SKLEP | O NAS | PATRONATY | KONTAKT | REKLAMA | RSS RSS
Kategorie
Multimedia
Na żywo
Gatunki

Abradab "Abradabing" - recenzja!

kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-08 20:00:00 przez: Daniel Wardziński

Spotkanie dwóch artystów tego formatu co Abradab i O.S.T.R. to coś co nie powinno umknąć uwadze fana polskiego hip-hopu. Z jednej strony pionier ze Śląska, ze swoim powyginanym, nienagannie wytrenowanym flow, błyskotliwością i złośliwością. Z drugiej geniusz z Łodzi, jeden z najlepszych europejskich producentów i wyjątkowa osobowość... Zapowiadało się niesamowicie.

Nie byłem w stanie zrozumieć jak perfidnie zhejtowano, a co za tym idzie zepchnięto na margines jedną z ciekawszych płyt 2008 roku - "O.P.K.". Osobiście liczyłem, że "Abradabing" pozwoli Dabowi odbić się i pokazać jak się to robi w kraju nad Wisłą. Czy tak się faktycznie stało?

Moim zdaniem nie. Abradab wciąż ma "Język Giętki", O.S.T.R. wciąż potrafi w tej swojej minifabryce produkować rzeczy wielkie, ale ich wspólny album nie jest tym na co czekałem. Ciężko powiedzieć czego zabrakło, co zaszwankowało w tej współpracy, ale "Abradabing" to płyta, która w dorobku Daba nie zagra raczej ważnej roli. Mamy tu co prawda lepsze momenty jak tętniące fajną energią "Globalne Ocieplenie", niegłupi "Gniew", bardzo mocna "Śmierć Wielu Serc", pełne przestrzeni i najlepsze na albumie "Więc Wiedz" czy zabawne i pasujące do rapera "Język Giętki". Co z tego skoro poza nimi jest też mnóstwo zapełniaczy i powtórek?

Niestety to za mało. Za dużo na tym albumie momentów zamuły, zapętlania się ze starymi patentami, a za mało naturalności. O.S.T.R. jest oczywiście świetny, ale na rynku jest tyle jego muzyki zrobionej w bardzo podobnej konwencji, że nie jest chyba w stanie zaskoczyć. Za mało tu świeżych pomysłów, świeżego spojrzenia, dabowej wyjątkowości czy chociażby świeżej krwi na featuringach... Jeśli mieli ją wnieść Koniu i Abdul, to ja chyba tej świeżości nie czuję. O.S.T.R. nawija w swoim, abstrakcyjnym stylu, Cadillac Dale w "Więc Wiedz" dopchnięty jest chyba na siłę, Frenczman i Gutek wypadają po swojemu, ale to ciągle za mało.

Za mało, za mało, za mało... Oczekiwania wobec takiego albumu były spore. To co dostaliśmy z pewnością ich nie zaspokaja. Nie powiem, żebym cierpiał słuchając tego albumu - broń Boże... Jest niezły. Być może zasłużył na czwórkę, ale w zestawieniu z oczekiwaniami, max. na naciąganą tróję.
TAGI: Abradab, O.S.T.R.
B-BoB napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
A Vienio czwórkę dostał ;]
Forfiter napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
według mnie aż tak słabo nie jest, żeby była naciągana trója- jeśli już to naciągane 4 lub mocne 3. Moim zdaniem najlepiej określa ten album to stwierdzenie:
Ciężko powiedzieć czego zabrakło, co zaszwankowało w tej współpracy
zetka napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
przestan czlowieku idz sluchac donia i libera ! moim zdaniem abradab rozjebal! najlepszy jego album! Dojrzale teksty dobre bity i kozacki styl abradaba! Przedewszystkim wajb na plycie pozytywna energia czego brakowalo na OPK!
Przesluchales z 2 razy album i wystawiasz recenzje na sile tylko dlatego ze jest tydzien z Abradabem! Slaba recenzja! prze sluchaj album dokladnie wers po wersie rozkmin i powiedz mi czy album zasluguje na naciagana 3 ;] Vieno łak bez skillsów ktory zatrzymal sie na molescie(skandal) i teraz wiezie sie tylko na fejmie ktorej juz dawno nie ma dostal 4....
Kuchar napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
Jak dla mnie tez słabe 3,płyta cieńka a spodziewałem się dynamitu.Dab niestety stracił moc co płyta to gorsza.Lubie tego wykonawce ale baku baku skład już nie powróci.

P.s
Vienio miał 3 dobre utwory.
Davw napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
Moje zdanie jakie wyrobiłem sobie słuchając Abradabingu dokładnie pokrywa się z tą recenzją. O.S.T.R. zrobił kolejne po prostu dobre bity, a spodziewałem dosłownie ognia, jaki to czasami Adam potrafi wnieść bitem.

Abradab też normalnie, a szkoda. A liczyłem, że częściej będę tą płytę odpalał.

Ps. ogarnijcie sobie może jakąś rubryczkę małą do oceny końcowej, tak żeby była bardziej widoczna, zawsze się to lepiej prezentuje.
Divi napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
To jest obiektywna ocena, jednak każdy fan Abradaba będzie jarał się tą i poprzednimi płytami aż do ukazania się kolejnej. Takie życie.

A wg mnie płyta jest świetna, choć na dłuższą metę trochę monotonna.
hh napisał(a) 555 dni 23 godz. temu:
kiedy recenzja HIFI BANDY ?
Cris Luda napisał(a) 555 dni 22 godz. temu:
Jak dla mnie dobra płyta, o wiele lepsza od "Ostatniego Poziomu Kontroli".
fan rapu napisał(a) 555 dni 22 godz. temu:
zupełnie się nie zgadzam, dla mnie 4.
Kadłub napisał(a) 555 dni 22 godz. temu:
Przesluchalem ta plyte dwa razy (a to i tak tylko dlatego, ze Ostry jest na produkcji) i juz raczej do niej nie wroce. Za Dabem nigdy nie przepadalem i po tym albumie sie to nie zmienilo. Z kolei Ostry dal calkiem niezle bity ale stac go na wiecej. Co do oceny to ja bym dal 3 minus. Albo 5 na 10 bo nie lubie tej stosowanej tutaj szkolnej skali. Jest za mala. Moze dobrze by ja bylo zmienic? Przeciesz nie moze byc tak, ze np. Pezet/Małolat dostaja 4, a o niebo lepszy Eldo 5 z minusem. Przemyslcie to Panowie.
pafeł napisał(a) 555 dni 19 godz. temu:
nie zgadzam się z recenzją kompletnie. Powrócę do tej płyty na pewno nie raz. Moim zdaniem jest świetna. Gdzie nie czuć naturalności Daba? Gdzie są momenty zamuły, zapętlania się ze starymi patentami?
galicjusz napisał(a) 555 dni 18 godz. temu:
ta plyta to dno nie da sie tego sluchac ,nie jestem zadnym hejterem ale tylko wypowiadam swoje zdanie , zreszta dab nigdy nie byl kims waznym w polskim hh ,poza kilkoma starymi utworami z kalibrem ,reszta to jakis kabaret ,taka prawda
grzyb napisał(a) 555 dni 12 godz. temu:
dla mnie 4+
byłem na koncercie promującym we wrocku (byli chyba wszyscy goście z płyty wraz z Ostrym i Haemem) i materiał elegancko daje w banię na żywo. po koncercie płyty słucha mi się dużo lepiej. dobry material. mimo że niby wszystko to już było to dla mnie jest to płyta świeża i bardzo "kolorowa"
a to lubie
GrzanS napisał(a) 555 dni 9 godz. temu:
Ja nie wiem czy recenzent słuchał tej samej płyty co ja. Dla mnie jest świetna i o niebo lepsza od zamulonego O.P.K. i Emisji Spalin gdzie tylko kawałek z Joką dawał radę. Abradabing jest może ciut gorszy od Czerwonego. W recenzji ani słowa o moim zdaniem najlepszych "Joł joł" i "Spadam" a Koniu (zwłaszcza) i Abdul zaprezentowali luźne i świeże podejście które mi się podoba. To jest udany powrót do najlepszego klimatu daba z 3 płyty K44 i Czerwonego Albumu. A refren w "Śmierć Wielu Serc" jest OHYDNY
qe4 napisał(a) 555 dni 9 godz. temu:
Z kolei ja uważam, że bity ostrego i teksty daba zajebiście się uzupełniają. Autor pisze, że jest tyle albumów o podobnej konwencji. Więc teraz moje pytanie do autora jakie są to albumy?
uważny słuchacz napisał(a) 555 dni 4 godz. temu:
Wardziński znów udowodniłeś że powinieneś tylko przeprowadzać wywiady:) Co do twoich recenzji to są kompromitujące i smiało można powiedzieć że słoń Ci na ucho nadepnął:) ps a lizanie dupy twórcą z Warszawy to bardzo zauważalna cecha którą od razu można zauważyć czytając twoje wypociny.
g napisał(a) 555 dni 3 godz. temu:
Jeśli jego "Wiec wiedz" jest najlepsze na albumie to się nie dziwię że autor recenzji tęskni za klimatem z O.P.K. Ale niech nie narzeka że Abradabing jest mulący skoro gloryfikuje najbardziej mulący kawałek z płyty. Dla mnie to jest krok w dobrą stronę i odskocznia po 2 bezjajecznych i mdłych krążkach.
@uważny słuchasz napisał(a) 555 dni 2 godz. temu:
tja, szczegolnie ze Daniel nie jest z Warszawy ;]
sosna napisał(a) 555 dni temu:
no co najazdy były że się na popkillerze jarają każdym gównem to teraz trzeba było kogoś zjechać no a padło na dAba :P
dd napisał(a) 555 dni temu:
abradabing to przekot i nie ma co pierdolic
eMCePoli napisał(a) 555 dni temu:
propsy dla Abradaba świetna plytka :)
klasyg napisał(a) 553 dni 23 godz. temu:
singiel przesłuchałem dwa razy, album raz, nie pamiętam tytułu żadnego tracku, żadnego błyskotliwego wersu, nic. w sumie i tak dobrze, że wytrzymałem całą płytę.
player napisał(a) 553 dni 5 godz. temu:
mam trochę inne zdanie niż cała reszta, bo dla mnie O.P.K to jest najlepsza płyta w dorobku Daba. I według mnie zupełnie niezrozumialne została pominięta i mało było o niej słychac. Abradabing jest niezłą płytą, ale fakt, czegoś na niej brakuje i nie do końca wiadomo czego. Niby wszystko jest ok, ale czegoś brakuje. Z O.P.K się nie równa, ale jest jak nabradziej warta przynajmniej kilkukrotnego przesłuchania.
CZapla napisał(a) 506 dni 17 godz. temu:
NIe zgadzam sie do konca co prawda kompakt nie jest za dynamiczny ale jak sam adam mawia "robimy hip hop ktory ma nam sie podobac"
Joku napisał(a) 158 dni 6 godz. temu:
O.P.K przecież też jest dobrą płytą, żywe instrumenty dużo robią :).W sumie co do recenzji, to się z nią zgadzam, chociaż oceniłbym bardziej w stronę 4 niż 3 ;].
Popkiller Młode Wilki:
Białas feat. Solar Hajlajf - specjalny konkurs
Artysta tygodnia:
Patronaty:
Komentowane:
Recenzje:
Wywiady:
Polecamy:
 
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
copyrights © 2010-2011 by popkiller