SKLEP | O NAS | PATRONATY | KONTAKT | REKLAMA | RSS RSS
Kategorie
Multimedia
Na żywo
Gatunki

Muzyka, głupcze... - felieton

kategorie: Felietony, Hip-Hop/Rap
dodano: 2011-12-18 15:00:00 przez: Marcin Flint



A zatem już wiecie jakie poglądy polityczne mają raperzy, których słuchacie. Wiecie, w co się ubierają, w czym biorą udział, kogo lubią, kogo nie. Wylewni się nam artyści zrobili i jeszcze ten fejsbuk... A jak nie on, to już z tacą biegnie jakiś pseudohiphopowy tabloid internetowy. Będzie można poplotkować. Jak ktoś by spojrzał z boku, pomyślałby, że to wasze ciotki założyły ciuchy SSG. Ziścił się sen sfrustrowanego hip-hopowca znikąd, wreszcie może się wczepić w swojego idola. Jak wesz. Już nie słucha flow, słów, bitów. Transformacja słuchacza w kibica, fana, fanatyka zakończyła się. A muzyka? To przecież dla frajerów. Niech bzyczy w tle z telefonu.

Teraz naprawdę nie wiadomo kogo można czy co gorsza nie można słuchać. Łona? Przecież to lewak, daj spokój. Mes? Jest za aborcją, za to przeciw Powstaniu Warszawskiemu i pisze opowiadania o małych rowerzystach. Daruj sobie. Sokół? Zaprzedany liberałom, Agorze i ekologom. Hans? Dał wywiad „Tygodnikowi Nowej Prawicy”, jakiś korwinowy oszołom. Eldoka? Słyszeliście ten freestyle u Reda? Buahahaha. A poza tym, ten islam i wywiad dla „Polityki Narodowej? Nigdy nie wiadomo,  kiedy pojedzie na wyspę i zacznie strzelać do żydów czy też innych socjaldemokratów. Kajman? Drwi z Kuronia i Michnika, a sam to by się w stanie wojennym obsrał makowcem. I tak dalej.

Ciągnie się więc ta żenująca dyskusja światopoglądowa na poziomie urągającym każdemu, kto jest się w stanie sam wypróżnić. Jeden powtarza poglądy rodziców. Drugi, zdumiony tym, że jego ulubieni raperzy  w wieku lat 30 gwałtownie dorośli i nie mówią mu już jak ma żyć, znalazł sobie mentora w dziennikarzu czy polityku. Trzeci, czwarty i pięćdziesiąty w ogóle nie wie o co chodzi, bo jest z pokolenia nieczytającego ze zrozumieniem albo nie czytającego w ogóle, ale plecie, bo jak nie gada czy nie pisze, to nie czuje, że istnieje! Im dalej od najbliższego miasta ze schodami ruchomymi, tym bardziej zacietrzewiony. Czeka go jedynie dylemat godny barana - czy gryźć się po dupach, czy może raczej lizać po jajach? A muzyka? To przecież dla frajerów. Niech bzyczy w tle z telefonu, albo niech nie bzyczy, bo baterie wyładowuje.

Oczywiście mam swoje poglądy. Udało mi się ich jeszcze nie zmienić (LOL, co?). Nie cieszy mnie wolta Eldo, ale póki nie biega z halabardą po Krakowskim wypatrując garbatych nosów, interesuje mnie jak nawija, jakie bity wybierze i czy aby na pewno nie usnę. Poza tym poglądy poglądami, kwestia jeszcze jak je przedstawisz, jak położysz na bit. Mam wrażenie, że Mes na podkładzie Qćka mógłby prawić mi o aborcji w dziewiątym miesiącu ciąży, a i tak wolałbym tę nawijkę od manifestu emancypacyjnego z muzyką Adama Petera. Kajman mógł zahaczyć o osoby, które (mimo wszystko) szanuję, ale nawijka mu się klei, i to najważniejsze. A Ciech w „Pali Się”? Mój ulubiony raper Szybkiego Szmalu w ostatnich latach żyje chyba tylko po to, żeby Te-Tris miał kogo rozjechać. I w ten sposób patrzmy. Jeżeli rozmawiamy o muzyce, to oceniajmy raperów, ludziom nie odmawiajmy prawa do opinii. Co, że fajne były czasy, kiedy każdy mc był wyrzutnią komunałów w moro? Wiecie jak było przykro Jędkerowi, gdy chciał założyć fioletową bluzę, a musiał czarną? No właśnie.

A skoro o wyrzutni komunałów, odniosę się do Hemp Gru i felietonu Jacka Balińskiego. Tego o tym, że ktoś śmie nie kochać HG. No cóż, chłopaki zaplanowali sobie trzy epki. Jak Robyn. Gdyby były dobre, to by były dobre. Jak na razie treści wystarczyłoby na singiel, a flow na featuring. Złoto? Złoto, złoto, złoto. Nie jesteśmy pieprzonymi krasnoludami. Mam się cieszyć, że pomagają dzieciom? Tak jak nie chcę interpretować hip-hopu w kategoriach narzędzia politycznego, tak nie chce mierzyć go miarą socjologii. Żadnego „dobrze, że rapują, bo inaczej okradaliby samochody”. Jak na miłość boską ktokolwiek może wówczas traktować hip-hop poważnie? A tak w ogóle, to lepiej stracić radio czy pasję? 

Poza tym nie martwię się o Hemp Gru. Martwię się frustratami, którzy swoje zmęczone onanizmem paluszki kładą na klawiaturę, by przelać w stronę Wilka i Bilona trochę nienawiści. Co im zostanie jak zabierzecie im tę drobną radość? Oddawanie drugiego śniadania / szlugów / komórek (niepotrzebne skreślić) wyrostkom w bluzach Diil? Zwykły strach. Krople potu spływające ze spuszczonej główki w ciemnych miejscach. Czy wy nie macie litości? Zresztą dość rozczulania się. Przypomnę, muzyka!  Czeka cholera, aż znowu zaczniecie jej słuchać. Nie przesłuchiwać, nie oceniać (ja to co innego, mi płacą), lajkować, dissować, propsować i chujować w oczodół. Słuchać.

Marcin Flint

ooo napisał(a) 155 dni 13 godz. temu:
ZAMKNĄŁ USTA LAUMSOM
Viveroth napisał(a) 155 dni 13 godz. temu:
"Transformacja słuchacza w kibica, fana, fanatyka zakończyła się"
Pewnie każdy burak do którego ten tekst jest skierowany zacznie rozglądać się dookoła wskazując palcami na wszystkich poza sobą. Tekst jest genialny ale głupota chyba niereformowalna.
KUBI napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
perfekt
:) napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Ciekawy felieton, fajnie przedstawione własne zdanie na temat muzyki i słuchania tej muzyki. Niestety wiele osób nie słucha, wyłapuje tylko fragmenty do których mozna sie przyczepić i coś komuś zarzucić.Niestety plaga niedojrzałych odbiorców woli,sam nie wiem co woli ale nie ma czasu żeby, przywiazać uwage do tresci, wola alkohol, imprezki i szwędanie sie bez celu, ale cóż świata nie zmienimy, aż przykro sie robi ze trzeba takie felietony pisać no ale może chociaz paru sie czegos nauczy. Technicznefelieton też mi się podoba i chyba bede miał z czego brać wzór haha chociaz niektórych rzeczy bym nienapisał, pewnie dlatego że to nie ja pisze heh ale fakt pozostaje faktem :D Lubie takie prace czytać daja troche do mysłenia.
ppp napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
@ZAMKNĄŁ USTA LAUMSOM
Hipster napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
chapeau bas
Dada napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Muzyka muzyką, ale rap jest takim specyficznym jej gatunkiem w którym kładzie się ogromny nacisk na to co autor chce nam przekazać, nieprawdaż?
Toni napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
chapeau bas [2]
RedDevil napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Widać, że lewak.
janeczka napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Jak zwykle nie zgadzam się z Twoimi recenzjami, to tu dobrze prawisz panie Marcinie.
TRR napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Sokol skomentowal u siebie: facebook.com/sokolimarysiastarosta
xCrx napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
propsy
war napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
w artykule też jedzie ciecha i czuć że jest lewicowy mocno a dzieciaków sie czepia:)
zychu_ napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
felieton bardzo dobry, w przeciwieństwie do ostatniego o hemp gru, w którym autor pisał w ich obronie, a później doszedł do wniosku, że jednak się wygłupił i to nie o hemp gru mu chodziło.

w tym tekście oprócz kompletnie niepotrzebnych i bardzo niesmacznych uszczypliwości do internetowych hejtersów znalazłem jeszcze jedną rzecz, z którą się nie zgadzam.

jest nią pogląd, że "mamy słuchać" i tyle. moim skromnym zdaniem to chyba rap ma skłaniać do refleksji, budzić kontrowersje, rodzić dyskusje, a nie być popem, którego się słucha i nic się z nim nie wiąże, nic z niego nie płynie.


tutaj trochę autor chyba minął się ze swoimi poglądami. rozumiem, że muzyka jest najważniejsza, ale chyba nie można powiedzieć że raperzy robią sztukę dla sztuki tylko że robią ją po coś.
K napisał(a) 155 dni 12 godz. temu:
Dobry felieton.

Props dla Hansa.
Blunt B napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
Nigdy nie widziałem żadnego polskiego rapera która w "moro" wyrzucałby z siebie komunały ;)
gregor-85 napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
dobry felieton. co do HG-o ile osobiście nie mam problemu ze słuchaniem ich, to rzeczywiście artykuł Jacka gloryfikujący DIILa lekko mnie zażenował. nie tędy droga.
Faakt, że teraz większość zamiast skupić się na muzyce, to przejęło rolę ABW, i szuka haków (na raperów). a muzyki słuchają z telefonów wracając ze szkół, puszczając z telefonu mp3 ( i to też bardziej w celach pochwalenia się telefonem odtwarzającym ten format, niż słuchania ).
schwarz napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
feliteon ogólnie ok, poza trochę na siłę ostrymi tekstami.

Rap to tylko muzyka. jak ktoś szuka w nim recept na życie, czy mysli politycznej to niestety ale jest idiotą. Co oczywiście nie zmienia faktu, że zabawne są próby wplatania polityki do rapu uskuteczniane przez niektórych raperów, np naczelnego populistę polskiego rapu - Ostrego. Póki nie ośmieszają się swoimi poglądami lata mi to
@dada napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
WTF, no jasne ale czy to oznacza poniżanie, równanie z błotem etc? otóż nie wolność 1 czlowieka konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego. Zrozumcie to wreszcie !
wszyscy zachowujecie sie jakby Hip Hop należał do was piszecie spierdolone komentarze pod filmikami jakby to cokolwiek miało zmienić, ludzie czynu za ekranem monitora.
Chcę zauważyć że od zawsze można było dostać wpierdol od biednych małolatów albo w ciemnych zakamarkach hip hop albo jakaś grupa tego nie zrobiła OMG LUDZIE OPANUJCIE SIĘ! Popkiller pisze w miarę obiektywne i konstruktywne krytyki chociaż czasem mógłbym troche bardziej jechać po produkcjach a nie tylko slodzic by bylo bardziej po dziennikarsku ;)
Sezam napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
hahaha FILNT to jebany MISTRZ! Uwielbiam kolesia, zawsze dobrze napiszę!
hiko napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
Dobry tekst.
chcwd za nieprzemyślane posty. napisał(a) 155 dni 11 godz. temu:
Marcin Flint powinien być raperem. Ale by wszystkim pokazał. Tak czy inak lajkuję, propsuję, nie chujooczodołuję.
czlonek ważka napisał(a) 155 dni 10 godz. temu:
niby taki kozak, a zrobil plyte co nikt jej nie przesluchal do polowy i wygral ustawione wbw. za duzo wozenia Flint
BF napisał(a) 155 dni 10 godz. temu:
niby taki kozak, a zrobil plyte co nikt jej nie przesluchal do polowy i wygral ustawione wbw. za duzo wozenia Flint

ty tak serio? czy kolejny ignorant?
imbryk napisał(a) 155 dni 10 godz. temu:
człowiek ważka = marne prowo :)

to tak żeby było ślizgowo
mm napisał(a) 155 dni 10 godz. temu:
Trochę bez sensu, bo taka już mentalność społeczeństwa, że musi po wszystkim i wszystkich jechać - ot, żeby poczuć się lepiej.
Dymitr "Dimitroff" Hryciuk napisał(a) 155 dni 9 godz. temu:
Ostro, ale dużo lepszym stylem niż artykuł Jacka. Problem w tym, że duża część czytelników może nie zrozumieć.

Ja bym jednak polemizował. Oceniając rapera i jego teksty, oceniam także ich treść, prawda? Nie tylko formę. A jeśli ktoś nawinąłby nie wiem jak dobrze o aborcji w 9 miesiącu, dobrodziejstwach socjalizmu lub o gazowaniu żydów - nadal bym go uznawał za słabego rapera, który być może ma technikę, ale to przerost formy nad treścią! Skoro słucham rapu, czyli nawijki, to ważne jest też dla mnie co ta nawijka przekazuje, jakie wartości. Fakt - jak będą to dla mnie teksty odrzucające (Keny Arkana), to po prostu nie będę słuchał, zamiast kurwić na artystę. I tu się z Flintem zgodzę.
tak napisał(a) 155 dni 9 godz. temu:
Rap to nie muzyka. Rap to muzyka + słowa, a także forma + treśc. Nie można go oceniac pomijając któryś z elementów, a właściwie to ich spójnośc i wyrównany poziom gwarantuje sukces i przejście do miana klasyka.
Marcin Natali napisał(a) 155 dni 9 godz. temu:
"Skoro słucham rapu, czyli nawijki, to ważne jest też dla mnie co ta nawijka przekazuje, jakie wartości." Dokładnie tak Dymitr. Jak najbardziej ważne są teksty, samo flow i dobre bity to nie wszystko.
Michał M. napisał(a) 155 dni 9 godz. temu:
Wybrałeś dobry temat na felieton, ale go zjebałeś.
Remik napisał(a) 155 dni 9 godz. temu:
Tutaj odpowiedź na felieton Flinta.
http://kupujciepolskirap.pl/?p=4472
gzuuu napisał(a) 155 dni 8 godz. temu:
No i wszystko w temacie powiedział. Dziękuję, dobranoc
Peteros napisał(a) 155 dni 8 godz. temu:
Komentarz usunięty
dupek napisał(a) 155 dni 7 godz. temu:
W HIP HOPIE BRAKUJE OSÓB KTÓRE PISZĄ TEKSTY POETYCKIE I TROCHĘ PRZENOŚNE, ODREALNIONE OD RZECYWISTOŚCI NAD KTÓRYMI MOŻNABY SIĘ ZASTANOWIĆ .
Nalesnik_z_gruszkami napisał(a) 155 dni 7 godz. temu:
Blunt B

Moro sport dzieciaku;)


Flint...jak za czasów Ślizgu. Dzięki! Zawsze z chęcia i uznaniem czytałem Twoje felietony - dosadne, trafne spostrzeżenia. tak to się powinno robić:) Pozdrawiam i czekam na Twoje dalsze teksty!

@Jacek Baliński

To, że chcesz być dziennikarzem/redaktorem/felietonistą etc. nie znaczy, że nim jesteś (I wątpie żebyś kiedykolwiek został, znając historię Twoich "dokonań) Shame On You Nigga!
Nalesnik_z_gruszkami napisał(a) 155 dni 7 godz. temu:
Aha i jeszcze jedno - wywołałeś emocję i dyskusję Flint, tekst z jajami.
niepublikowany kawalek vnm'a napisał(a) 155 dni 6 godz. temu:
http://www.youtube.com/watch?v=tMAnMl-uUh0&feature=youtu.be
Paluch napisał(a) 155 dni 6 godz. temu:
Komentarz usunięty
norbertz napisał(a) 155 dni 6 godz. temu:
props
O KURWA napisał(a) 155 dni 5 godz. temu:
CO ZA BEŁKOT
SS napisał(a) 155 dni 5 godz. temu:
Kilka dni temu zastanawiałem się, czy pan Marcin będzie jeszcze dla/u Was pisywał, a tu proszę jaka niespodzianka :]

Co do tematu ja osobiście przychylam się do tekstu Przemka:
'Chciałeś rady od rapera, proszę kurwa oto serum:
Pierdol wszystkich raperów, pierdol tą bandę leserów'
Tudzież Junesa:
'Ktoś spojrzy i powie "masz charyzmę i szczerość"
ja odpowiem w nawijce "nie wierz nigdy raperom"'

Ja traktuje teksty bardzo z dystansem w wymiarze łączenia ich z autorem, skoro ktoś pisze książki fantasy dajmy na to ze smokami w tle, to nie znaczy, że smoki istnieją. Tak samo tutaj, chłopaki potrafią mówić fajnie o różnych rzeczach i kiedy robią to na poziomie i sprawia mi przyjemność ich słuchanie to słucham, ale gdyby przesiać te teksty przez sito autentyczności i zostawić tylko te w rzeczywiście szczere, to mało słuchania by nam zostało. Chodzi mi o kawałki w stylu 'podstawowe instrukcje', 'to jest złe a to dobre', a wielu z nich bawi się właśnie w taką stylistykę. Dzięki temu mogę nadal słuchać z przyjemnością wujków Leszka czy Wojtka i wielu innych bez potrzeby wytykania im czegokolwiek, bo staram się nie patrzeć na to jakimi są ludźmi tylko na muzykę jaką dają i skupić na emocjach jakie ona u mnie wywołuje.
keith elam napisał(a) 155 dni 4 godz. temu:
być może się mylę, ale w moim odczuciu z feietonu Flinta aż cieknie ironia i hiperbole. Polecam przeczytać go jeszcze raz z uwzględnieniem tego :) mam tu na myśli między innymi wzmiankę o aborcji
Mn napisał(a) 154 dni 20 godz. temu:
@Keith elam - na tym właśnie polega istota felietonu, a więc nic nadzwyczajnego. a co do samej treści, to trudno się z nimi nie zgodzić (w większości)> :))
Bedrock Finest napisał(a) 154 dni 16 godz. temu:
Dymitr Hryciuk i Marcin Natali - Panowie, protestuję odnośnie sprowadzania tego tekstu do dylematu co jest ważniejsze - tekst czy flow. Chodzi wyłącznie o to, żeby czyjś światopogląd nie rzutował na odbiór. O "lewak- nie słucham" przy Łonie i "faszysta - nie słucham" przy Pjusie. I oto, że kiedy rapujesz o swoich przekonaniach, to argumentuj, rób to racjonalnie, a nie jedź na najtańszych emocjach. A kiedy komentujesz coś na muzycznym portalu to pisz o muzyce, polityką zajmij się na stronach temu poświęconych. Poza tym oczywiście są hiperbole, jest ironia, jest prowokacja - ja tu daję mięso, soję poda ktoś inny;) Jeżeli ktoś naprawdę uważa, że jestem za aborcją w 9 miesiącu i posądzam Eldo o strzelanie do ludzi to... to właśnie opadły mi ręce.
Jeloł napisał(a) 154 dni 15 godz. temu:
@BF

Mylisz autora tekstu z Marcina Flinta z raperem Flintem. To dwie różne osoby, bystrzaku :D
Widać, że dla Ciebie "Ślizg" to ewentualnie forum, nie pamiętasz jak "można było z papieru czytać".
keith elam napisał(a) 154 dni 12 godz. temu:
@Mn - wiem, że na tym polega istota felietonu, ale czytając komentarze powyżej odniosłem wrażenie, ze duza część osób tego nie załapała :)
BlaBla napisał(a) 154 dni 11 godz. temu:
Tak odnośnie niektórych komentarzy to: flow i technika bez dobrego tekstu jest lepsze niż brak flow i techniki z dobrym tekstem.
Gabrych napisał(a) 154 dni 11 godz. temu:
Jak dla mnie, rap jest wyjątkową muzyką bo podmiot liryczny zawsze utożsamia się z autorem tekstu :] I tu jest chyba klucz - to dlatego tak często interesujemy się jakie poglądy, oprócz tych przedstawionych na bicie, dany artysta posiada. Ale racja, po pierwsze muzyka, nie jakieś plotki z życia prywatnego. O tyle się zgadzam, o ile nie trafia do mnie akapit o tym, że nawet aborcja w 9-tym m-cu ciąży mogłaby być tematem, byleby bit i flow był dobry. No przecież SŁUCHAMY muzyki, interesuje nas to, co przekazuje osoba za majkiem. Rap wyraża poglądy. Nie można tolerować wszystkiego, jeśli ma się przekonania. Dymitr - popieram w 100%
Pelson napisał(a) 153 dni 20 godz. temu:
Nie rozumiem tego felietonu. Wychodzisz od tematów światopoglądowych po to, aby napisać coś o HG i zakończyć pięknym stwierdzeniem muzyka głupcze - nie oceniaj słuchaj. Po pierwsze cóż złego jest w znajomości światopoglądu raperów. Cóż złego jest w tym, że przekazuję swoje idee światu? Jako twórcy kultury wpisują się w historię dziejów świata, gdzie artyści pełnią rolę reprezentantów społeczeństwa. Jak różne jest społeczeńśtwo, tak różne poglądy mają artyści. Daj nam, słuchaczom, wolny wybór i pozwól samemu decydować o tym co dobre, a co złe. Jesteś takim samym słuchaczem jak ja, i ja też mam prawo powiedzieć, że coś jest chujowe, a coś zajebiste. Kwestia gustu, o tych się nie dyskutuje.
P.S. Odpowiedź Sokoła dość zagmatwana, niby coś mu nie pasuje, ale niby felieton ok. Wojtek, kurwa więcej zdecydowania, bo ostatnio coś nie w formie jesteś.
WGW napisał(a) 153 dni 9 godz. temu:
Apropo Sokoła to dziś ciekawie napisał i troche nawet w tym temacie: facebook.com/sokolimarysiastarosta
JA napisał(a) 153 dni 5 godz. temu:
Flint...wsadź sobie w dupę te swoje wybujałe ambicje; brzmi jak bełkot dzieciora z gimnazjum, który się upił i odkrył sens muzyki.
Grochu napisał(a) 152 dni 8 godz. temu:
nie zgadzam się z autorem tekstu. ambitniejsza muzyka zawsze była nośnikiem ideii i poglądów, a jeśli chcesz muzyki dla jej samej esencji to wybierz sobie eksperymenty z dźwiękiem. oczywiście - gdy ktoś wybierze asłuchalny bit, a flow będzie cięło po uszach, wiadomo, że nie zamierzam tego nawet odtworzyć. ale analogicznie - nawet jak usłysze najpiękniejszy bit świata, a typ będzie mi na nim nawijał o tym, że żydzi to w sumie faktycznie dziwni są (rzucam przykładem pierwszym lepszym z brzegu) nie odczuję przyjemności utożsamiania się z takimi tekstami. wierzę w inteligencję raperów, a co za tym idzie, jestem ciekawa ich poglądów. jeśli są kontrowersyjne, ale odpowiednio uzasadnione, mogę je rozważyć, skonfrontować z odmiennymi itd. ale nie wyobrażam sobie słuchania np.o nienawiści rasowej w imię tego, że jakiś raper ma zajebiste skillsy i linijki w tym temacie. dla mnie muzyka, musi jak ktoś wcześniej ładnie ujął - być kombinacją i kompilacją wszystkiego co na nią się może złożyć i wtedy dopiero mogę ją w pełni ocenić. a to, że ktoś sili się na wielkiego ironistę, wcale z niego ironisty nie czyni, bo prawdziwy sarkazm jest umiejętnie/dyskretnie dozowany.
pozdro.
mj napisał(a) 151 dni 14 godz. temu:
Dla słuchaczy...- artykuł inspirowany felietonem Flinta.

http://pogodzinachrap.blogspot.com/
Frosty napisał(a) 143 dni temu:
Częściowo się zgadzam. Nie zgadzam się tylko z odrzucaniem profili artystów i skupianiem się wyłącznie na słuchaniu. Nie chcę słuchać populisty czy hipokryty prawiącego mi morały. Hip-hop to dość specyficzny nurt, gdzie człowiek liczy się równie mocno co treść, która nam chce przekazać. Przynajmniej ja tak zawsze miałem... Dlatego np. nie traktuję poważnie Eldoki, który kreuje się na człowieka światłego, a wdaje się w durne pyskówki na poziomie gimnazjum.
Chotkos napisał(a) 141 dni 9 godz. temu:
Szacun Flint, podpisuję się pod tym obiema dłońmi.
Ja napisał(a) 139 dni 8 godz. temu:
Akurat Ciech nagrał jeden z bardziej autentycznych dissów "Po co dziwki są przy nas", problem w tym że część słuchaczy nie rozumie języka angielskiego, i nie może czynić porównań. Tekst jest niby opinią, ale wali tanim moralizatorstwem, aczkolwiek z częścią spostrzeżeń trudno się nie zgodzić.
Jacek Piątek napisał(a) 126 dni 3 godz. temu:
Tekst dotyczący Hemp Gru, autorstwa Jacka Balińskiego nie ma absolutnie nic wspólnego z felietonem, ani żadną inną formą literacką.
kluska w rosole napisał(a) 110 dni 6 godz. temu:
To co piszesz.. popieram .. i zagadzam się w 95%.. ale styl w jakim to robisz... Przepraszam że jestem niemiły ... ale: styl w pisaniu masz kiepski
Delli del Jezz napisał(a) 109 dni 5 godz. temu:
Świetny tekst, tylko, że w muzyce hiphop przekaz od zawsze stanowił istotny element. I tutaj pojawia się problem, bo słowa nawijane przez ulubionych raperów mogą się zakodować głęboko w podświadomości młodych słuchaczy.
tura napisał(a) 52 dni 14 godz. temu:
niezłe to nawet co napisał czysto poglądowo ale styl pisania mocno średni. ogólnie w pełni sie zgadzam i na szczescie nigdy nie zmieniłem sie w kibica, bo muzyka dla mnei zawsze stała na 1 miejscu.
nawet jak eldo jadł trawe i grał na meczu tvnu mnie to akurat gówno obchodziło bo szanowałem go za muzyke.
mam wrażenie że coraz mniej osob rozumie czym jest hip-hop. gimbaza jak chuj.
Maciek Wojewoda napisał(a) 50 dni 19 godz. temu:
Prawdziwy hip hop, ponad podziałami!!!
Popkiller Młode Wilki:
Białas feat. Solar Hajlajf - specjalny konkurs
Artysta tygodnia:
Patronaty:
Komentowane:
Recenzje:
Wywiady:
Polecamy:
 
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
copyrights © 2010-2011 by popkiller