Big Pun

Big Pun

dodano: 2017-08-29 18:30 przez: Marcin Natali (komentarze: 2)

Wielkie odliczanie do pierwszego polskiego występu legendarnego Bone Thugs-N-Harmony trwa. Ja osobiście od dwóch tygodni nie mogę się uwolnić od muzyki charyzmatycznej ekipy z Cleveland, codziennie odświeżając kawałek ich przebogatej dyskografii. Jeśli natomiast wciąż nie jesteście przekonani, czemu powinniście znaleźć się w sobotę na ich warszawskim koncercie, pozwólcie, że podam 5 powodów, dla których nie możecie opuścić tego show i przybliżę kilka faktów, rzucających światło na dokonania i dorobek "kościstych zbirów". No to zaczynamy!

kategorie: USA, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News, R.I.P.
dodano: 2015-02-07 20:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 9)

7 lutego 2000 roku to jedna ze szczególnych dat w historii hip-hopu. Tego dnia odszedł od nas Christopher Lee Rios, znany bardziej pod pseudonimem Big Pun - jeden z najlepszych raperów wszechczasów, który w okresie swojej krótkiej aczkolwiek błyskotliwej kariery wywarł swoją twórczością wielki wpływ na czarną rap kulturę.

Tagi:
kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2013-12-26 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 13)

Wyobrażacie sobie takie collabo, w którym swoje style skrzyżowaliby Ol Dirty Bastard, Big Pun i Eazy-E? Niesamowity ładunek charyzmy i stylowej różnorodności. Takiej kooperacji niestety się nie doczekaliśmy, ale teraz wspólny numer... wypuścili synowie trzech zmarłych przedwcześnie legend.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Rankingi, Rock
dodano: 2013-09-07 16:00 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 16)

Witam ponownie w kolejnym etapie podróży przez kawałki, na których spotykają się i MC, i rockmani bądź metalowcy…. Dziś więc część druga, a więc tracki, które pomimo obecności doświadczonych producentów, gwiazd o światowej sławie itd. – ewidentnie się nie udały. A więc, zgniłe pomidory w dłoń - oto 10 najgorszych (W MOJEJ OPINII) spotkań świata rapu i rocka.

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2011-06-05 17:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 6)


Spośród fali remixów "... Back" wywołanej numerem "Tupac Back" z obozu Ricka Rossa chyba tylko ten nie łapie się do kategorii "profanacja i przeginka". Bowiem Ortiz z Punem łączy sporo a i jeśli chodzi o poziom Joell zdecydowanie znajduje się w pierwszej lidze.