Skyzoo to raper, który robi wszystko co może by mnie do siebie zniechęcić, ale ja wciąż sprawdzam jego nagrania. Sam do końca nie wiem dlaczego - rzadko zaskakuje mnie na plus, debiut wokół którego chciał budować atmosferę swojego "opus magnum" nie zostawił w mojej głowie prawie nic... Mgliste wspomnienie o nienajgorszym bicie Just Blaze'a oraz bardzo udanym singlu "Beautifull Decay".Raper nie ma jednak zamiaru zakładać rąk i rezygnować z prób trafienia do odbiorcy. Kolejnym krokiem będzie kooperacja z producentem, który od dłuższej chwili szuka formy sprzed paru lat.































