Wiemy jak żyje Reno i słuchaliśmy przed premierą "50/50"!

recenzja
dodano: 2017-12-14 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)

13 lat - długie 13 lat minęło od kultowego w podziemiu "Następnego Levelu" do kolejnego albumu Reno. "50/50" pojawi się już jutro, a my mieliśmy niekłamaną przyjemność zapoznać się z nim przed premierą. Sprawdźcie jak żyje Reno!

"Wróciłem na rejon, bo ich towar nie klepie"

Ten album to naturalna kontynuacja tego, co Reno robił z Ortegą - leniwy, nienachalny, mocno wychillowany rap stojący obok całej pogoni i pędzącego życia, jak i pędzącej rapowej sceny. Korzennie, zajawkowo, bez parcia, za to z wyrzucaniem od niechcenia soczystych linijek.

"Myślą, że lunatykuję a ja gonię sny"

Wielkie sny to u Reno temat odwieczny. Od momentu gdy "to co dzisiaj miał w drobnych, jutro ma w grubych", poprzez wyliczankę "Królewskie na wieczór, księżniczkę na życie, martwych króli na jutro żeby mieć czym bulić za gówno" aż po "wczorajsze marzenia" zmieniające się w "dzisiejsze plany". Tu nadal goni sny, ale w swoim tempie, jakby w kontrze do pędzącego świata wielkich karier.

"Ciśnienie niżej od basu, leci sobie Delfonics"

Gdy wyszło "Delfonics" wiele osób pisało, że co to za pomysł na singiel, dlaczego bez bębnów, że nie chwytliwe i nie buja. W kontekście całości album świetnie go zapowiada - to typowe "feel good music", idealny numer na weekendowy chillout, na to, by na chwilę zwolnić w natłoku pędzących trapów a brak perki, ciągnący się soulowy sampel i leniwie płynący na nim Reno w połączeniu z minimalistycznym video daje efekt ożywczy i odświeżający w środku festiwalu prężenia rapowych muskułów.

"To życie miało minąć mnie bokiem, wychodzę na czołówkę, żeby liznąć je trochę"

Bez dalszego lania wody, wiecie co jest w tym albumie najlepsze? Że ten album wreszcie wyszedł i że brzmi tak jak mógłby brzmieć 3 czy 5 lat temu. Reno nie celuje w czołówki OLiS, nie łapie się sezonowych trendów, zrobił dokładnie to, co najlepiej czuje od lat i na czekali najbardziej wytrwali fani. Jest klasa, musimy to uczcić, najlepiej włączając "Musimy to uczcić". A Wam polecamy włączyć wywiad z Płocka, jeśli jeszcze go nie widzieliście.

Reno - wywiad, o powrocie z nowym solo, "Znakach Zapytania" Quebonafide (08.2017, Popkiller.pl)

Reno - Musimy to uczcić // prod. Stona

Reno - Delfonics // prod. Tort

Reno ft. Okoliczny Element, Ada Kaźmierczak - Jeden dzień na raz // prod. Mej

Tagi: 

bobs
To jest najlepsze co może być, że mimo upływu czasu dostajemy dokładnie taką muzykę, w jakiej zakochaliśmy się ponad dekadę temu. Reno, Starszy Brat ... Teraz czas na Ortegę #OrtegaCartelNewLPSummer2018 - to byłoby coś! ;)
P
Ortega była
P.......
RObi to dla Pasji nadal widać

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>