SKLEP | O NAS | PATRONATY | KONTAKT | REKLAMA | RSS RSS
Kategorie
Multimedia
Na żywo
Gatunki

El Da Sensei & The Returners "GT 2: Nu World" - recenzja

kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-07-04 17:00:00 przez: Mateusz Natali

Wydane niespełna dwa lata temu "Global Takeover" nie było materiałem idealnym, ale pokazało nam duży potencjał drzemiący w Returnersach oraz potwierdziło rapowe skillsy nowojorskiej legendy. Spotkało się też z dobrym odbiorem zarówno w Polsce, jak za granicą - było to dobrze widać chociażby przy okazji Hip Hop Kempu.

Teraz panowie wracają bardziej zgrani, w 2/3 bardziej doświadczeni, chcąc pokazać nam w swojej muzyce tytułowy nowy świat, zarazem pamiętając o korzeniach. Czy mieszanka się udała a "Nu World" spełnia oczekiwania?

To, co rzuca się w uszy od razu to duży progres producencki Little'a. Ciężko zarzucić mu już braki w brzmieniu, nie do końca dopracowane basy oraz powtarzalność i wykorzystywanie oklepanych sampli - wszystkie te zarzuty pojawiały się jeszcze przy pierwszym "GT". Ale można już o nich na dobre zapomnieć. Producent z Włocławka znacząco doszlifował swój styl, potrafi uzyskać głębię brzmienia i stworzyć odpowiedni ciężki, nowojorski klimat, tak jak w singlowym "Pain", które brzmi jak wyjęte żywcem sprzed 15 lat a zarazem pokazać coś świeższego jak w "Knowledge Be The Key". Poszczególne bity znacznie różnią się od siebie, ale słabych nie uświadczymy. Krytycy nie mają już żadnych powodów do narzekań i zdziwienia, dlaczego członek Artifacts związał się artystycznie z polskim duetem, mając pod ręką amerykańskich producentów. Duże brawa.

Widać, słychać i czuć, że doskonale odpowiada to głównemu bohaterowi albumu. El odnajduje się na tych bitach idealnie, dając nam przekrój przez wady i zalety współczesnego świata, a szczególnie te ciemniejsze strony, nie zapominając o czysto hip-hopowym bragga. Jest brudno, ciężko, basowo, ulicznie i z dużą dawką gorzkiej treści a goście pokroju Seana P. czy Treacha wpasowują się tu optymalnie. Podobnie jak Chwiał zgrabnie dobierający cuty i uzupełniający nimi myśli Senseia.

"Nu World" to hołd dla boom bapu, nie zamykający się jednak w opcji kopiuj-wklej, ale wnoszący coś swojego i świeżego. Trochę brak wprawdzie błysku wybijającego ten krążek ponad solidność (w skali światowej, bo ciężko oceniać go w porównaniu z polskimi płytami), ale na mocne szkolne 4 zasługuje jak najbardziej, bo dostajemy dokładnie to, na co czekaliśmy, bez zbędnych udziwnień i pogoni za trendami. Jeśli kochacie stary rap z Wielkiego Jabłka to sprawdzajcie w ciemno, nie powinniście się zawieść a raczej odczuć dumę z tego, że czysto nowojorski album na światowym poziomie jest w 2/3 polską robotą a gdzieniegdzie słyszalne są też rodzime sample. Szkoda tylko, że iTunesowa wersja na Stany ma dużo słabszą okładkę, bo ta idealnie skupia uwagę i oddaje klimat.

miód i cukier napisał(a) 683 dni 2 godz. temu:
"Ubiegłoroczne "Global Takeover" nie było materiałem idealnym [...]" - jakie [...] ubiegloroczne? przeciez to wyszlo we wrzesniu 2008, a teraz mamy 2010, jakbys nie wiedzial.

poza tym, slaba recenzja, malo konkretna. takie jechanie po ogolnikach, ze robia lepsze bity, a el sie w nich NIBY doskonale odnajduje. wyglada mi to na dickwriting.
miód i cukier napisał(a) 683 dni 2 godz. temu:
no, teraz dobrze. nie musisz dziekowac.
czm napisał(a) 683 dni 1 godz. temu:
chyba duzo lepsza okladke na usa ;] co fajnego w tej okladce "polskiej"?
DuzyJot napisał(a) 683 dni 1 godz. temu:
Klimat produkcji bardziej pasuje do "naszej" okladki
fan rapu napisał(a) 682 dni 22 godz. temu:
dobra recenzja, faktyczne duży progres Returners. El świetnie sobie poradził, brzmi tak twardo ;) ogólnie wielki klimat storzyli, takie mocne, nowojorskie beaty. Podobnie jak na płycie Eldo, cuty Chwiała absolutnie dobrze wpisują się w temat kawałka.

A okładka jakaś denna, zbyt kolorowa i nie w temacie. nie wiem w ogóle po co ten komixowy motyw?
mOog napisał(a) 682 dni 22 godz. temu:
Tylko ciekawe ile się tego sprzeda poza polską, u nas kupią to w większości pryszczaci fani OSTRa, a w Stanach? Ktoś jeszcze tam pamięta o tym raperze? I nie oszukujmy się Returnersi jakimiś geniuszami nie są.
niemanic napisał(a) 682 dni 22 godz. temu:
płyta jak płyta, niektóre bity wgniatają, ale klasyka z tego nie bedzie
kigen napisał(a) 682 dni 21 godz. temu:
bity z jedyneczki bardziej mi podpasowaly, sensei nie zachwyca plyta na 3-
Janusz napisał(a) 682 dni 19 godz. temu:
@m0og
Sugerujesz, że Returnersi nie są jacyś nadzwyczajni, więc powiedz mi - kto w Polsce jest od nich lepszy?
no !! napisał(a) 682 dni 17 godz. temu:
gdzie nie pojde ten miod i ckier...hetjing wymaga poświęcen...masz jakies w ogole prywatne zycie?:DD:
pieprz i sól napisał(a) 682 dni 6 godz. temu:
http://www.youtube.com/watch?v=Nwta_XA08V0 sampel z 2 the death
nara z tym napisał(a) 682 dni 6 godz. temu:
el da nuda, kolejne bity na jedno kopyto, dajcie spokoj, tylko dla zatwardzialych truskuli
2man napisał(a) 682 dni 2 godz. temu:
dobra plyta
mosdef napisał(a) 681 dni 23 godz. temu:
returners=bit forteca
kupiłem w ciemno, sztos!
Kadłub napisał(a) 681 dni 5 godz. temu:
Zgadzam się z recenzją. Little faktycznie poszedł sporo do przodu. Przede wszystkim nie układa już perkusji na tzw. jedno kopyto, co było dość słyszalnę na pierwszym GT. Na tym albumie, jak i na ''Zapiski z 1001 nocy'' pokazał, że potrafi ułożyć ciekawe, urozmaicone i nie nużące na przestrzeni całej płyty perkusję. I za to nalężą się największe brawa. Trzeba też wspomnieć o trochę zmarginalizowanym w recenzji Chwiale. W końcu to on doskreczował płytę tak, że cuty dopowiadają treść kawałków, a nie są tylko po to żeby byly, jak to się czasem zdarza na innych albumach. Tutaj mają one logiczny i zrozumiały ciąg za co nie mniejsze brawa niż dla Little'a. Ponieważ ułożenie takiej sekwencji np. w refrenie z pewnością wymaga wielu godzin na przesłuchiwaniu wosków w poszukiwaniu odpowiednich do tego partii tekstu. Jeśli chodzi o featuringi to Sean P. i Treach podchodzą mi średnio. Jak powiedział mój znajomy idzię się w nie wczuć, ale moim zdaniem dużo lepiej wypadli np. Rakaa lub Reks i John Robinson w ''Toxic Words''. Warto też zauważyć, że ''Nu World'' ma lepszy mix i mastering niż jedynka. To czego mi najbardziej brakuje w tym wydawnictwie to księżeczka z tekstami, tak jak przy okazji GT. Płyta jest ładnie i estetycznie wydana ale jednak tego mi brakuję. No i co to za pomysł z tą drugą iTunes'ową okładką? Zła nie jest, ale przeciesz ma się nijak do zawartości krążka.



@ miód i cukier
Czytam czasem co wypisujesz człowieczku i doszedłem do wniosku, że tak zawistnej i pustej kreatury jak ty jeszcze chyba nie widziałem. Jak ktoś mnie np. jutro spyta kim jest hejter to wytłumacze mu na twoim przykładzie. Najlepiej by było gdybyś wyłączył kompa i znalazł inne zajęcie zamiast siedzieć z uporem maniak przed monitorem i pluć jadem na prawo i lewo. Jak coś ci się nie podoba to milcz. Albo skrytykuj to, ale jakoś konstruktywnie. Zastanów się chwilę zanim napiszesz jakąś kolejną glupote i powiedz coś, co choć troszkę wniesie do danego tematu. A jak już cytujesz gamoniu czyjeś teksty to zrób to chociaż dobrze. W recenzji jest napisane ''Wydane niespełna dwa lata temu...'', a nie ''ubiegłoroczne''. Nie potrafisz nawet poprawnie skopiować i wkleić pół zdania a się przypierdalasz? Skoro uważasz się za tak bystrego i wszechwiedzącego to napisz swoją recenzję i wrzuć ją tutaj w komentarze jeśli ta nie odpowiada twoim wielce wygórowanym wymaganiom. Zobaczymy jaki jesteś elokwentny. A może jak masz napisać coś ponad kilka zdań obelg to wymiękasz? Co? Może jesteś za bardzo ograniczony żeby zrobić coś samemu? W sumie łatwiej rzucać mięsem niż się chwilę zastanowić i napisać coś logicznego. Ale spróbuj kiedyś, to nie boli. A jak twoim wyznacznikiem tego co jest dobre, a co nie, są wspominane przez ciebie kiedys dwa największe amerykańskie fora rapowe to gratuluję, że jesteś tak płytki i nie zadasz sobie trudu żeby poszukać głębiej. Wtedy może byś wiedział kto jest dystrybutorem COALMINE RECORDS i jakie płyty mają w katalogu. Odpuść sobie te bezmyślne wpisy do chwili, w której cię oświeci i nabierzesz umiejętności kulturalnego dialogu bo tylko robisz z siebie pośmiewisko.
Multitudo napisał(a) 665 dni 7 godz. temu:
Jak dla mnie pierwsza plyta byla rowniez mega, ok napewno poszli do przodu, ale jak tam tu czytam to mam wrazenie, ze pierwsza plyta byla srednia czy cos, moim zdaniem juz wowczas bylo mnostwo bangerow i ludzie na Zachodzie tez to docenili.
miód i cukier napisał(a) 644 dni 1 godz. temu:
kadłub, ty kaleko internetowa. tekst skopiowalem tak, jak byl pierwotnie napisany. autor recenzji przeczytal moj komentarz i edytowal tekst, nie dziekujac mi nawet za zwrocenie uwagi, wiec kolejny raz udowodnil, ze jest pizda bez zasad. jak zreszta i ty. moja krytyka jest jak najbardziej konstruktywna i poparta odpowiednimi argumentami, uzywaniem obelg popisales sie w swojej wypowiedzi wlasnie ty, wiec nie rozumiem, po co sie przypierdalasz? szukasz poklasku? teraz zaluje, ze w ogole poswiecilem czas na czytanie tych twoich wypocin, dzieciaku.
fan rapu napisał(a) 610 dni 3 godz. temu:
http://www.hiphopdx.com/index/singles/id.12025/title.el-da-sensei-the-returners-nu-world

Poczułem dumę, że pojawia się takie info w szanowanym amerykańskim serwisie.
Popkiller Młode Wilki:
Białas feat. Solar Hajlajf - specjalny konkurs
Artysta tygodnia:
Patronaty:
Komentowane:
Recenzje:
Wywiady:
Polecamy:
 
Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce.
copyrights © 2010-2011 by popkiller