SKLEP | O NAS | PATRONATY | KONTAKT | REKLAMA | RSS RSS
"Jedną z unikalnych cech kultury jest kapitał dziedzictwa, które jest wspólne dla wszystkich jej uczestników i chcących robić do niej odwołania. Kultura ma również to do siebie, że ewoluuje w różnych kierunkach w zależności od potrzeb i pomysłów na jej realizowanie. Są takie punkty w kulturze – miejsca, wydarzenia i postacie, które jak węzły komunikacyjne czy punkty orientacyjne – stanowią źródło odniesień dla wszystkich niezależnie od obranej drogi.

Zawężając rozważania do kultury i muzyki miejskiej, jedną z postaci, do której odnoszą się w swojej działalności twórcy najróżniejszych nurtów i gatunków, jest zmarły przed sześciu laty, pochodzący z jednego z najważniejszych dla rozwoju afroamerykańskiej kultury miast – Detroit - J Dilla." - piszą organizatorzy Warsoul, Na Stare Milion i Rap History Warsaw, zarazem zapraszając na specjalną imprezę ku pamięci Jaya Dee.

CZYTAJ DALEJ >>
Słuchając sobie nowego mixtape'u Big Hutcha, postanowiłem odkurzyć nieco moją kolekcję spod szyldu Above The Law i raz jeszcze sięgnąć po jedną z klasycznych pozycji ich dyskografii - wydany w 1993 roku album "Black Mafia Life".

Płyta, która jako jedna z pierwszych zawierała kawałki osadzone w g-funkowym brzmieniu o stworzenie którego posądza się właśnie lidera kolektywu z Pomony.
CZYTAJ DALEJ >>
Newark zwane też popularnie Bricks to największe miasto w stanie New Jersey. Miasto, które wydało na Świat tak genialnych muzyków jak Nick Massi z zespołu Four Seasons, Faith Evans a ze światka rapowego choćby Redman, The Fugees czy Queen Latifah. I Lords Of The Underground. Jeden z najbardziej bujających grup jakie znam. Autorzy rewelacyjnego i znanego pewnie większości z was "Chief Rocka" wydali kilka albumów, ale tak naprawdę najbardziej kojarzeni są z dwóch pierwszych - "Here Come The Lords", który się dzisiaj zajmiemy oraz "Keepers Of The Funk".

Debiut trio ukazał się w 1993 roku. Zespół powstał, kiedy pochodzący z Cleveland DJ Lord Jazz poznał dwóch raperów - Mistera Funke i DoItAll Dupre. To właśnie ta trójka wchodzi w oficjalny skład Lords Of The Underground, ale pisząc o zespole nie można pominąć jeszcze dwóch niezwykle istotnych ksywek - Marley Marla i K-Defa, którzy odpowiadają za całość produkcji "Here Come The Lords".

CZYTAJ DALEJ >>
Wychodzę z domu - ciemno, wracam do domu - ciemno. Ba, mrok to tylko jeden z wielu niekorzystnych czynników: są jeszcze przecież deszcz, śnieg, minusowa temperatura, śliskie chodniki. W takich warunkach nietrudno o depresję.

Ale z pomocą przychodzi muzyka, ściślej mówiąc: rap, jeszcze ściślej: g-funk. Wbrew pozorom, spełnia on swoją rolę nie tylko w okresie maj-wrzesień, ale również zimą. A już na pewno spełnia ją niejaki Mr. X i jego hitowe "Flossin'" z 1996 roku.

CZYTAJ DALEJ >>

Lords Of The Underground "Say Yeah" - powrót legendy?

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2012-01-19 15:00:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)



Lord Of The Underground to jedna z największych legend hip-hopu z New Jersey, a numer "Chief Rocka" zna pewnie większość fanów klasycznego rapu z lat 90. Kilka dni temu zupełnie niezauważenie przemknęła gdzieś informacja, że panowie przygotowali kolejny wspólny numer!

I choć słuchając "Say Yeah" nie jest łatwo w to uwierzyć, podobno jest to świeżutki kawałek z 2012. W pierwszej chwili byłem przekonany, że raczej jakaś zagubiona taśma z okresu świetności grupy. Co najlepsze producentem kawałka jest odpowiedzialny za najlepsze albumy LOTUG K-Def!

CZYTAJ DALEJ >>

Płonący Squat "Dość Milczenia" (Przegapifszy #42)

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, Przegapifszy
dodano: 2012-01-15 17:00:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)

Polski rap rzadko bywa sprawiedliwy, a wysoki poziom nie zawsze zapewnia odpowiednio duży sukces. Tak jest dzisiaj i tak było kiedyś. Dziś w kolejnym odcinku naszego cyklu Przegapifszy, chciałbym zwrócić waszą uwagę na album, który w mojej opinii w wielu aspektach wyprzedził swoje czasy. Zupełnie niesłusznie pominięta Śląska produkcja, na której na legalu debiutował MC, który na scenie aktywny jest do dziś. Wielu myślało, że Bunio z 3ody wziął się znikąd. Nic bardziej mylnego.

Płonący Squat powstał w 1995 (!) roku, kiedy w garażowych (dosłownie) warunkach w Tychach chłopaki zaczęli nawijać pod żywe perkusje. W 1999 zespół wypuścił niezależnie materiał "Projekt D.O.T.", który zapewnił im lokalny rozgłos. Na przełomie wieków PS koncertowali m.in. z Paktofoniką, Jajem, 3H czy Zipami. Zdolnymi chłopakami, dzięki pomocy Fokusa zainteresował się w końcu wydawca - Gustaw z Gigant Records. Najpierw zaowocowało to numer "Wokal Prześladowca", który możecie znać z "Usta Miasta Kast". Potem przyszedł czas, by przerwać milczenie...

CZYTAJ DALEJ >>
Przed Wami nieznany i unikatowy teledysk do utworu "Uważaj O Co Pytasz" kieleckiej kapeli Wzgórze Ya - Pa 3, pochodzącego z albumu "Trzy".

Teledysk pojawił się w sieci dosłownie kilka dni temu i jedynie co mogę od siebie dodać to stwierdzenie, że przed nami pewnie jeszcze wiele takich unikatowych, świeżych odkryć.

Klasyk Na Weekend: "The D&D Project Vol. 1"

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyk Na Weekend, Klasyka, Recenzje
dodano: 2012-01-06 18:00:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 8)

Stoję o zakład, że kiedy przeprowadzilibyście ankietę wśród nowojorskich hip-hopowców (szczególnie tych starszych rocznikowo) i zapytali jakie studio uznaliby za najważniejsze w historii, 90% odpowiedzi padłoby na D&D Studios. Swego czasu w obiegu była nieprawdziwa informacja jakoby założycielem D&D był DJ Premier. W rzeczywistości byli to Doug Grama i David Lotwin (stąd nazwa), a Chris Martin był jedynie jedną z osób korzystających z usług legendarnej "crib". W 2003 roku Preem odkupił studio od właścicieli i zmienił jego nazwę na HeadQCourterz, oddając w ten sposób hołd swojemu zmarłemu ziomkowi o tej samej ksywie.

To jednak co działo się w latach 90. w D&D Studios to coś co nie powtórzy się już nigdy. Miejsce w którym najlepsze zwrotki w swoich karierach nagrywali Nas, Jay-Z, Biggie, Black Moon, Smif-N-Wessun, Mary J. Blige, Fat Joe, Jeru czy Doug E Fresh, wniosło do historii rapu tyle genialnych kawałków, że nie sądzę by dało się znaleźć drugie, które może się z nim równać. Oprócz fejmowych MC's, pojawiali się tam również mniej znani, a czasem nie mniej utalentowani nawijacze, których można było usłyszeć m.in. na kapitalnej kompilacji z 1995 zatytułowanej "The D&D Project Vol. 1".

CZYTAJ DALEJ >>
Popkiller Młode Wilki:
Białas feat. Solar Hajlajf - specjalny konkurs
Artysta tygodnia:
Patronaty:
Komentowane:
Recenzje:
Wywiady:
Polecamy:
 
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
copyrights © 2010-2011 by popkiller