San Quinn to jeden z moich ulubionych kalifornijskich raperów, który do tego mimo kilkunastu lat w grze wciąż się rozwija ("From A Boy To A Man" to moim zdaniem jego najlepsza płyta), w związku z czym info, które wczoraj do mnie dotarło odbieram bardzo pozytywnie.Reprezentant San Francisco planuje na ten rok dwie płyty - street-album "Can't Take The Ghetto Out A Nigga" i główny strzał w postaci "For The City", gdzie pojawią się m.in. E-40, Freeway czy Messy Marv. Póki co dostajemy jeden numer z tej pierwszej (i już dwudziestej w dorobku) wyprodukowany przez polskiego beatmakera!



































