Trasa koncertowa Alborosie dobiegła końca

kategorie: News, Reggae
dodano: 2010-04-25 17:00 przez: Dawid Szynol (komentarze: 3)


Jeden z najbardziej szanowanych europejskich wykonawców muzyki reggae właśnie wrócił z trasy koncertowej
, która objęła USA, Europę oraz część Azji Zachodniej.

Alborosie, który podobnie jak Gentlemen postanowił przenieść się z rodzinnej Europy na Jamajkę, odwiedził kilkanaście krajów prezentując materiał z ostatniej płyty "Escape From Babylon".

Podczas ostatniego koncertu w Tel Awiwie muzyk zapowiedział, iż w najbliższym czasie ma zamiar wejść do studia rozpocząć pracę nad trzecią solową płytą.

Alborosie urodził się w 1977 roku na Sycylii, gdzie spędził swoje dzieciństwo. Wychowany w biednej rodzinie, nie wspomina miło pierwszych lat z życia. Jego ojciec był emerytowanym policjantem, matka bezrobotną a brat zginął podczas ulicznych zamieszek. 

W 2001 roku Alborosie postanowił wyemigrować na Jamajkę aby bliżej poznać muzykę reggae oraz Ruch Rastafari. Wkrótce później rozpoczął prace jako inżynier dźwięku oraz producent muzyczny. Wrodzony talent pozwolił współpracować mu z Ky-mani Marleyem, synem legendarnego Boba.

Jego debiutancki album "Soul Pirate" spotkał się z ogromnym entuzjazmem fanów. Na płycie znalazły się takie hity jak "Kingstown Town" oraz "Herbalist". Teledysk nakręcony do tego drugiego numeru został zakazany, ponieważ obraz propagował handel narkotykami. Warto przypomnieć, że - mimo powszechnego stereotypu - marihuana na Jamajce jest oficjalnie zabroniona; nie można jej ani posiadać, ani używać. Rzeczywistość znacznie różni się od powyższych słów, ponieważ według statystyk 50% mieszkańców Wyspy regularnie popala. Jednakże za posiadanie nieznacznej ilości marihuany można - podobnie jak w Polsce - trafić do więzienia.

Trzecia płyta włoskiego muzyka jest wyczekiwana przez sporą grupę fanów, którzy widzą w nim następce Gentlemena. Twórczość artysty wyróżnia się pośród innych utworów jamajskich wykonawców unikalnym brzmieniem. W głównej mierze to zasługa charakteru Alborosie, który wbrew powszechnej modzie nie korzysta z popularnych riddimów, a swoje podkłady produkuje sam.

Poniżej teledysk nakręcony do utworu "Kingstown Town", czyli jednego z największych hitów włoskiego muzyka:

PiotrZarzycki
muzyka alborosie jest niesamowita az trudno mi uwierzyć ze on z Sycylii jest
loubac
fajnie, że popkiller nie ogranicza się wyłącznie do rapu :) Tak trzymać! a Alborosie- klasa sama w sobie :)
juseppe46
najlepsze brzmienie ma klase i styl swietny gosc

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>