Pierwsza fala singli, które rzekomo mają promować "Detox" Dr. Dre jak dotąd uznawana jest raczej za wtopę. O ile "I Need A Doctor" spisuje się jeszcze dość przyzwoicie i zasługuje na uwagę pomimo tego, że dominuje je Em, a całość bardziej opiera się na budzeniu sentymentów niż wprowadzaniu czegoś nowego, o tyle "Kush" choć być może było pożegnaniem Dre z Nate Doggiem (w klipie się nie pojawia, ale to "rolled up, wait a minute/ let me see some kush up in it", to jego, prawda?) przyjęte zostało dość chłodno i chyba słusznie. To trochę za mało jak na album, na który wielu czeka jak na rewolucję we współczesnej muzyce.
O tą z pewnością będzie trudno. Dre, być może świadom tego, że coś idzie nie tak, rozgląda się za kolejnymi nowymi rozwiązaniami. W poszukiwaniach tym razem miał mu pomóc Swizz Beatz.
Różnie to bywało z jego formą, ale trzeba przyznać, że czasem zdarzyło mu się zrobić taki bit, że szczęka padała na podłogę. Wygląda na to, że Dre zadowolił się rolą producenta w znaczeniu "zrób mi trzy bity, wybiorę najlepszy, dwa razy pokręcę jakimś potencjometrem na konsolecie, zapłacę Ci i napiszę, że to nasze wspólne". Pozwala tak wnioskować to, że ten bit faktycznie jest bardzo "swizzowy", ba pokusiłbym się nawet o opinię, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dwa nakładające się klawiszowe motywy i skwierczący basik, połączony z nadającą dość taneczny rytm perkusją, daje w efekcie chyba najlepszy singiel z "Detoxu", choć nie przeczę - nie spodziewałem się. Jednocześnie podkreśliłbym, że "najlepszy z Detoxu" nie znaczy jeszcze bardzo dobry, choć nigdy nie spodziewałbym się, że tak właśnie będzie. Wydaje mi się, że doktorek ma poważny problem z powrotem do gry.
Dajcie temu numerowi kilka razy, a ciężko wam będzie się pozbyć tych motywów z głowy. Jak zrobią do tego klip (narazie numer nawet nie jest oficjalnie potwierdzony jako singiel), pewnie będzie hulał, ale pamiętajcie - "revolution will not be televised".
Clubbing nie umiera, ale się zmienia. O sytuacji na klubowych scenach i o tym, jak utrzymać klub oraz jak ściągnąć do niego ludzi, rozmawiali: Yarski...
Kurwa stary skąd Ty się urwałeś? Spoko, że wstawiłeś newsa o tym kawałku ale ogarnijmy to co tu napisałeś. Po pierwsze w kawałku Kush nie śpiewa Nate Dogg[*] (Jakie pożegnanie?) Wprowadzasz w błąd i tak już zdezorientowanych słuchaczy bo rzeczywiście ten koleś Sly "Pyper" Jordan, który wykonuje przytoczony przez Ciebie fragment łudząco przypomina głos Nate Dogga[*]. Co do samego kawałka ze Swizzim to jest z roku 2002/03 i napewno nie wejdzie na Detox. Umówmy się: Każdy kawałek, który wycieka do sieci z podpisem Dr. Dre nie musi od razu być z Detoxu. Poza tym Dr. nigdy nie odjebał lipy jeśli chodzi o muzyke więc czego się wszyscy tak przejmują i spekulują, że Detox będzie chujowy. Poczekamy aż wyjdzie, a wtedy się przekonamy. A tak na marginesie Dre ogłosił kto będzie na płycie i nie było tam żadnej wzmianki o Swizzim. Peace
R.I.P. Nate Dogg
bardzo dobrze że ten kawałek nie jest z Detoxu!!!
Popieram pana przede mną i pragnę dodać, że nie uważam kush za słaby singiel pod względem warstwy muzycznej i produkcji jest genialny :) Snoop leci jak za starych czasów i ogólnie jest dobrze.
z tego co wiem fragment "hold up wait a minute.." wykonuje Kobe... wypowiedz dj khalila, producenta kush:
DJ Khalil: "I had this vocal of Kobe saying, 'Hold up, wait a minute.' I had that line and I saved it for like a year because I knew it could be a dope club record for whoever. I remember I was in the studio and I was playing the vocals, and Dre was like, 'Yo, who is that?' I was like, 'That's Kobe.' And he was like, 'Yo, that's a hit already.'
KUSH, zajebisty banger - Snoop leci jak za dobrych czasów, Dre spoko, brakuje tylko jakiegos chwyltiwego refrenu np Nathaniela [*], bo ten w wykonie Akona jest słaby....
I need a doctor - mega osobisty kawałek, szkoda że zdominowany przez Ema ale może taki był ich zamysł. W zasadzie to ciary mnie przy nim przechodzą - tym bardziej ogladajac klip gdy widac wstawki z Paciem i Eazy
Kobe tez jest w Kush ale gosc ktory sie podszywa pod Nate'a to Sly jak pisal kolega u gory.
A kawalek "Chillin" jest mega stary i wyciekl od goscia ktory puscil tez do sieci m.in. kawalek Gejma z Devinem i pare innych rzeczy - zaden Detox nie ma z tym nic wspolnego.
Słabe to.
Dr. Dre - dobrze mówi
Kush jest bardzo dobrym powrotem w starych klimatach, jedynie refren psuje calosc bo jest po prostu slaby, akon to koles do odstrzalu. Potwierdzam, ze ''Hold Up..'' spiewa Sly, a nie Nate, wiec nie wprowadzaj ludzi w blad. I Need A Doctor tez jest spoko, choc to bardziej pasuje na bnus do Recovery niz na Detox, to i tak klip to nadrabia, bo to jeden z najlepszych rapowych klipow.
Jesli dla Ciebie Chillin jest lepsze niz Kush i I Need to niezle z Toba stary. Przeciez refren w wykonaniu Swizza jest asluchalny, ja nie wiem dlaczego teraz jest moda na zapraszanie go do kawalkow, przeciez nie da sie go sluchac, bit nie jest tragiczny ale przy Kushu jest marny...Nie wiem czy to stary kawalek czy nie, w kazdym razie jest po prostu lipny, Dre tez brzmi w nim jak nie Dre.Jak taki bedzie Detox to bedzie popelina.
A kawałek wydany już dość dawno czyli "Topless" z Nas'em i T.I nie miał być czasem z Detoxu?
Mi ten kawałek akurat się spodobał.
Mietek 23: Nie mam nic na swoją obronę, zasugerowałem się innym newsem. My bad.
Ja nie kumam. I need a doctor jest naprawdę spoko kawałkiem. Ale powinien się chyba znaleźć na recovery. Jeśli płyta Dre ma polegać na tym że bity zrobi ktoś inny, dwie z trzech zwrotek w utworze będą zarapowane przez gości i refren zaśpiewany albo zarapowany przez kogoś innego a Dre zarapuje jedną zwrotkę z tekstem napisanym przez kogoś to spoko. Kush mi się podoba bo jest bardziej "drejowskie" (mimo że ponoć bit Khalila o ile się nie mylę). Natomiast jak tylko usłyszałem I need a doctor przekonany byłem że Eminem wydaje coś nowego. No ale niestety okazało się że kawałek produkcji Alex Da Kida z refrenem Skylar Grey w którym dwie zwrotki rapuje Eminem to numer z solówki producenckiej Dre...
można i tak
jakbys nie wiedzial to na kawalku kush sa wstawki z nate dogga..znawcy..
Pnie i Panowie wkrótce się dowiemy kiedy, co, kto i gdzie:D A wtedy będzie można powiedzieć czy jest dobrze czy źle, nie zachowujmy się jak nasi polscy meteorolodzy:D
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
Popkiller.pl nie odpowiada za treści słowne i wizualne w utworach audio i video prezentowanych na łamach serwisu, a udostępnionych przez wydawców fonograficznych i samych artystów. Nagrania te są prezentowane ze względu na ich walor newsowy i nie przedstawiają stanowiska Popkiller.pl.