Letni Chamski Podryw "Oranżada, Koleżanki, Petardy" - pierwszy singiel



Rok dopiero się rozpoczyna, ale już mamy kandydata do najbardziej kontrowersyjnego legala tego roku. Cantona i Anton, którzy pod szyldem Letniego Chamskiego Podrywu podbili Internet swoim "Czinkłaczento" postanowili wykorzystać swoje 5 minut i wkroczyć na sklepowe półki z pierwszym oficjalnym albumem wydanym nakładem Fonografiki.

Czego można spodziewać się po płycie "Oranżada, Koleżanki, Petardy" czyli jak brzmi pierwszy singiel?

Brzmi całkiem nieźle, choć nie powala na kolana. Nie jestem fanem takiego rapu, ale bez wątpienia jest to wypełnienie luki na polskiej scenie. Brak u nas składów, które w prześmiewczy sposób parodiują przeróżne dziwactwa, wynaturzenia i "wiejskie" zachowania , robiąc to jednak na poziomie i dysponując chociaż niezłymi skillsami. Bo o robiącej to żenująco, nieśmiesznie i na zerowym poziomie Grupie Operacyjnej lepiej nie wspominać.

Tymczasem "Oranżada, Koleżanki, Petardy" utrzymuje konwencję dotychczasowych numerów, ale nie jest tylko tanim kopiuj-wklej. Celnie sparodiowano tu wiejski lans, taktykę remizowych machos, image discopolowców i przerysowano je naprawdę zgrabnie. Przy ujęciach, w którym widzimy wychodzenie z fury w kubotach i białych skarpetkach czy pałaszowanie parówki przy barze (świetne nawiązanie do komicznej okołomundialowej reklamy "Jedynaka") nawet się uśmiechnąłem. Dodatkowo klip wykonany jest w naprawdę dobrej jakości, przez co nie mamy wrażenia prowizorki, które występuje regularnie choćby przy wymienionym wyżej "operacyjnym" duecie.

Ciekaw jestem na ile uda im się pociągnąć w ten sam sposób cały album, żeby rozśmieszyć i wypunktować a nie samemu stać się obiektem żartów przez zbytnie i nudzące w efekcie jechanie na jednym patencie, bo niebezpieczeństwo jest spore i potrzeba do tego dużego wyczucia. Póki co kontrowersja raczej udana, choć na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Z oceną całości trzeba poczekać 12 lutego.

Aha, i wiecie co jest najlepsze? Że bankowo sporą część słuchaczy tego numeru będą - nie zauważając kontekstu - stanowić ci, z których wyśmiewa się duet, natomiast hejtów zbierze LCP sporo od tych, którzy patrzą na sprawę podobnie jak oni sami, nie wyłapując jednak konwencji lub nie dopuszczając do siebie możliwości, że rap nie zawsze musi być robiony na poważnie.


Anonim
Kciuk w dół za tego newsa. Mam nadzieję, że nie objęliście patronatu nad tym gównem.
Anonim
obawiam się jednak, że mogli objąć patronat nad tą produkcją, bo innego wytłumaczenia dla propsów od Mateusza dla kolejnego duetu hiphopolo szukającego rozgłosu na youtube zrozumieć nie mogę..
Anonim
Gimbusy już na pewno pozamawiały pre ordery. Kurwa, jeden dwa utwory na YT wystarczy. Jak chcą robić muzyke dla beki i z dystansem to niech wypierdalają do mam talent.
Anonim
proste, propsy ziomek
Anonim
wytrwalem az do 50 sekundy ^^,
Eggison
Prognoza Pogody na dziś: W Kielcach -2 ...
lapa
czinkłaczento naprawdę się jarałem, za klapki kubota leci props, jednak ogólnie kupa
Anonim
zajebisty Real Hip Hop.
Anonim
Powiem wam tak... zamiast hejtować skoncentrujcie się na tym co kochacie. zamiast pierdolić, wyłączcie jutuba wrzućcie klasykę do nośnika, nie wiem Enter The Wu-Tang, Illmatic, Ready To Die...co kto lubi i zwyczajnie nie słuchajcie. Hip Hop musi być róznorodny, inaczej ta kultura nie przetrwałaby jednego dnia. Nie powiem zlego słowa na Antona, mieszkal na moim osiedlu uczył mnie jeździć na desce jak byłem mały, jego pierwsze nagrywki były uliczne, prawdziwe. No ale co Ci poradzę, wybrał swoją drogę, Letni Chamski nie jest dla oldskulowców, tylko dla zwykłych ludzi co idą się poszlajać po knajpach, im się to podoba, i niech się podoba niech słuchają do usranej śmierci ale ja mam wyjebane bo wolę propsować oldskul niż spinać się na to czego nie lubię. Ktos tu powiedział ze Hip Hop ma łączyć nie dzielić. I dobrze powiedzial, bo tak powinno być. Co wy kurwa wiecie o oldskulu jak zamiast wrzucić A Tribe Called Quest na warsztat wolicie pierdolić. Nie slucham Letniego Chamskiego, bo mi to zwyczajnie nie wchodzi, wiem że to dla beki i tak dalej, ale to dla mnie zaden argument po prostu tego nie czuję. ALE KURWA NIKT MI NIE KAŻE TEGO SŁUCHAĆ! Mam swoją jazdę i sram na to co się dzieje dookoła, Hip Hop już od wielu lat schodzi na psy, mało kto rozumie oldschool, ale ja już sram tymi napinkami. Sram nimi, mam je w chuju. Zapomnieliście wszyscy o tym czego uczył nas Africa Bambaataa, ta kultura to coś wiecej niż sama muzyka, to caly styl życia. Represent the real!
Anonim
@ FunkDoc przypomnę że kilka lat temu też ktoś wypuścił dwa single o tytułach "suczki" i "aniele"... sprzedaż płyt nakręcają media, ludzie podłapują, zazwyczaj ci, którzy słuchają wszystkiego wchodząc w ten hiphop bo "chamy" to ten real a nie jakieś gówno o blokach, jaraniu czy "to jest kryminalny rap - zajebać ci w mordę?!" (nie mogłem się powstrzymać by nie przytoczyć wersu roku:D)itp... jeśli wiesz co mam na myśli?
Anonim
No jasne że wiem o co chodzi. Ale po chuj się tym przejmować. Nie pogadasz o Hip Hopie z bałwanem. Jak masz zamiar wytlumaczyć idiotom czemu Big L przewraca się w grobie jak białasy bawią się w punchliny. Nie próbuj tłumaczyć debilowi, bo nie zrozumie. Zapamiętaj te słowa, pokój
proktolog
mateusz, robisz z tego portalu jakas za mocna parodie. wedlug ci kolesie sa powodem do pisania o nich, poniewaz twoim zdaniem wysmiewaja wszystko i wszystkich i ta niby twoja "luka na polskiej scenie" jest sugestia dystansu do tego typu kolesi, o tym co robia, o kim nagrywaja, kogo wysmiewaja, wiec jesli mowa o dystansie i nagrywaniu takich trackow - bardzo daleko im do jakiegokolwiek typu dystansu, w ocenie sluchacza i wizerunku tych pajacow. to nie jest nawet wysmiewka, bo jak tego sluchasz zdajesz sobie sprawe, ze nawet diskopolowcy pukaja wiecej dobrych wycieruchow po koncertach w ciagu niz oni w ciagu calego roku. i to jest ten dystans, miedzy gownem a odbytem.
jzk
^dokładnie. jaka "luka na polskiej scenie"? przecież to to samo co grupa operacyjna, i big cyc. tyle, że wydali póki co 2 marne kawałki, a nie kilka płyt. niestety ma się to zmienić
Anonim
@FunkDoc Jakie białasy murzynie ^^ Polacy nie gęsi swój język mają i jak mówi KRS-One "It's amazing when whites and asians kick raps" ale dużo masz racji że zamiast robić im promocje przez hejting można to olać za rok będzie inny skład robił to samo ...
saturator
dobra, nie mogę się powstrzymać:) 1. nikt z nich nie mówi że to jest HH 2. nie powinno się tego porównać do grupy operacyjnej 3. czy komuś ta muzyka robi krzywdę, namawia do złego? czy są jakieś argumenty które przemawiają za tym że "to jest złe bo...". 4. Na dobre wyjdzie dzieciakom jak posłuchają tego i zjedzą parówkę na dyskotece niż jak sobie włączą Popka i pójdą zbierać od sąsiadów haracz :). Nie wiem ale dla mnie humor podany w taki sposób jest ok, nie widzę w tym nic złego i nie sądzę by to w jakikolwiek sposób spowodowało ogłupienie wśród słuchaczy - wręcz odwrotnie.
Anonim
@ Bisti Źle mnie zrozumiałeś nie jestem rasistą, biali też są wporzo :P
Anonim
Cały spór to się raczej zaczął od tego, że W OGÓLE popkiller podjął temat i napisał o nich newsa. Tym samym wiarygodność tego serwisu, jaranko nim itp spada jak TU154.
Anonim
nie mają skillów. jarecki to zupełnie co innego. to mi wieje bardziej monopolem czyli syfem.
Anonim
@FunkDoc no chyba że źle twoje intencje odczytałem xd @saturator właśnie o to cała dyskusja czy to jest faktycznie rap. "Weird Al" Yankovic przynajmniej robi satyre na poziomie, a u nich brakuje skillzów w tym całym projekcie jak dla to będzie przebój dresów nastolatek etc.. wielkich fajerwerków nie ma a ino ktoś przez to zacznie słuchać oldschoola..
xd
zamiast zrobic cos porzytecznego typu klasyka na weekend i pokazywac co tydzien fajny albumik , to zarzucacie scierwem...
Anonim
a teraz wiadomość z ostatniej chwili: na płycie ma się pojawić tylko 2 gości: ZJN i Mandaryna... teraz niech każdy sobie odpowie w duchu: lepiej słuchać rapu wyśmiewającego polski show-biznes czy słuchać polski show-biznes z rapem...
agg
nie ma chu ja we wsi. porównanie do mieszka?na jakiej ja sie pytam podstawie..?przeciez mieszka rap polegał na rzucaniu nazwisk z szołbizuu!;] czinkłaczento sie jarałam, bigosem się jarałam, oranżada w ogóle mi nie podeszła, chłopaki lecą po równi pochyłej chyba.. pamiętam za to imprezke w chill i bitwe chłopaków było naprawde mocno i szkoda, że to idzie na maxa w tą stronę..;| poza tym każdy musi znalezc jakąś swoja niszę muzyczną:D NIE ROZUMIEM NATOMIAST DLACZEGO I CO ROBI TAM MANDARYNA?moze i dobrym człowiekiem jest ale to nie znaczy, że trzeba ją zapraszać na wspólne profekty!?moze chłopaki chcieli być bardziej dosadni z tym swoim przesmiewczym rapem, no ale mimo tego, że sie coś robi na zbyt to, to jest juz przegięcie.kto ich wezmie na poważnie?!

Strony

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>