SKLEP | O NAS | PATRONATY | KONTAKT | REKLAMA | RSS RSS
Kategorie
Multimedia
Na żywo
Gatunki

Raperzy podczas Superjedynek

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Relacje
dodano: 2010-09-12 20:00:00 przez: Michał Bednarski

Po kilku latach przerwy do opolskiego koncertu Superjedynek, ku zadowoleniu wszystkich fanów rapu powróciła kategoria hip-hop. O ile w przeszłości statuetkami nagradzano artystów, którym do prawdziwego hip-hopowego brzmienia było daleko (Mezo, Jeden Osiem L), o tyle w tegorocznej edycji było to niemożliwe. Dlaczego?

Otóż na deskach sceny w Opolu swoje umiejętności zaprezentowali Eldo i Tede, którym funkcjonowania w tej kulturze i zasług dlań odmówić nie można. Rywalizowali oni o tytuł Superjedynki wręczany z rąk popularnej prezenterki TVP (wow).

Zanim jednak zajmiemy się wyżej wymienionymi panami zaznaczę, iż nie byli to jedyni wykonawcy muzyki hip-hop w tym roku w Opolu. Pojawił się tam również Pjus, który został nominowany w kategorii "debiut roku". Reprezentant Alkopoligamii na scenę wyszedł wraz z kolegami z zespołu 2cztery7 - Stasiakiem i Mesem oraz Eldo, którzy wsparli go przy odgrywaniu utworu "Zawsze żywy" z płyty "Life after deaf". Warty uwagi z pewności jest fakt, że był to pierwszy publiczny solowy występ Pjusa od czasu licznych operacji i problemów ze zdrowiem. Niestety piętno choroby dało o sobie znać. Karol był - co całkowicie zrozumiałe - znacznie mniej ruchliwy i zdecydowanie cichszy niż jego towarzysze na scenie. Sam fakt jednak, że otarłszy się o grobową deskę nie stracił zapału do tworzenia i wciąż ma siłę i wiarę w siebie zasługuje na pochwałę. Najpierw była solowa płyta Pjusa, dziś koncert w Opolu transmitowany w Telewizji Polskiej. Raper ten jeszcze nie jednym nas zaskoczy i chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że jest zawsze żywy!

Kilka minut po Karolu na ekranie telewizorów milionów Polaków pojawił się Tede z liczną ekipą Wielkie Joł (m.in. Staszek, Kiełbasa, Zgrywus). Warszawski raper zaprezentował przed opolską publicznością mix utworów "Eeej Panowie/Pozytywizm/Kalash". Zastosował więc bardzo sprytną kombinację - podczas gdy pozostali artyści mieli prawo zagrać jedynie jeden utwór, Tede pokazał aż trzy, każdy po jednej zwrotce. Występ członka Warszafskiego Deszczu wzbudził wiele zaciekawienia w oczach widzów. Trudno się im dziwić - zarówno Tedeusz, jak i jego pomocnicy na scenie oraz muzycy towarzyszący raperom ubrani byli w fioletowe sweterki, co nieco kontrastuje ze stereotypowym wyobrażeniem ubioru hip-hopowca. Suma sumarum, występ Tedego oceniam bardzo pozytywnie - zwrócił on bowiem uwagę na siebie, a co za tym idzie na całe środowisko skupione wokół tej muzyki w Polsce.

Ostatnim wykonawcą muzyki hip-hop w Opolu był Eldo, który w przeciwieństwie do swoich poprzedników wyszedł przed publikę sam, wspierany jedynie przez Daniela Drumza za konsoletą. Swój występ rozpoczął od prośby skierowanej do publiczności aby zamiast klaskać do rytmu wsłuchali się choć chwilę w tekst. Zaraz po tym apelu w przestrzeń rozniosły się dźwięki bitu do kawałka "Pożycz mi płuca" z płyty "Zapiski z 1001 nocy". Eldoka choć początkowo lekko niepewnie świetnie zaprezentował swoje umiejętności. Sprawił, że - przynajmniej część z osób obecnych na widowni - zastygła w milczeniu. Na ile jednak był to wynik nieznajomości tekstu przez opolan, a na ile próba wsłuchania się w przekaz utworu? Tego się nie dowiemy.

Kto był lepszy, kto gorszy? Zależy od gustu, a o tych jak wiadomo się nie dyskutuje. Każdy z trzech wymienionych wyżej artystów spełnił określone zadanie w Opolu i to jest już dużym sukcesem. Pjus udowodnił, że słowo "raper" nie jest synonimem słowa "nieudacznik" i nic nigdy nie sprawi by mógł się poddać. Tede uświadomił ludziom, że rap, który wywodzi się z ulic może służyć również dobrej zabawie. Eldo natomiast pokazał jak niewiele dzieli "podwórkową muzykę" od poezji i jak poważne tematy poruszać może hip-hop.

Celowo nie opisałem miejsc jakie w notowaniu Superjedynek zajęli poszczególni raperzy. Rankingi i statuetki pozostawmy telewidzom i żądnym skandalu mediom. My zajmijmy się muzyką i cieszmy się, że o rapie znów jest głośno i w przeciwieństwie do lat poprzednich - o tym dobrym rapie!

Występ Pjusa


tomi napisał(a) 612 dni 23 godz. temu:
kurwa pierdolone gimbusy wysylaly na tedego opole byloo za eldoka, wkurwia mnie to bo 1001 nocy to dobra plyta a na pewno bija plyyt tedego ktore sa chujowe na maxa zadnego utworu nie przesluchalem od poczatku do konca porazka!!!
smbdy napisał(a) 612 dni 23 godz. temu:
Dobrze, że Eldo nie wygrał. Nie musi się wstydzić tego, że byłby w tak szczytnym gronie artystów "hip-hop" jak: Mezo/Tabb/Kasia Wilk i Verba.
wdn napisał(a) 612 dni 23 godz. temu:
@ tomi

Skoro nie przesłuchałeś żadnego utworu TEDE od początku do końca to skąd wiesz, że jest słaby?
dm napisał(a) 612 dni 23 godz. temu:
Tede z żywym zespołem wypada bardzo dobrze.
miod & cukier napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
przeciez ten pjus to jakas porazka. co on tam robil? dobrze, ze mes ze stasiakiem ratowali sytuacje (tj. rapowali za niego), bo tak to [*].
ELO OPOLE!! napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
ELO OPOLE!!
ELO OPOLE!!
ELO OPOLE!!
ELO OPOLE!!
ELO OPOLE!!
Groszek napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
a ja mam wrażenie, że zarowno Tede jak i Eldo (on nawet bardziej) byli troszke zazenowani tym całym "spektaklem", bo badz co badz jak najazd kamery był na publike... szkoda nawet komentowac jak do tych ludzi kompletnie to wszystko nie docieralo. nie wiem,ale to całe Opole... po prostu kategoria hh tam nie pasuje.. takie jest moje zdanie
Dymitr "Dimitroff" Hryciuk napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
Nie bardzo wiem, co się tam z Pjusem działo, byłem na 2 jego koncertach po chorobie i grał zawsze po kawałku i dobrze mu szło. Może to, że był to mały klub, Fresh, miało wpływ? A może dlatego, ze po raz pierwszy grał kawałek z nowej płyty, której nigdy zdrowym uchem nie słyszał?
Dymitr "Dimitroff" Hryciuk napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
@Groszek, w pełni się zgadzam, nie wiem po co tam jechali, po te parę złotych i żółwika z Moro-Figurską?
przemo napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
Nagrodę powinien wręczać Hirek Wrona
fan rapu napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
a ja zastanawiam się, o co wam biega? To w końcu dobrze, że rap jest olewany w mediach i osoby, które nie znają kultury hh uznają raperów za głąbów, dresów i ćpunów, czy lepiej jest jak wreszcie rusza coś w kierunku stopniowej akceptacji rynku hip-hopowego?

I ciekawsze pytanie, już na rozkminkę: wolicie, żeby słuchacze rapu byli zamkniętym gronem, do którego nie mają dostępu ludzie nie rozumiejący tej muzyki, czy wolicie, żeby latał w mediach?
Dymitr "Dimitroff" Hryciuk napisał(a) 612 dni 22 godz. temu:
Tak, wolę, żeby tej muzyki nie było w mainstreamowych mediach. Wolę, żeby ta kultura nie była promowana w ten sposób, nabijając kabzę tych ludzi, którzy i tak leją na tą kulturę. Bo czym innym jest słanie smsów na Eldo, Tedego i Pjusa? Promocją?
Groszek napisał(a) 612 dni 21 godz. temu:
inaczej - owszem promocja w mediach jest potrzebna, ale nie w takich, gdzie kompletnie to nie gra ze soba... toz to jak wół do karety po prostu. ponad to hip hop juz dawno przestal byc olewany , w polsce jak zwykle wszystko wolniej niz na zachodzie, tyle tylko, ze nie jest juz tak modny. i moim zdaniem na lepsze mu to wychodzi, bo przynajmniej ktos kto sie zajara , bedzie szukal na wlasna reke , a nie lykal to co podsuniete watpliwej jakosci. poza tym jestem zdania, ze hh powinien ozostac subkultura, ale to juz marzenie scietej glowy
dm napisał(a) 612 dni 21 godz. temu:
Mnie się wydaje, że dobrze, że jest okazja pokazać "masom", że rap może być wykonywany na poziomie i ma jakiś sens, to z jednej strony.
Z drugiej, poziom konferansjerki (nachalne mówienie, że rap nie zawsze jest zły) był dość niski i trochę może żenować.
Groszek napisał(a) 612 dni 21 godz. temu:
bardzo żenować nie tylko troche. mam dosyc tych sztucznych usmiechow i puszczania oka w strone raperow "powiemy wszystkim, ze nie jestescie jednak zlymi chlopcami" dlaczego metalowcow nikt nie chce na sile ugrzeczniac i probowac nadac im "twarzy dla gospodyn domowych"? dosyc, basta, niech rap zostanie tylko dla tych, ktorzy go ogarniaja i czuja.
Nunson napisał(a) 612 dni 21 godz. temu:
I po usłyszeniu werdyktu powinien pojawić się Kanye West i powiedzieć, że nagroda należy się Eldo ;]
jol napisał(a) 612 dni 21 godz. temu:
Sorry, but Ima let you finish Tedzik :D
fan rapu napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
szczerze mówiąc, to właśnie chciałem usłyszeć na swoje pytanie ;) jestem tego samego zdania co wy, ten kto chce dotrzeć- dotrze. Nic na siłę, a już na pewno nie kosztem sztucznego ugrzecznia raperów.
om om om napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
"Pół Polski na to patrzy i się jara
Janowski kolejny młody wiecznie wciąż śpiewa i tańczy".
Janowski chyba sie obraził.
Wręczająca - żenada.

rap żyje i ma się dobrze bez tego całego cyrku.
bartie napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
zajebisty artykuł, tak dalej!!
maciej z południa napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
mina eldo, gdy wręczająca krzyczy 'superjedynke otrzymuje tede' - FAIL. eldo największa lama polskiego rapu
3tana napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
O! Ten Pan mi się podoba;D W stylu Mateusza i Daniela - pasuje do zespołu. Bardzo konkretny wpis. Tak trzymać.

Mnie rozwaliło "Elo Opole" jaką chłopaki z WJ i Eldo mieli polewkę hehe. Pjus faktycznie dość słabo - ale to i tak jest cud, że słyszy i jeszze nagrywa! Tak,że nie można mieć pretensji...(to do tych wyżej;p) Wszystkie 3 płyty uważam, za godne chociażby przesłuchania, a nawet zakupu.A czy wygrał Tede czy Eldo? Nie ważne, dla mnie wygrał Hip-Hop.

Pozdrawiam
znawca napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
@om om om, dobre spostrzeżenie, widać było jak Prowadzący Robert jest nastawiony do Eldo w porównaniu z samym Tede. Bo chyba każdy wie że kategoria HH na tym festiwalu wypadła żenująco.

Po za tym media ewidentnie wykorzystują zjawisko nazywane " są słabi więc pomóżmy im wyjść do ludzi, bo sami sobie nie poradzą" Najlepszym przykładem takiego podejścia mediów było brak zaangażowanie Hirka Wrony.

Co do koncertu Pjusa jeszcze to dla mnie mega i chyba każdy wie dlaczego.

@ miod & cukier jakbyś uważnie słuchał to usłyszałbyś że był to pierwszy występ promujący LAD Pjusa.
kaes napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
maciej największa lama południa.
wstydzę się oglądając takich prowadzących itd
miód & cukier napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
i co to ma do rzeczy? mam nadzieje, ze ostatni.
Oksy napisał(a) 612 dni 20 godz. temu:
Dziwne, że prawie nikt nie wspomina o tej minie Eldo, bo to było naprawdę zabawne. "Mistrz słowa... Tede!"
kdos napisał(a) 612 dni 19 godz. temu:
publiczność: ELDO,ELDO! Odetta: Tede! hahahhaah
ptrk.mj napisał(a) 612 dni 18 godz. temu:
Eldo mógł wybrać inny utwór. Przecież jasne było, że to nie wypali. A mina niezła :)
Miking'; napisał(a) 612 dni 18 godz. temu:
Jebać ten festiwl. Opole tylko dinale. JO
ziomus napisał(a) 612 dni 18 godz. temu:
Zenada... Mimo tego, ze wkoncu zdobyli sie na sily by odroznic rap od verby to jestem za wyjebaniem kategorii hip hop z festiwalu. W zamian tego proponowalbym powrocic do starej opcji, festiwalu hip hop w Opolu tak jak kiedys...
Pevoccer napisał(a) 612 dni 13 godz. temu:
To by było COŚ!
ann BBF napisał(a) 612 dni 13 godz. temu:
to jest po prostu śmieszne, że tede zgarnął wygraną
uZet napisał(a) 612 dni 13 godz. temu:
Ale wkurwiła mnie ta co wręczała nagrodę.
wujokrzysio napisał(a) 612 dni 9 godz. temu:
Ta kategoria hip-hop to był straszny cyrk. Podejście konferansjerów było żenujące - "elo Opole", "a nie mówiłam..?" - po wypowiedzi tedego - poczytajcie jeszcze opisy artystow na stronie superjedynek. A, no i te głuopie uśmieszki Roberta Janowskiego, kiedy był zapowiadany Eldo... Zgadzam się, hip-hop nie pasuje do superjedynek, przynajmniej w takiej postaci, w jakiej one są teraz - nie była to gala Grammy z Lil Waynem i Eminemem, ale jej parodia. No ale nie ma co się dziwić - Ci ludzie przyszli posłuchać przebojów z TV i radia, a nie rapu - taki profil festiwalu, nie ma co się dziwić.

BTW szacunek dla Eldo - jak dla mnie jedyny normalny tego dnia - jego przywitanie z publicznością - szacunek:) Poza tym bez pajacowania wyszedł i zagrał swoje.
wujokrzysio napisał(a) 612 dni 9 godz. temu:
...i sorry za powtórzenia w poprzednim poście:)
wwwwwwwwwwwaer napisał(a) 612 dni 9 godz. temu:
no ta co wręczała nieźle przypajacowała, nic nie kuma. ciekawe czy jakby kurwa nergal dostał nagrodę robiłaby rogi z palców.
fan rapu napisał(a) 612 dni 8 godz. temu:
ta jest, dobre porównanie. Nie ma nic bardziej wkurwiającego podczas takiego syfu gdy prowadzący próbują na siłę być w temacie- żółwiki, elo, joł? No błagam! Zapłacili ci? To przynajmniej nie rób z siebie błazna i rób co trzeba.
Taka gala to mega gówniany syf- prowadzący na siłę chcą być zabawni, klaszcząca w rytm (lub nie, nieważne) publiczność, pełno gwiazdeczek, źle porobine kategorie (Pablopavo w hh, Eldo z 2010 i Tede z 2009), jakieś drętwe żarty. Żenada. Może lepiej być obok takiego gówna?
wujokrzysio napisał(a) 612 dni 7 godz. temu:
prowadzący z tych raperów robili sobie jaja, chyba widać było... a co do kategorii to jeszcze Maleo Reggae Rockers w rocku:)
koLLL napisał(a) 612 dni 6 godz. temu:
Mnie wkurwia jedna rzecz: jeżeli rap już ma się wbić do medii, to niech go zaakceptują takim jaki jest. A nie że Tedas żeby się przypodobać i żeby skandalu nie było na koncercie zmienia: wypiedalasz na głosuj na nas, czy jestem wkurwiony na jestem wkurzony. Eldo nie wygrał i dobrze, ale dla mnie i tak jest wygranym. ELO
Oksy napisał(a) 612 dni 6 godz. temu:
Cenzurę można jeszcze zrozumieć, a to "głosuj na nas" było nawet zabawne. Minusem było to, że milion hypemanów zagłuszało Tedego i nic nie można było zrozumieć. Eldo miał parę wpadek technicznych i ogólnie jakoś nie porwał. A żenujące żarty prowadzących doprowadzały mnie do szału, bo nigdy nie mogę znieść takiego traktowania kultury hip-hopowej. Ale okej, raz się tam mogli pokazać. Po tym, to Hip-Hop Opole, tak jak mówicie albo nic
grzyb napisał(a) 612 dni 5 godz. temu:
przychylam się do tego że podejście prowadzących i ogólna atmosfera wokół kategorii płyta Hip-Hop mogła kumatych wprawić w zażenowanie. ale to świadczy tylko o braku wiedzy, profesjonalizmu i inteligencji osób prowadzacych i reszty matołów. traktować reprezentantów kultury która ma ponad 30 lat z taką ignorancją to mi się w pale nie mieści.
dobrze że byli, fajnie się pokazali wszyscy i jestem z nich dumny bo dzięki nim połowa ludzi pracujących przy tym festiwalu sama zrobiła z siebie idiotów. kto miał to skumać to skumał i wystarczy.
Pozdro
Wartosłuchać napisał(a) 612 dni 5 godz. temu:
Szczerze nie oglądałem opola i nie robię tego od paru lat. To co przeczytałem w artykule, to można było się tego spodziewać.

Tede zrobił swoje show i zgarnął za to kasę, Eldoka chciał pokazać nie zliczonej ilości debili oglądających opole co to jest rap. Cisną mi się słowa: "Sorry, ale to się nie sprzeda" wybrał pracę u podstaw. Pjus, ogólnie szacun, myślę i pewnie spotkam się z ogromną krytyką, że Pjus pojechał po kasę i po odwagę ponieważ, przez swoje operacje nie mógł pracować i musi się trochę odbić, w innym przypadku by go tam nie było.

Jeśli chodzi czy rap ma być medialny. Niech sobie będą ludzi na górze, niech robią hity dla mas, żeby mieli kasę na życie a po godzinach, robią to naprawdę. Dzięki temu ludzie mają świadomość, że coś takiego istnieje i dzięki pieniądzom od nich rap może się rozwijać. Myślę, że jeśli widzimy rap w mediach powinniśmy podchodzić z dużym dystansem, bo jednak idzie to dla mas i musi się sprzedać. A to, że wygrał Tede to raczej było pewne.
e napisał(a) 612 dni 2 godz. temu:
to nie ten festiwal! pamiętacie opole2003 i cały dzień hh? to jest qrwa festiwal taaak1;p
Popkiller Młode Wilki:
Białas feat. Solar Hajlajf - specjalny konkurs
Artysta tygodnia:
Patronaty:
Komentowane:
Recenzje:
Wywiady:
Polecamy:
 
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
copyrights © 2010-2011 by popkiller