BluEyesOne "The Shakedown" - recenzja

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2011-03-13 20:00 przez: Bartosz Skolasiński (komentarze: 11)
Jeszcze niedawno pochodzący z Kalifornii BluEyesOne był dla mnie postacią zupełnie nieznaną. Kiedy niespodziewanie pojawił się na koncercie Showoff Tour razem ze swoim producentem i DJ'em, reprezentującym New Jersey Clinton Place'em nie wiedziałem czego się spodziewać. Chłopaki zagrali mini koncert przed Te-Trisem oraz ekipą ShowOff i dość niespodziewanie mocno rozgrzali publikę. Ciężko jednak powiedzieć, by byli debiutantami.

Blu już w wieku piętnastu lat nagrał kawałek z Xzibitem, przed jego legendarną płytą "At The Speed Of Life", zaś Clinton ma na koncie współpracę z Westside Connection ("Bangin At The Party"), Yukmouthem, Kuruptem, Sir Jinxem, czy Canibusem. Wtedy jeszcze mówił na siebie Numba 9. Obaj przylecieli do Polski na własny koszt na zaproszenie ich ziomka Adriana, bo poprzez różne źródła dowiedzieli się, że ludzie tu żywo interesują się hip hopem i chcieli się o tym przekonać na własne oczy. Ze sobą wzięli egzemplarze mającej premierę w Polsce debiutanckiej płyty Blu - "The Shakedown", w całości wyprodukowanej przez Clintona.

Ten krążek to klasyczny hip-hop w najlepszym wydaniu. Jeśli ktoś liczy na jakiekolwiek udziwnienia, nie ma tu czego szukać. Blu to MC z wyrobionym stylem, mocnym, wyrazistym głosem, który potrafi zarymować naprawdę dobre braggadacio, czego potwierdzeniem są takie kawałki jak chociażby tytułowe "The Shakedown", czy ciekawe porównania, jak na przykład "Your money short like Frodo". Składa wersy z pasją i zaangażowaniem, co słychać w każdym kawałku na płycie. W tekstach przekazuje oldschoolowe wartości, ale przecież nie ma się czemu dziwić - reprezentuje generację hip-hopowców mających korzenie jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.

Styl Blu idealnie koresponduje z produkcjami Clintona, które również w pewnym sensie oddają ducha złotej ery. Nie są nasycone do przesady elektroniką, brzmią raczej oszczędnie, ale ta prostota jest złotym środkiem, ponieważ bity bujają, a czego więcej wymagać od dobrych podkładów? Mają sprawiać, że głowa sama zaczyna ci się ruszać. Dużo tu dźwięków skrzypiec, czy też smyczków. Nigdy nie byłem fanem tego typu brzmienia, ale na tej płycie, o dziwo bardzo mi to podchodzi.

Słychać, że chłopaki zrobili ten krążek, tak jak chcieli, nikt niczego im nie narzucał i po prostu zrealizowali swoją wizję zgodnie z wyznawanymi - często zapominanymi już dziś - wartościami. Warto zapoznać się z "The Shakedown", bo Blu nie próbuje brzmieć jak ktoś inny a Clinton swoim wyrobionym stylem również nie budzi porównań do żadnego innego mistrza konsolety. Dobry krążek, któremu z czystym sumieniem mogę wystawić mocną czwórkę. Jeśli chcecie kupić album, możecie to zrobić w Side One na Chmielnej 21 w Warszawie, w AsfaltShopie lub na stronie BlueEyesOne'a.

PS. Poniżej dwa youtube'owe filmiki pokazujące jak materiał brzmiał live. Już niebawem pojawi się nasze video z imprezy 18 lutego.




reklama
Anonim
Dobra recenzja ziomek!!!!! widać że się znasz na Rapie.Można wiedzieć gdzie dostałeś ten krążek?
Norbix
Też się zajarałem :d Ale gdzie można dostać krążek?
Wujek dobra rada
Album możesz dostać na www.asfaltshop.pl lub warszawskich sklepach muzycznych- Side One oraz Wax Box.
Bartek
Zajawkowicz - bezpośrednio od nich, na imprezie. Norbix - Przecież napisałem na końcu recenzji:)
usd
he he.. ja już jestm szczęśliwym posiadaczem tej płyty.. polecam jak najbardziej....pozdrowienia dla Adriana i QQla bo bez nich Blu i Clinton nie wystąpił by w Polsce.. ps. z tego co mi wiadomo powstał też projekt o.s.t.r i blueysone... warto poczekać.....BigUp
Anonim
Ano tak:) przecież jak byk piszę na końcu recenzji gdzie można dostać płytkę:Strzała
qqlesko
płytka powala, testujcie
gdzie to ściągnąć?
gdzie to ściągnąć?
YouKnow
5 piosenki do pobrania za darmo na www.BluEyesOne.com się 2 utwory z albumu oraz 3 inne int'l piosenek mixtape. Pełny album dostępny www.asfaltshop.pl SideOne i Strona Główna Strona Główna

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>