Nigdy nie byłem znawcą w kwestiach koncertowych, ale od zawsze ciekawi mnie jak to jest z sezonem letnim. Jedni artyści mówią, że wtedy nie da się grać dla szerszej publiki, bo wszyscy wyjeżdżają na wakacje, drudzy z kolei, że popyt na imprezki nigdy nie jest tak duży jak w największe skwary.Przy następnej okazji muszę zadać to pytanie Miuoshowi z Fandango Gangu, bo te lato, upłynie mu pod znakiem kolejnych imprez Grubej Trasy. Gdzie, kiedy, za ile i kto konkretnie? Sprawdźcie u nas.










Sobota okazał się obok Małpy największym objawieniem ubiegłego roku na polskiej scenie. Mimo że razem ze Snuzem nawijał już dawno, to po dekadzie "letargu" powrócił w stylu, którego mało kto by się spodziewał.






















