędu. Czy dziś album Kali x Paluch mógłby wystrzelić na aż taką skalę jak projekt Taco i Quebo?

Na to pytanie odpowiedział przed naszą kamerą Kali:

Kali i Paluch będą jak Taconafide?: "Nie chciałbym takiego sukcesu" (Popkiller.pl)

"Na taką skalę nie, bo ja i Paluch mamy zgoła inne podejście do rapu. Nie obrażając nikogo Taconafide jest w dużym stopniu produktem, a ja bym nigdy nie chciał do takiego etapu dojść. Ktoś powie: „A Ganja Mafia”? W pewnym sensie to był też produkt, ale myślę, że nie na tyle z premedytacją stworzony jak zrobiła to stajnia Quebo i Taco. (...) Tam sztab ludzi pracował nad tym sukcesem. Na pewno mieli mocny biznes plan zważywszy na to, że obaj mają świetne zaplecze, bo i Quebo ma wspólnika Dawida, który jest mega mózgiem i Taco też gdzieś tam ma Tytusa. Też na pewno ich sukces można zawdzięczać tym ludziom, którzy stoją za nimi" - powiedział nam Kali.

Dodał także: "Wszystko sobie robimy troszeczkę bardziej sami, dzięki temu twórczość nasza zyskuje na tym, że nie ma tej całej machiny, tylko nasz rap jest bardziej pospolity i bardziej przystępny dla stricte słuchacza rapu, a Taconafide już się przebiło podejrzewam ponad tę linię rapu. Ja tej granicy nie chcę przekraczać. Ja bym takiego sukcesu nie chciał. To miejsce, w którym jestem dzisiaj jest optymalne."

Wypowiedź pochodzi z 3 części naszego 70-minutowego wywiadu z Kalim, przeprowadzonego w warszawskim Yelonky Store. W części tej również m.in. wyjaśniamy nieporozumienia na linii Kali-Popkiller, rozmawiamy o obiektywności (lub jej braku) w polskich rapowych mediach czy wracamy do ataku Kaliego na Otsochodzi w "Całuj fingiel" oraz po premierze "Nowego Koloru".

W części pierwszej posłuchacie: o tym czy do życia w trasie można się przyzwyczaić; o stawianiu na młodych producentów takich jak Flvwlxss; o tym dlaczego Kali czuje się opozycją do newschoolu i co w dzisiejszych trendach nie podoba mu się najbardziej - a zarazem dlaczego tak dobrze naturalnie je łapie.

Natomiast w części drugiej: o tym czy obecnie trwa kolejny rapowy boom czy to już nowa normalność; czy Kali spodziewał się, że kariery członków Firmy aż tak mocno rozgałęzią się muzycznie; kiedy nastąpiło jego otwarcie się na duchowość i co było przyczyną takiego wystrzału solowej kariery. A także o tym dlaczego poukładanie nie służy raperom a polski słuchacz uwielbia traumę i podnoszenie się z dna.

Bezedura
Nie chciałbym takiego sukcesu. Wolę mniejszy. Nie chciałbym zarabiać dużo. Wolę mniej.
Typtyptyp
Nie skumałeś co jest pięć to trudno. Za młody jesteś albo za głupi na to, a może jedno i drugie.... Może i jest to dla nich sukces większy niż np. V8T i przyniósł im więcej hajsu. Za to na Gandzia Mafia zarobili i tak więcej i mają wyjebane. Brak parcia. A płyty będą robić następne i następne (także Paluch) a każda z nich będzie hitem. Za to ten taco srako razem z tym drugim to gwiazdy jednego, góra dwóch sezonów, potem się wypalą i będą kolejnym Wiśniewskim rapu, a raczej jego pseudo odmiany....
no
nie slucham quebonafide ale z tego co sie orientuje to jest w czolowce juz pare lat , taco to wgl nie znam dla oni po prostu maja duzo fanow , nie pchaja sie nigdzie z tego co widze , tez troche nie rozumiem co kali mial na mysli
TERMINATOR 3000 BRUTTO
Jak Kali złączy z Redaktorem Natalim ręce, to mają wspólnie 40 cm w bicepsie! Ostre Harpagany!
AL PACINO
Wiem masz mnie na liścia, w klatce wypadłbym cienko Ale na tych bitach nakurwiam jak Fedor Emelianenko

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>