recenzja
kategorie: Jazz, Klasyka, Recenzje, Soul
dodano: 2010-08-18 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Cieszy mnie, że w Polsce wychodzą takie mixy jak ten. Footprints to przedsięwzięcie, które regularnie dostarcza nam muzyki, której nie powinniśmy, a którą moglibyśmy przegapić. To przedsięwzięcie, które zbiera ludzi o podobnej pasji pod jednym szyldem i pozwala im tchnąć życie w muzykę, która dla wielu jest już martwa.

Jakiś czas temu ukazała się czternasta część serii, którą podobnie jak poprzednie możecie pobrać zupełnie za darmo (link pod recenzją). Tym razem jest ona w całości poświęcona muzyce jednego artysty - Grovera Washingtona Jr'a, a powstała we współpracy z ludźmi z innego portalu zainteresowanego podobnymi rzeczami - soul-jazz.pl.

dodano: 2010-08-17 18:00 przez: Dawid Szynol (komentarze: 21)

Niebawem minie pół roku od premiery mixtape'u Sage pt. "Hardcore Dealin' Department 2010". Raper dbający na co dzień o markę Stoprocent u naszych zachodnich sąsiadów, jest kolejnym muzykiem, który odpowiedział na pytania z cyklu "Parszywa 13".

Jeśli chcesz się dowiedzieć, jakie nowe premiery szykują się w wytwórni StoPro lub co działo się na legendarnej imprezie u Ani na Bezrzeczu (na tej samej imprezie, o której rapował Łona...) to zapraszamy do lektury!

Tagi:
dodano: 2010-08-17 12:00 przez: Dawid Szynol (komentarze: 7)
Już jutro rozpoczyna się kolejna edycja jednego z największych festiwali hip hop'owych w Europie, którego żaden fan czarnej muzyki nie może ominąć. W tym roku, podobnie jak i w zeszłym, na Hip Hop Kempie pojawi się Hukos, który jest wielkim fanem imprez w Hradec Králové.

Mimo, że w tym roku raper nie zaprezentuje na festiwalu swoich umiejętności, to warto pojawić się tam, aby spotkać na żywo Hukosa i porozmawiać z nim o muzyce.

Zanim jednak udacie się do Czech, warto poświęcić parę minut i przeczytać najnowszy wywiad z Hukosem z cyklu "Parszywa 13", w którym raper opowiedział o swoich planach muzycznych, piciu ruskiego spirytusu, ściąganiu muzyki z sieci oraz o tym, dlaczego Desperados to nie piwo. Zapraszamy do lektury!

Tagi:
dodano: 2010-08-16 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 15)

Dziś ostatni dzień naszego tygodnia tematycznego z B.O.K. Mamy nadzieję, że obfitość i różnorodność materiałów związanych z zespołem była nie lada gratką dla każdego sympatyka (lub przyszłego sympatyka) zespołu. Najlepsze jednak zostawiliśmy na deser.

Wywiad, który możecie przeczytać pod spodem, jest chyba najbardziej obszernym i wyczerpującym w historii Popkillera. Rozmawialiśmy o wszystkim od podziału ról w zespole, przez trudności związane z nieobcenością Kay'a, przyszłe plany solowe każdego z artystów, nastawienie do biznesu, aż po konfrontację z najczęściej padającymi zarzutami pod ich adresem. Ja sam dowiedziałem się dzięki niemu wielu mistrzowskich ciekawostek i faktów, które mogłyby nam umknąć... Zapraszamy do lektury!

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-08-14 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)
Czym jest B.O.K.? Teoretycznie to bydgoskie trio BiszOerKay po poszerzeniu struktur o DJ?a Paulo. W praktyce to autorzy muzyki, którzy stanowią żywy dowód na to, że polski rap nie stoi w miejscu, a poprzeczka nie zamarła w pozycji, którą przeskakuje tyle osób, że stało się to nudne. Na podziemnej scenie jest naprawdę sporo ekip, które mają potencjał (w niektórych przypadkach to już wyczerpujący się potencjał), żeby pchnąć tą grę wyżej. B.O.K. ma ambicję, żeby udowodnić Tobie słuchaczu, że hip-hop potrafi nie tylko bawić i eksploatować na nowe sposoby wyświechtane patenty, ale również rozwijać sprawność Twoich półkul.

Bydgoszczanie przed premierą nadchodzącego "W Stronę Zmiany", które rozpierdoli w drzazgi (nie mam już wątpliwości) postanowili zaserwować nam rozgrzeweczkę, którą zatytułowali "Raport Z Walki O Wartość". Ta płyta was porwie, o ile macie głowę na karku, ambicję by to docenić i trochę więcej czasu niż na przeciętną polską produkcję. Chcę wierzyć, że polscy odbiorcy są na to gotowi.

recenzja
dodano: 2010-08-14 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)
W wypadku wielu wydawnictw określenie "Straight Killa No Filla" jest tylko czczą przechwałką, bo wypełniaczy mamy mnóstwo a prawdziwych konkretów mało. Debiutujący XXL'owski Freshmen postanowił postarać się, by tym razem tytuł oddawał zawartość.

W ten sposób na "Str8 Killa" mamy 8 kalifornijskich strzałów w klasycznym westcoastowym stylu. Czy Freddie Gibbs trzyma jednak poziom pozostałych Freshmenów?
dodano: 2010-08-13 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Kay to wokalista bydgoskiego zespołu BiszOerKay i jego rozszerzonej wersji czyli B.O.K. (BiszOerKay/DJ Paulo), autor refrenów i wokaliz na albumach "Ballady, Hymny, Hity" i ostatniego "Raportu Z Walki Wartość". Kay jest też gościem naszego dzisiejszego Tak To Się Robi.

Nie jest to jednak koniec naszych materiałów w tygodniu z B.O.K. Czekają na was jeszcze recenzja "Raportu" oraz parę niespodzianek, które powinny przypaść wam do gustu. Oddajmy głos Kay'owi.

Tagi:
recenzja
kategorie: Funk, Jazz, Recenzje
dodano: 2010-08-13 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)
Zacznijmy od tego, że na wielką pochwałę zasługuje idea wydawania takich albumów w Polsce, co podkreślam przy każdej tego typu premierze. Im nasz rynek będzie bogatszy w taką muzykę, tym lepiej. Im więcej osób z was kupi sobie własny egzemplarz wosku czy CD, tym więcej takich płyt trafi na nasze półki, a co za tym idzie będziemy mieli coraz więcej świadomych słuchaczy. No właśnie... Świadomych słuchaczy z uchem wyrobionym przez niełatwą muzyką, z pewną wrażliwością muzyczną i wyobraźnią. Dla takich osób jest ta płyta. Jeśli nie wiesz czym jest "Endtroducing", Ninja Tune kojarzy Ci się z kreskówkami, a muzyka instrumentalna to tylko wersja beta tego co mogłoby z tego powstać "The Life Of Eugene Harrington" z pewnością nie jest dla Ciebie.

Debiutancki album Amerykanina jest owiany mgiełką tajemnicy. Nie tylko w zapowiedziach wydawcy i we wkładce. Słuchając tego albumu naprawdę masz wrażenie, że obcujesz z zagadką, a co najgorsze masz świadomość, że raczej nie jesteś w stanie jej rozwiązać. Chyba nikt nie jest. Warto próbować?


recenzja
dodano: 2010-08-13 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 5)
Na tegorocznym Hip Hop Kempie będziemy mieli przyjemność zobaczyć na żywo legendę - Boot Camp Click w pełnym składzie. Dzisiejszy Klasyk Na Weekend ma na celu odświeżenie w waszej pamięci, albo zapoznanie was (?!) z jednym z największych, a zdaniem wielu największym klasykiem w dorobku "kliki". "Nocturnal" to temat na dłuższą formę literacką niż recenzja, ale spróbujmy zamknąć to wszystko w "klasykowej" pigułce.

Album w zdecydowanej większości wyprodukowany przez producenckie monstra z Da Beatminerz (swoje produkcje dorzucili Buckshot, Shawn J. Period, Supreme, sam Sean Price wtedy znany jako Ruck oraz E-Swift), do dziś brzmi jak definicja nowojorskiego stylu. Reprezentanci Brooklynu sprzedali zaledwie 250 tysięcy albumów. Zaledwie? Tak. Ten album zasługuję na uwagę znacznie większej rzeszy odbiorców.

dodano: 2010-08-12 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 5)

Zgodnie z obietnicą dziś prezentujemy wam kolejny odcinek cyklu "Tak To Się Robi". Naszym gościem jest dziś Oer, niezwykle utalentowany producent z Bydgoszczy, zwycięzca konkursu WuDoo w kategorii "produkcja" i zajawkowicz dużego formatu.

Możecie przeczytać u nas o podejściu Oera do produkcji, o tym jak powstają jego bity i jak postrzega swoją pracę. Zapraszamy do lektury.

Tagi:
dodano: 2010-08-11 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)

Dziś drugi odcinek naszego nowego, popkillerowego cyklu "Tak To Się Robi". Gościem tym razem jest jeden z naszych artystów tygodnia czyli bydgoski raper kompletny - Bisz. Jestem pewien, że chętnie rzucicie okiem na to jak mówi on o swoim procesie tworzenia. Jego efektami są zwrotki, które potrafią wbić zarówno w fotel jak i w podłogę.

Biszu odpowiedział na nasze pytania w sposób dosyć oszczędny, ale wystarczająco treściwy, żeby dać do myślenia. Już jutro natomiast kolejna część cyklu, której bohaterem będzie jego kolega z zespołu - Oer.

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-08-10 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 7)
"Nie chcecie mainstreamowego hitowego Joe to nie. W takim razie wracam do korzeni" zapowiedział Jasiek po zimnym prysznicu jakim była sprzedaż "J.O.S.E. 2" w ilości ok. 10 tysięcy egzemplarzy, morze krytycznych opinii i ogólny uśmieszek pobłażania w stosunku do takich "hitów" jak "Aloha".

Jak zapowiedział tak zrobił. W efekcie dostaliśmy single, w których Joe nawijał tak dobrze, jak nie czynił tego chyba od dekady a "Slow Down" stało się tegorocznym odpowiednikiem "I Wanna Rock", będąc remixowanym chyba przez każdego. Jak wypadła całość?
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Ot tak, Recenzje
dodano: 2010-08-08 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 5)
Ubolewam nad tym, że tydzień z Wiz Khalifą dziś dobiega końca, a co za tym idzie miałem spory dylemat co zaserwować wam na koniec. Raper z Pittsburgha ma na koncie sporo mixtape'ów i wybrać jeden to naprawdę niełatwe zadanie. Każdy jest inny, każdy testuje nowe konwencje, każdy jest zapowiedzią następnego i etapem ewolucji stylu tego MC.

Dlaczego akurat "Grow Season" z 2007 roku? Bo na nim najbardziej słychać determinację Wiza, który walczy tutaj jeszcze nie o szacunek, a bardziej o uwagę. I zdobywa ją bez problemu. Wystarczy to włączyć.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Wywiady
dodano: 2010-08-01 14:30 przez: admin (komentarze: 61)

Konsekwentnie od lat, dysponując najniższym głosem na naszej scenie rapowej, tworzy muzykę najwyższych lotów. Nie ma co ukrywać, że jest ostatnio wyjątkowo aktywny. Szereg rozmaitych featuringów sprawił, że nietrudno ostatnio trafić na produkcje z udziałem Fokusa. Sprawdźcie, co u niego słychać tuż po udziale na słynnym Czarnym Złocie i na chwilę przed wydaniem kolejnej solowej płyty. Zapraszam do lektury!
Tagi:
recenzja
dodano: 2010-07-30 19:00 przez: Dawid Bartkowski (komentarze: 7)
Rok 2009 w rapie był przez jednych ganiony (m.in. przeze mnie), inni go chwalili, jednak kiedy spojrzymy z perspektywy czasu, można go uznać za dość przyzwoity. Oczywiście nie tak mocny jak 2008 czy obecny, który to już do tej chwili dostarczył kilka kapitalnych albumów, ale dla wielu maniaków złotej ery, zapisał się w pamięci z jednego, prostego powodu. Światło dzienne ujrzało w końcu "The LP".

Bardzo częstym pomijanym rodzynkiem w różnorakich podsumowaniach roku, jest właśnie ten album Large Professora. Jak to można odbierać? Pierwotnie album miał się ukazać w 1996 roku, ale pojawiły się jakieś komplikacje. Wydawca Geffen wypuścił na rynek nawet single "The Mad Scientist" oraz "IJUSTWANNACHILL", ale wydanie fizyczne pełnego LP nie doszło do skutku. 6 lat później pojawiła się "niepełna" wersja, bardzo często materiał był też bootlegowany, aż w końcu nadszedł 2009 rok.

Strony