Fabolous "The S.O.U.L. Tape 2" - recenzja

recenzja
kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2013-03-11 19:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)

Przyznam, że choć zawsze ceniłem warsztat i skillsy Fabolousa to nie byłem nigdy jedną z osób, które gęsto katują jego albumy. Racja - 3 czy 4 mam na półce, ale zainteresowanie było raczej poboczne, poza odsłuchanym z milion razy "Breathe".

Jednak po tym, gdy Loso dał najlepszą moim zdaniem zwrotkę 2012 roku na płycie Ne-Yo, a ostatnio dorzucił do tego najlepszą moim zdaniem jak na razie zwrotkę 2013 roku u Joe Buddena, postanowiłem wrócić do jego ostatniego mixtape'u "The S.O.U.L. Tape 2" i przyjrzeć mu się uważniej. I co? I od jakichś dwóch-trzech tygodni regularnie towarzyszy mi w codziennych wojażach komunikacją miejską.

Dlaczego warto poświęcić mu trochę czasu? Po pierwsze - to materiał, który brzmi zarazem klasycznie jak i świeżo. Czarno-biały cover w stylu retro dobrze oddaje charakter samych numerów. Jest starodawnie, z masą inspiracji amerykańską czarną muzyką z dawnych lat, soulem, jazzem. A zarazem wszystko przetworzone w świeży, mainstreamowy sposób, z mocą i klimatem. Nie ma tu rozmemłanego rozgrzebywania tych samych sampli w tym samym stylu, raczej wyważone zgrabnie nawiązania.

Po drugie - Fabolous idealnie pokazuje tu na ile uniwersalnym raperem jest. Podejmuje sporo przyziemnych, codziennych tematów. Rozprawia się z nieudanymi związkami, przelatuje między sukcesami i porażkami, balansuje między światem gwiazd a ulicą i dawnymi znajomymi. Jest więc mistyczny "przekaz", a nie dość, że trafia treścią, to trafia i konkretnymi linijkami oraz formą. Flow jak zwykle pewne, jedno z najlepszych w mainstreamie, choć bardziej podporządkowane konceptom niż hasające między werblami. Masa gierek słownych i ciekawych złożeń, dwuznaczności, powtórzeń na końcach wersów, a do tego masa zapadających w pamięć linijek - i to od pierwszego ("These the rainy days they say you should be savin' for/ But when sun shines no one carries umbrellas/ And if they did, we would look at them as dumb fellas") do ostatniego numeru (wersy z Derrickiem Rose'em - chapeau bas panie Loso!). Całość owiana nastrojową retro-nutką i przyprawiona udanymi featuringami raperów (Pusha T, Budden) czy wokalistów (takiej Cassie jak tutaj to ja mogę słuchać nawet bez klipu).

"The S.O.U.L. Tape 2" to z pewnością jeden z najmocniejszych, najrówniejszych i najspójniejszych darmowych albumów roku 2012. Bez szalonych hitów, radiowych jazd i przebojowych highlight'ów, ale na konkretnym poziomie, który przekona i tych, którzy od rapu wymagają detali, metafor, zabawy słowem, i tych, którzy stawiają na życiowość a także tych, dla których najważniejszy jest klimat. Jeśli traktować to na równi ze sklepowymi wydawnictwami to stawiam czwórkę z plusem, jeśli równać do innych darmowych mixtape'ów to piątkę.

reklama
kliw
Fakt mixtape zacny, a Loso w formie !
3tana
Mój ulubiony track to Life is so exciting, zwłaszcza z remixem z panem Leslie :D Katowałem bardzo. A Fabolous jeden z moich ulubionych MC. Pozdrawiam
Chaxio
Moim zdaniem to jeden z najlepszych mixtape'ów Loso. Zajebiste ma niektóre wersy typu "Ask myself why I'm fighting when its long been over. God gives the hardest battles to the strongest soldiers." Ogolnie mikstejp stoi na bardzo wysokim poziomie. Szkoda, że bardziej nie przyjrzales się Mateuszu do poszczególnych linijek, bo kilka diamentów można wybrać z każdego utworu. Jak dla mnie 5/6
Raw Rap
Ktoś może pamięta/kojarzy z kąd bit/sampel z 9 kawałka bo mam na końcu języka i nie moge sobie przypomniec a pamietam ze oryginał był kozacki??
-ME-
@Raw Rap: Vado - Fed Story. chociaż moim zdaniem Loso dużo lepiej na tym bicie

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>