Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-20 16:00 przez: Dawid Bartkowski (komentarze: 17)
Jednym z najciekawszych zjawisk ostatnich lat, na undergroundowej scenie w USA było CunninLynguists.

Ten skład z Kentucky sporą rzesze fanów posiada także w Polsce. Czemu to wszystko zawdzięcza?

recenzja
dodano: 2010-11-19 19:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 12)
Jest rok 1996. Triumfy na listach sprzedaży święci Tupac ze swoim "All eyez on me". Solowe debiuty wydali Jay-Z i Ghostface Killah. Dla tego pierwszego to był początek wielkiej kariery i grubego portfela, które w niedługim czasie miały nastąpić. Ofensywa rapowa idzie również ze strony, bardzo niedocenionej wtedy, południowej części USA. Mowa tu o drugim albumie Outkast i płyty, która w opinii wielu jest najlepszym albumem południa czyli "Ridin' dirty" duetu UGK. Gdzieś głęboko w podziemiu, pojawia się młody, głodny sukcesu biały chłopak z Detroit, który za parę lat ma zatrząść sceną i na zawsze ją zmienić...
Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-19 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 54)
Kiedy ostatnio ponownie włączyłem sobie pierwszy mixtape WSRH pomyślałem sobie, że fajnie jest przewidzieć komuś szybki awans w branży, który po chwili staje się faktem. Wiedziałem, że Słoń to piekielnie zdolny typ, który ma olbrzymią wiedzą o rapie i wyćwiczone umiejętności mówiące za siebie - musiał przebić się na legalną scenę. Nie wiedziałem, że wybierze taką drogę.

Nie jestem, nie byłem i nie wiem czy kiedyś będę fanem horrorcore'u jako subgatunku hip-hopu, ale uwierzcie mi... Ten typ przeraził każdego z moich znajomych, którzy to słyszeli... Niech to świadczy, że w tym co robi jest świetny.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-16 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 13)
Co się odwlecze to nie uciecze... Nie mogłem znaleźć czasu, żeby w spokoju i pełnym skupieniu, czyli tak jak lubię, sprawdzić sobie nowe dzieło Atmosphere. Nie jest to pełny, oficjalny album, a kolejna pozycja puszczona "w międzyczasie" tak jak chociażby bardzo udano "Leak At Will". Różnica polega na tym, że tym razem dostaliśmy dwanaście numerów, które trwają w sumie ponad czterdzieści minut.

Kiedy w studio spotykają się Ant i Slug wiadomo, że można oczekiwać pewnego poziomu, poniżej którego nie zdarza im się schodzić. Czasem ich eksperymenty są bardziej konwencjonalne, czasem mniej, ale zawsze potrafią zrobić coś co zaskoczy - jeśli nie nowymi pomysłami to efektownym odświeżeniem starych. Czy tak samo jest w przypadku "To All My Friends, Blood Makes The Blade Holy"?

Tagi:
recenzja
dodano: 2010-11-12 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)
Wydany w 1993 roku album wdrapał się na 1 miejsce Billboardu i pokrył złotem. Uznawany jest za jeden z najbardziej wpływowych krążków w historii gangsta-rapu i jeden z ważniejszych dla całego zachodniego wybrzeża.

2Pac nazwał go "najmocniejszym i najostrzejszym albumem jaki kiedykolwiek nagrano". Dlaczego więc dla przeciętnego polskiego słuchacza Spice pozostaje anonimowy a Kalifornia częściej kojarzy mu się z Dilated Peoples?

kategorie: Hip-Hop/Rap, Wywiady
dodano: 2010-11-11 16:30 przez: Admin (komentarze: 38)
Bezkompromisowość, z jaką kilka lat temu wkroczył na scenę, od tamtej pory wzbudza skrajne emocje. W myśl zasady "im szczerzej, tym gorzej" zyskuje równocześnie fanów i przeciwników. Jedni mówią o irytującej pewności siebie, inni o charyzmie i całkowitej swobodzie.

Wystarczy rzucić okiem na tytuły płyt Aesa, żeby zorientować się, że mamy do czynienia z osobliwym artystą. "Maestro" i "Trendsetter" w jednej osobie tym razem proponuje swoim słuchaczom "Pozycję obowiązkową" i zapewnia, że to zaledwie preludium do tego, nad czym pracuje. Zapraszam do lektury.
Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-10 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 38)
Czasami zdarza się, że pozornie zrobiono coś co już było, co się wcale wybitnie nie wyróżnia, prezentuje podobny poziom jak reszta albumów wokół, ale nagle zaczyna fascynować wiele osób. Grono krytyków mówi, że to jest niesamowicie świeże, że muzyka jakiegośtam typu przeżywa drugą młodość, a artysta swoją prawdziwością silnie się do tego przyczynia. Są dwa przypadki takich sytuacji.

Pierwszą jest, kiedy zrobi się klasyka. Ujmie się szczerością, włoży 200% siebie i spojrzy świeżo na muzykę, która wydawała się wyeksploatowana. Drugą sytuację często określa się jako "overhype". Granica między nimi jest bardzo cienka.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-08 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 25)
Spotkanie dwóch artystów tego formatu co Abradab i O.S.T.R. to coś co nie powinno umknąć uwadze fana polskiego hip-hopu. Z jednej strony pionier ze Śląska, ze swoim powyginanym, nienagannie wytrenowanym flow, błyskotliwością i złośliwością. Z drugiej geniusz z Łodzi, jeden z najlepszych europejskich producentów i wyjątkowa osobowość... Zapowiadało się niesamowicie.

Nie byłem w stanie zrozumieć jak perfidnie zhejtowano, a co za tym idzie zepchnięto na margines jedną z ciekawszych płyt 2008 roku - "O.P.K.". Osobiście liczyłem, że "Abradabing" pozwoli Dabowi odbić się i pokazać jak się to robi w kraju nad Wisłą. Czy tak się faktycznie stało?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-06 20:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 13)
Devin The Dude to ksywka, która jednoznacznie kojarzy się z dobrze spędzonym czasem. Pełne, grube, relaksujące brzmienie, leniwe flow, znakomite wokalizy i teksty niezbyt zróżnicowane tematycznie, ale zawsze błyskotliwe i pasujące do chilloutu. "Suite 420" nie pasowało do tego opisu, ale co to zmienia? Devin zorientował się, że coś poszło nie tak i postanowił dostarczyć nam drugi album w przeciągu roku. Na okładce "Gotta Be Me" (zwróćcie uwagę na znaczenie tych słów) mr. Copelard pojawia się z bluntem, na tle "liquor store" czyli po swojemu... Czy ten klimat udało się zawrzeć na nowym albumie?

dodano: 2010-11-05 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)
Dziś w naszym cyklu Tak To Się Robi prezentujemy wam odpowiedzi gościa, którego "Homeworkz" okazało się jedną z największych rewelacji wydawniczych ostatnich miesięcy. Płyta, której złej recenzji możecie szukać ze świecą, dowodzi, że w Polsce też można robić rzeczy określane często jako "new beats" przy okazji nie odbiegając od światowego poziomu.

Oddajmy głos Teielte, reprezentantowi UKnowMe Records i człowiekowi, którego muzyka zaczyna żyć własnym życiem, kiedy włączycie ją w głośnikach.


Tagi:
recenzja
dodano: 2010-11-05 16:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 7)
Przy okazji pisania recenzji najnowszej płyty duetu z Memphis, którą umięsciłem tydzień temu, postanowiłem że warto byłoby wspomnieć coś o jakimś wcześniejszym albumie duetu. Na początku myślałem o "Comin' out hard", później o "On top of the world", ale potem przypomniałem sobie o rankingu Mateusza dotyczącym najgorszych okładek w rapowych wydawnictwach.

Wysokie miejsce w zestawieniu miał MJG z albumem "No more glory". I jak to w przypadku większości z tej listy, nie warto oceniać zawartości po coverze.
video
dodano: 2010-11-03 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 20)
Projekt Abradaba i Ostrego to jedna z kooperacji w polskim hip-hopie na którą czekałem ostatnio najbardziej. "Abradabing" trafił już na półki, co więcej, wygląda na to, że znika z nich w całkiem dobrym tempie. Z wielką przyjemnością chciałbym zaprezentować wam wywiad z członkiem Kalibra 44, który przeprowadziliśmy w dniu premiery albumu.

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-03 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 1)
Yukmouth i C-Bo. Dwaj tytani sceny kalifornijskiej. Dwie ikony gangstarapu z tamtych regionów. Ludzie, którzy jak mało kto mają prawo określać się Thug Lordz, co zresztą czynią już nie po raz pierwszy.

Niedawno do fanów trafił nowy (trzeci już) materiał wydany pod tym szyldem i zatytułowany "Thug Money". Czy spełnia oczekiwania?
recenzja
dodano: 2010-11-02 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)
Sylwetkę zespołu Chiddy Bang przybliżałem wam w ostatnim odcinku cyklu Świeża Krew (TUTAJ), gdzie też obiecałem recenzję nowego materiału. EPka "The Preview" to wydawnictwo nietypowe - kilka kawałków ze starszych mixtape'ów, kilka premierowych numerów, a nawet największy hit zespołu, który ludziom interesującym się nowymi pomysłami w hip-hopie na pewno obił się już gdzieś o uszy...

Tego typu muzyczne mieszanki sugerowałyby chaos odstarszający od wydawnictwa. Nic bardziej mylnego. Mamy tutaj dwa kryteria, które są świetnym spoiwem ośmiu numerów znajdujących się na "The Preview" - świeżość spojrzenia na muzykę i jej poziom.

Tagi:
kategorie: Hip-Hop/Rap, Wywiady
dodano: 2010-11-01 15:00 przez: Admin (komentarze: 14)
"Amatorski materiał przedstawia historię zajawki na b-boying, który z czasem przerodził się w pasję. Rozpoczęte w Szczecinie zamiłowanie stało się przygodą, sposobem na życie oraz odzwierciedleniem stylu życia: b-boy life style."

Wczoraj pisaliśmy wam o patronowanym przez nas dokumencie "Pride Of Flavour Szczecin", poświęconym historii tamtejszego b-boyingu. Dziś mamy wywiad z jego autorami.

Strony