Flying Lotus

Flying Lotus

wydarzenie
kategorie: Elektronika, Koncerty, News
dodano: 2017-06-19 11:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 0)

Agencja Go Ahead i Brainfeeder zapraszają na Brainfeeder Showcase! W ramach wydarzenia wystąpią Flying Lotus, Thundercat, Dorian Concept i Jameszoo! Brainfeeder to niezależna amerykańska wytwórnia, założona w 2008 roku przez Flying Lotus. Wydawcy skupiają się wokół muzyki szeroko nazywanej „elektroniczną”.

dodano: 2017-03-09 11:25 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 0)

Fani elektronicznych brzmień stajni Brainfeeder Records - baczność! Szykuje się dla Was niezwykła muzyczna uczta - bowiem 20 czerwca w Warszawie będziecie mieli okazję usłyszeć czołowych przedstawicieli tego labelu - jego założyciela Flying Lotusa, Thundercata, Doriana Concept oraz Jameszoo!

wydarzenie
dodano: 2015-04-03 13:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 0)

"Mamy niezwykły zaszczyt zaprosić na występ gwiazdy, której nie da się jednoznacznie zaszufladkować gatunkowo. Zrodzony z jazzu, wychowany w hip-hopie, zakochany w elektronice" - zapowiadają organizatorzy a o mocy tego uderzenia niech świadczy fakt, że w ciągu pierwszej doby na wydarzeniu FB zapisało się 3000 osób!

Tagi:
dodano: 2015-03-08 13:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)

Nowy album Kendricka Lamara okryty jest sporą tajemnicą, a choć wczoraj poznaliśmy datę premiery to nadal nie znamy okładki, tytułu, tracklisty, ani liczby gości. Bardzo możliwe, że wśród producentów znajdzie się ceniony Flying Lotus, który gościł już Lamara na swoim projekcie...

recenzja
dodano: 2015-01-02 13:00 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 0)

Najnowszy album Flying Lotusa zaskakuje i to mocno. Okładka, przedstawiająca człowieka z przeogromną dziurą w miejscu twarzy, jawi się jako przerażający pastisz Syna człowieczego Magritte'a i okładki albumu "Lateralus" Toola.... Dodatkowo, każdy utwór nowej płyty FlyLo ozdobiony jest groteskowymi i - wybaczcie Caps Lock - POPIEPRZONYMI DO GRANIC MOŻLIWOŚCI ilustracjami Shintaro Kago (serio, wrażliwi na graficzną przemoc niech nawet nie próbują oglądać jego twórczości... A już myślałem, że Junji Ito i jego horrory są nie do pobicia).... No i ten tytuł. Prosty i dobitny, wzmocniony jeszcze wykrzyknikiem. "You're Dead". Jesteście martwi. Ci jednak, którzy zdecydują się, mimo wymienionych "znaków ostrzegawczych" sprawdzić nowy album twórcy "Cosmogrammy" i "Los Angeles" - odkryją, że zaiste śmierć to jedynie początek....

I przy okazji - nie trzymając już w niepewności - wysłuchają jednego z najlepszych albumów roku 2014. 

Tagi:
video
kategorie: Hip-Hop/Rap, Teledyski, Video
dodano: 2014-10-02 19:15 przez: Michał Zdrojewski (komentarze: 0)

Niedawno pisaliśmy wam o premierze najnowszego singla Flying Lotusa pt. "Never Catch Me", w którym asystuje mu Kendrick Lamar. Ta magiczna kooperacja narobiła sporo szumu w środowisku hip-hopowym, więc szybko przyszedł czas na zrealizowanie klipu do tego świetnego utworu. Ciekawy teledysk. Mimo że żaden z artystów w nim nie występuje, to zdecydowanie zalicza się do kategorii "must see". Album superproducenta Fly Lo, czyli "You're Dead" swoją premierę będzie mieć 7 października. 

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, News
dodano: 2014-09-03 22:00 przez: Michał Zdrojewski (komentarze: 0)

Flying Lotus jest bardzo utalentowanym i kreatywnym producentem z Kalifornii, który oprócz swoich własnych projektów szerszej publice może być znany z produkcji na albumach Maca Millera czy Erykah Badu, ale przede wszystkim z tego, że był gospodarzem w radiu "FlyLo" z kultowej gry GTA V. Teraz przymierza się on do wydania nowego albumu "You're Dead". Data premiery ustalona jest na 7 października i już teraz dostajemy pierwszy przedsmak. Nowym singlem jest "Never Catch Me" z gościnnym udziałem Kendricka Lamara. Przy okazji dostaliśmy pewien znaczący szczegół odnośnie nadchodzącego projektu właśnie Kendricka. Utwór "Never Catch Me" oraz kilka zdań od Flying Lotusa o płycie K. Dota możecie sprawdzić w rozwinięciu newsa.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2013-07-12 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 6)

Mając 19 lat mieć już na koncie niezależnie wydany album zdobywający pierwszy "number one spot" na liście sprzedażowej od szesnastu lat? Słabo? Oczywiście - liczby mogą oszukiwać. Np. w tym przypadku trochę oszukują, bo choć "Blue Slide Park" miał sporo momentów do których chce się wracać, to nie był też na pewno najlepszą porcją muzyki od Maca. Sukces tego albumu to raczej wynik bardzo udanej mixtape'owej rozgrywki i walki o fanów, którzy w ciemno poszli do sklepów i kupili debiut swojego młodego idola w prawie 150 tysiącach egzeplarzy w pierwszym tygodniu. Tegoroczny wynik z "Watching Movies With The Sound Off" to "zaledwie" 100 tysięcy, a Mac nadal nie zdecydował się na współpracę z majorsem, pozostając wiernym Pittsburghowemu Rostrum Records i jednocześnie inaugurując działalność swojego REMember, które ma upamiętniać jego zmarłego ziomka o ksywie REM.

Pytany o różnice między albumami Miller mówi, że "Blue Slide Park" było bardziej skoncentrowane na dorastaniu w Pittsburghu, a drugi krążek to już bardziej spojrzenie z perspektywy kalifornijskich luksusowych mieszkań i bycia gwiazdą show w MTV. Jednocześnie dużo w tym wspominek i retrospekcji. Mylą się ci, którzy widzieliby w "Watching Movies With The Sound Off" album celebrujący prosperity i traktujący jak większość mainstreamowych płyt o samochodach, pieniądzach, laskach i narkotykach. Nie sposób tych tematów pominąć rzecz jasna, ale to nie o nie tutaj chodzi. Mac Miller jest zbyt bystry na takie spłycanie swojej muzyki.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, News
dodano: 2013-04-23 14:00 przez: Mateusz Marcola (komentarze: 8)

No dobra - tego się nie spodziewałem. Określany przez wielu mianem głównego przedstawiciela tzw. hipster rapu, mowa o Macu Millerze, już niedługo pozbędzie się być możej tej nieprzyjemnej raczej łatki. Dowodem pierwszy singiel z zapowiadanego na ten rok albumu "Watching Movies With The Sound Off". Udziwnione do granic możliwości, trippujące "S.D.S." brzmi bowiem zupełnie inaczej, niż dotychczasowe propozycje Millera. Ba, dość powiedzieć, że za producenckimi sterami stoi nie kto inny, jak Flying Lotus. Odsłuch poniżej. Jak się Wam podoba Mac w nowym wydaniu?