To, że wiele osób w Polsce nie cierpi Reda, nie zmienia faktu, że to gość, który ma dobrego nosa do debiutów. Gdybym był szefem jakiegoś polskiego majorsa jemu jako pierwszemu złożyłbym propozycję pracy przy wyszukiwaniu młodych talentów. Tak swoją drogą... Majorsy chyba w ogóle zrezygnowały już z takich stanowisk?Do rzeczy. Wszyscy młodzi (i nie) raperzy - jeśli macie ochotę zarapować w jednym numerze z Redem, Spinachem i Zeusem, macie niepowtarzalną okazję.







































